Migracje sprzyjają rozwojowi handlu międzynarodowego

04.11.2015
Jak pokazują badania, przybyli w ostatnim okresie do Szwecji migranci zmniejszają negatywny wpływ odległości na handel zagraniczny, gdyż pomagają przedsiębiorstwom pokonywać nieoficjalne i informacyjne przeszkody utrudniające handel z krajem ich pochodzenia. Ułatwienie mobilności transgranicznej może być bardzo użyteczne.

Migranci ułatwiają firmom nawiązywanie kontaktów w ich macierzystych krajach (CC BY-NC-ND aaron gilson)


W okresie dość wolnego rozwoju gospodarki, wzrastającej konkurencji międzynarodowej i kryzysu wywołanego przez migracje, Unia Europejska z trudem próbuje opracować bardziej jednolitą politykę wobec migracji zarobkowej oraz nowoczesną politykę handlu zagranicznego. Kraje i organizacje pracują nad tym w większości w oderwaniu od innych, ale wyniki najnowszych badań prowadzą do wniosku, że działania te powinny być ściśle z sobą powiązane. Wspieranie migracji między państwami może pomóc firmom w danym kraju we włączeniu się w międzynarodową wymianę gospodarczą.

Migranci przyczyniają się do rozwoju handlu…

Wyniki wielu analiz dowodzą pozytywnej zależności między imigracją a handlem dwustronnym – zarówno na poziomie makroekonomicznym, jak i w skali mikro. (Metaanalizę przedstawiono w: M. Genc, M. Gheasi, P. Nijkamp, J. Poot, The impact of immigration on international trade: A meta-analysis, Norface Discussion Paper Series nr 6145, 2011 r.). Przez brak odpowiednich danych trudniej badać mobilność czasową, ale np. Marion JansenRoberta Piermartini wykorzystały informacje o amerykańskim programie wizowym dla wykwalifikowanych pracowników (H1B), ustalając jego pozytywny wpływ na amerykański handel (zarówno eksport, jak i import) z krajami pochodzenia tych osób (zob. M. Jansen, R. Piermartini, Temporary migration and bilateral trade flows, „The World Economy” 32, 2009 r., s. 735-753). W innych analizach wykazano, że podróże służbowe oraz wizyty turystów zagranicznych przyczyniają się do handlu towarami, natomiast wymogi wizowe ograniczają handel (podróże służbowe: M. Belenkiy, D. Riker, Face-to-face exports: The role of business travel in trade promotion, „Journal of Travel Research” 51, 2012 r., s. 632-639; turyści: R. Brau, A.M. Pinna, Movements of people for movements of goods?, „The World Economy” 36[10], 2013 r., s. 1318-1332; wizy: M. Yasar, D. Lisner, Bilateral trade impacts of temporary foreign visitor policy, „Review of world economics” 148[3], 2012 r., s. 501-521; N. Kapelko, N. Volchkova, Export costs of visa restrictions, Working Paper nr 195, Center for Economic and Financial Research, 2013 r.).

Aby dokładniej ustalić wpływ okresowej migracji na handel, przeanalizowaliśmy jaki wpływ na eksport towarów i usług mieli ludzie, którzy w nieodległej przeszłości przybyli do Szwecji, wykorzystując dane dotyczące 30 tys. szwedzkich przedsiębiorstw z lat 1998–2007 (Krajowa Rada Handlu, How cross-border movement of persons facilitates trade: The case of Swedish exports, 2015 r.). W naszym zbiorze uwzględniamy zatrudnianych obcokrajowców, osoby przenoszone z zagranicznych oddziałów firm oraz innych migrantów (nie uchodźców), którzy zakładają, że zostaną przynajmniej rok, przy czym są zgłaszani jako pracownicy do urzędów podatkowych. Nowym wkładem naszej analizy do literatury przedmiotu jest przedstawienie wyników badań z wykorzystaniem danych na poziomie pracodawcy i zatrudnionego oraz uwzględnienie handlu usługami.

Eksport jest tym mniejszy im większa odległość geograficzna między danymi krajami. Nasze ustalenia prowadzą do wniosku, że napływ imigrantów zmniejsza ten negatywny wpływ odległości na handel zagraniczny. Wygląda na to, że imigranci pomagają przedsiębiorstwom i ich klientom odnaleźć się na nieznanych rynkach, a przede wszystkim zdobyć informacje i kontakty potrzebne w handlu z krajem ich pochodzenia. Wpływ imigrantów na handel z krajem ich pochodzenia jest znaczący. Z szacunków bowiem wynika, że zatrudnienie jednego dodatkowego migranta z jakiegoś kraju powoduje średnio wzrost eksportu usług świadczonych przez jego pracodawcę o 6 proc., a średni wzrost eksportu towarów do tego kraju zwiększa się o 4 proc.

…i zdobywają kontakty i dają znajomość rynku

Wpływ na eksport jest silniejszy w przypadku migrantów przybyłych w ostatnim czasie niż w przypadku migrantów przebywających w Szwecji na stałe. Dotyczy to szczególnie usług. Potwierdza to słuszność przekonania, że niedawno przybyłych migrantów zatrudnia się ze względu na ich znajomość aktualnej sytuacji na rynku lub na powiązania z ojczystymi krajami.

Znaczenie ma ponadto poziom wykształcenia niedawno przybyłych migrantów. Okazuje się bowiem, że migranci wykwalifikowani są szczególnie ważni przy eksporcie usług, natomiast niewykwalifikowani mają wpływ na eksport towarów.

Wynikałoby więc z tego, że przez kojarzenie przedsiębiorstw z klientami i podmiotami zagranicznymi niedawno przybyli migranci mogą się przyczyniać do wzrostu konkurencyjności.

Koszty wiz i pozwoleń na pracę

Prowadzone z przedstawicielami przedsiębiorstw rozmowy dowodzą ponadto, że efektywny handel zależy od od tego do kraju przyjeżdża i wyjeżdża z niego wiele różnych typów czasowych migrantów – podróżujących służbowo, potencjalnych inwestorów, uczestników szkoleń międzynarodowych oraz zatrudnionych i pracujących na własny rachunek dostawców usług (zob. Making trade happen: Business perspectives on cross-border movement of persons, Krajowa Rada Handlu, Szwecja 2013; Światowe Forum Ekonomiczne, The business case for migration, 2013 r.). Z tego powodu analizowaliśmy, jak procedury przyznawania tym migrantom wiz i pozwoleń na pracę wpływają na koszty handlu międzynarodowego.

Zgodnie z tym, co wykazano w literaturze poświęconej światowym łańcuchom dostaw, aby być konkurencyjnym w świecie wzajemnych powiązań, trzeba na własnym podwórku usuwać przeszkody utrudniające handel. Eliminowanie wąskich gardeł związanych z procedurami itp. może powodować wzrost dobrobytu w tej samej (a nawet w większej) mierze co poprawa dostępu do rynku (zob. Światowe Forum Ekonomiczne, Enabling trade: Valuing growth opportunities, materiał przygotowany przez Światowe Forum Ekonomiczne we współpracy z Bain & Company oraz Bankiem Światowym, 2013 r.). W analizie opublikowanej przez Krajową Radę Handlu wykazujemy, że odnosi się to również do ruchu osób (zob. Trade costs of visas and work permits: A trade facilitation perspective on movement of persons).

Na podstawie rozmów przeprowadzonych w przedsiębiorstwach i badań empirycznych ustaliliśmy, że trudne i długotrwałe procedury przyznawania szwedzkich wiz i pozwoleń na pracę mogą znacząco wpłynąć na sytuację w przedsiębiorstwach. Dzieje się tak przez to że zwiększają się koszty prowadzenia działalności, częściej występują opóźnienia w realizacji przedsięwzięć i nieefektywne działania, a niekiedy także jest więcej kontraktów nie dochodzi do skutki i przepada więcej okazji. Np. koszt uzyskania krótkoterminowej wizy do krajów strefy Schengen – sami mieliśmy powody, aby to odnotować – może wynosić od 50 do 2 tys. euro, a nawet więcej.

Z niepewnością co do tego, czy i kiedy istotna osoba może otrzymać zgodę na wjazd, często trudniej sobie poradzić niż z kosztami. W zależności od liczby potrzebnych pozwoleń procedura może trwać od zaledwie kilku dni aż do kilku miesięcy. Jeśli chodzi o osobę ubiegającą się o pozwolenie, do czasu oczekiwania musi dodać czas zmarnowany na podróże na rozmowy oraz na przygotowanie dokumentacji. Trzeba się ponadto liczyć z tym, że wnioski zostaną odrzucone, co potęguje niepewność i powoduje wzrost innych kosztów.

Pewne rodzaje działalności są bardziej narażone na konsekwencje trudności powodowanych przez procedurę przyznawania wiz i pozwoleń na pracę. Są to:

– handel w globalnych łańcuchach wartości, który opiera się na wiedzy osób z wielu krajów,

– produkcja zależna od kwalifikacji rzadkich i wysoce specjalistycznych, gdyż osoby o takich kompetencjach częściej muszą przekraczać granice,

– handel prowadzony przez małe przedsiębiorstwa i firmy wchodzące na rynek, ponieważ mają one mniej możliwości zajmowania się złożonymi procedurami niż firmy duże lub istniejące na rynkach od dłuższego czasu.

Co ciekawe, akurat te rodzaje działalności znajdują się wśród tych, które UE zamierza rozwijać z pomocą przyszłej polityki handlowej. Z tego powodu trzeba zadbać o większą spójność tych inicjatyw z polityką w sprawie migracji.

Wnioski dla polityków

Na całym świecie, nie tylko w UE, jest mnóstwo przeszkód utrudniających ruch osób, a także powodowanych przez procedury kosztów. Dlatego sprawa najwyższej wagi, mianowicie program reform w UE i jej krajach członkowskich, powinna zostać powiązana z programem negocjacji. Inspirację powinien zapewnić zawarty przez kraje zrzeszone w WTO nowy układ o ułatwianiu handlu, w którym przykłada się wagę do zharmonizowania, uproszczenia i standaryzacji procedur.

W najbliższej przyszłości kilka procesów unijnych zapewni możliwości przyjęcia zasad pobudzających konkurencyjność w większym stopniu. Stanie się tak poprzez ułatwienie wejścia obywatelom państw trzecich oraz zredukowanie biurokracji. Do tych procesów należą:

– strategia handlowa Komisji Europejskiej, w której być może uznane zostanie znaczenie czasowych migrantów dla handlu,

– rewizja opracowanej z myślą o imigrantach mających wysokie kwalifikacje dyrektywy o błękitnej karcie – przewidziana w Europejskim programie działań w zakresie migracji z maja 2015 r.,

– trwające negocjacje w sprawie rewizji przepisów wizowych obowiązujących w krajach strefy Schengen oraz dyrektywy o studentach i prowadzących badania,

– wprowadzanie w życie w krajach UE dyrektyw regulujących kwestie honorowania kwalifikacji zawodowych i zgody na wjazd osób przenoszonych do jednostek organizacyjnych przedsiębiorstw działających w innych krajach.

W pertraktacjach handlowych – dwustronnych czy wielostronnych – UE oraz jej partnerzy handlowi powinni podjąć odważne działania, dzięki którym tymczasowa migracja będzie łatwiejsza. Takie zobowiązania mogą np. dotyczyć procedur przyznawania wiz i pozwoleń na pracę. Dzięki temu porozumienia będą lepiej dostosowane do realiów biznesu, i mogłyby jeszcze bardziej pobudzać handel towarami i usługami o wysokiej wartości.

Emilie Anér jest starszym doradcą w szwedzkiej Krajowej Radzie Handlu.

Anna Graneli jest doradcą w szwedzkiej Krajowej Radzie Handlu.

Magnus Lodefalk jest doktorem ekonomii prowadzącym badania naukowe na Uniwersytecie Örebro.

 Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia) i można go przeczytać tutaj. Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test