• Obserwator Finansowy

Rosnące koszty pracy to główne zmartwienie dyrektorów finansowych

07.06.2018
Odpowiedzialni za finanse firm obawiają się wzrostu kosztów operacyjnych, braku wykwalifikowanych pracowników i zmiennego prawa gospodarczego. Działalność badawczo-rozwojowa schodzi w ich strategiach na daleki plan.

(CC BY reynermedia)


– Dyrektor finansowy w firmie jest strażnikiem wykonania budżetu planowanego na następny rok. Patrzy na ten budżet i widzi co się dzieje: rosną koszty operacyjne, dostawcy przychodzą z żądaniami podwyżek wynagrodzeń, jest problem z pozyskaniem pracowników i trzeba zapłacić więcej aby kogoś ściągnąć z rynku. Gdy przy rosnących kosztach chce się utrzymać rentowność, to dyrektor finansowy musi zacząć rozmawiać z zarządem co zrobić: czy podnosić ceny, czy wprowadzić inne produkty i usługi. Zawsze można też szukać redukcji kosztów, ale od zeszłego roku dużo firm już takie działania podjęło – mówił Piotr Świętochowski z Deloitte podczas prezentacji kolejnej edycji badania „CFO Survey. Prognozy dyrektorów finansowych”.

W tej edycji przebadano ponad 1600 dyrektorów z 20 krajów europejskich. W Polsce ankiety przeprowadzono między lutym a kwietniem.

Badanie pokazało, że niepewność ekonomiczna wśród dyrektorów finansowych w Polsce nieznacznie wzrosła (46 proc. z 44 proc. pół roku temu). Wciąż jednak oznacza to duży spadek w stosunku do badania sprzed roku, kiedy aż 71 proc. CFO odczuwało wysoki lub bardzo wysoki poziom niepewności gospodarczej. W Europie ocena poziomu niepewności pozostaje bez zmian (średnio 52 proc.).

Branże o najwyższym poczuciu niepewności to motoryzacja, turystyka, produkcja dóbr konsumpcyjnych oraz transport i logistyka. Niepewność gospodarcza najmniej odczuwalna jest w usługach profesjonalnych i przemyśle.

Ciekawy jest także wgląd w to, jakie strategie przyjmują firmy w obecnej sytuacji gospodarczej. CFO na pierwszym miejscu wskazali wzrost przychodów na obecnych rynkach, potem redukcję kosztów pośrednich i bezpośrednich oraz wprowadzanie nowych produktów i usług. Najmniej wskazań ma działalność badawczo-rozwojowa i restrukturyzacja.

Eksperci Deloitte wskazują, że jedynym motorem innowacji dla polskich firm jest brak pracowników. Najpierw, tam gdzie to możliwe, zastępowało się ich imigrantami, teraz coraz więcej firm stawia na procesy maszynowe i technologiczne. Dlatego w banku czy sklepie internetowym coraz częściej korespondujemy z botami, nawet o tym nie wiedząc.

Jedynym motorem innowacji dla polskich firm jest brak pracowników

„Strategie polskich CFO wydają się być dość ostrożnościowe. Rozwój firmy poprzez organiczny wzrost i redukcje kosztów nie prognozują rewolucyjnych zmian, co może zaskakiwać. Koniunktura bowiem jest na tyle dobra, że powodzenie śmiałych i wizjonerskich jest tym bardziej prawdopodobne” – czytamy w komentarzu Deloitte.

Oczywiście strategie te należy powiązać z postrzeganymi czynnikami ryzyka. I tak, wzrost kosztów operacyjnych ma blisko 55 proc. wskazań (wzrost o 7 pkt. proc. od poprzedniego badania), brak wykwalifikowanych pracowników ponad 53 proc. wskazań, a zmienne prawo gospodarcze i podatkowe blisko 29 proc. wskazań. Co ciekawe, poniżej 20 proc. wskazań ma spadek popytu zagranicznego lub recesja, a niecałe 19 proc. presja cenowa (spadek aż o 12 punktów procentowych w stosunku do badania sprzed pół roku).

Optymistyczne jest jednak to, że polskie firmy stale poprawiają dynamikę przychodów i marże. 74 proc. przedsiębiorstw planuje w 2018 roku wzrost przychodów, a 36 proc. także wzrost marż. 48 proc. przedsiębiorstw planuje też wzrost nakładów inwestycyjnych (49 proc. pół roku temu i 53 proc. rok temu).

Jednocześnie te dane mogą wskazywać, że jesteśmy u szczytu koniunktury. Najlepiej widać to w zachowawczej prognozie PKB dyrektorów finansowych, niższej niż zapisana w budżecie państwa. CFO wskazują, że polska gospodarka urośnie w tym roku tylko o około 3 proc., aż 62 proc. z nich obawia się, że PKB nie przekroczy 3,5 proc. Rosną także oczekiwania dotyczące inflacji. 63 proc. ankietowanych oczekuje w 2018 roku inflacji powyżej 2 proc.

To ważne, bo okazuje się, że nastroje dyrektorów finansowych są całkiem niezłym wskaźnikiem wyprzedzającym dla PKB. W 2013 roku dyrektorzy finansowy prognozowali około 1,5 proc. wzrost PKB, w latach 2013- 2016 około 3 proc. i te wskazania dość dobrze się sprawdziły.

>>Badanie Deloitte

(Oprac. MP)


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły