Brexit silniej wpłynie na koszty producentów z Wielkiej Brytanii niż z UE

16.05.2019
Powiązania produkcyjne pomiędzy Wielką Brytanią i UE zwiększą koszty handlowe brexitu. Sektory brytyjskiej gospodarki, które mogą być najbardziej dotknięte wzrostem obciążeń to przemysł samochodowy i chemiczny.


Wyjście kraju członkowskiego z Unii Europejskiej to wydarzenie nie mające precedensu w historii integracji europejskiej. W przypadku brexitu bez porozumienia, dwustronna wymiana handlowa między Unią Europejską a Wielką Brytanią opierałaby się na Klauzuli Najwyższego Uprzywilejowania (KNU) Światowej Organizacji Handlu.

Chociaż w dotychczasowych badaniach najwięcej uwagi poświęcano kwestii ewentualnego podniesienia barier handlowych i ich bezpośredniego wpływu na konsumentów (Corsetti i in. 2017, Dhingra i in. 2017), poza kilkoma wyjątkami (Vandenbussche i in. 2107, Pisani i Vergara Caffarelli 2018), w debacie na temat brexitu pomijano kwestię pośrednich skutków ceł handlowych w warunkach współczesnego modelu powiązań produkcyjnych między krajami, znanych jako globalne łańcuchy wartości. Wydaje się, że ich znaczenie może być dość duże w przypadku Wielkiej Brytanii i UE, biorąc pod uwagę silną transgraniczną integrację produkcji między tymi obszarami gospodarczymi.

Cła na importowane dobra pośrednie (zawarte w towarach eksportowanych) będą akumulować się tyle razy, ile razy półprodukty przekraczać będą granicę między Unią Europejską a Wielką Brytanią. Co więcej, znaczna część towarów i usług dociera do krajów docelowych pośrednio, w ramach eksportu z innych państw, a tym samym podlega kosztom handlowym, które nie są bezpośrednio widoczne. Na przykład włoski eksport pośredni do Niemiec, wchodzący w skład eksportu kierowanego bezpośrednio na rynek brytyjski może podlegać taryfom celnym podczas przekraczania kanału La Manche, ale to nie musi być wcale oczywiste dla firm włoskich.

Pomiar wzajemnych powiązań między krajami i sektorami nie jest zadaniem łatwym. Tradycyjne statystyki handlowe nie mogą bowiem przedstawić adekwatnego obrazu zależności podażowych i popytowych. W opublikowanej niedawno pracy (Cappariello i in. 2018), wykorzystujemy światową bazę danych na temat przepływów międzygałęziowych World Input-Output Database (Timmer i in. 2015) w celu odwzorowania powiązań produkcyjnych i konsumpcyjnych między UE i Wielką Brytanią. Stosując nowe narzędzia analityczne (Borin i Mancini 2017), uzyskujemy nową miarę kosztów przepływów handlowych, która uwzględnia całą strukturę globalnych łańcuchów wartości między Unią Europejską i Wielką Brytanią. Nasza analiza to statyczna ocena oddziaływania, która nie uwzględnia możliwej ewolucji handlu między dwoma regionami w związku z wprowadzeniem taryf (i barier pozataryfowych).

Naszym roboczym założeniem jest przyjęcie przez Wielką Brytanię aktualnej taryfy celnej Klauzuli Najwyższego Uprzywilejowania przyjętą przez Unię Europejską, co stanowiłoby w istocie realizację najgorszego możliwego scenariusza relacji między Unią Europejską i Wielką Brytanią po brexicie. Zakładamy mianowicie, że eksport towarów z Wielkiej Brytanii będzie podlegał stawkom celnym stosowanym obecnie przez Unię Europejską (i Wielką Brytanię) wobec partnerów, z którymi nie zostały podpisane żadne umowy handlowe. W tym celu zarówno dla Unii Europejskiej, jak i dla Wielkiej Brytanii stworzona została taryfa celna na poziomie sektorowym i na poziomie docelowego wykorzystania, z zastosowaniem stawek celnych KNU. Wielka Brytania ogłosiła niedawno, że w przypadku braku porozumienia, brytyjskie stawki celne KNU będą nieco niższe od obecnych stawek celnych KNU Unii Europejskiej. Gdyby to się potwierdziło, nasze wyniki wyznaczać będą górną granicę dla rzeczywistych skutków gospodarczych.

Wpływ kumulacji taryf celnych na koszty produkcji

Aby uzyskać koszty handlowe brexitu, szacujemy nowe taryfikatory dla UE i dla Wielkiej Brytanii, wykorzystując bazę danych WIOD, która umożliwia uwzględnienie powiązań w ramach tzw. globalnych łańcuchów wartości (GVC). Analiza ta – oparta na metodologii zaproponowanej przez Miroudota i in. (2013) – wskazuje, że wpływ brexitu na producentów jest znacznie silniejszy w Wielkiej Brytanii, gdzie całkowite (krajowe i zagraniczne) koszty czynników produkcji wzrosłyby średnio o około 0,9 punktu procentowego. W Unii Europejskiej wzrost ten byłby marginalny (0,1 punktu procentowego). Wynika to ze specyficznych powiązań między dwoma regionami: około jednej piątej wszystkich czynników produkcyjnych wykorzystywanych przez Wielką Brytanię pochodzi z Unii Europejskiej, podczas gdy Unia Europejska importuje z Wielkiej Brytanii jedynie 1,5 proc. wszystkich czynników produkcyjnych.
Wzrost kosztów najmocniej mógłby dotknąć sektory brytyjskiej gospodarki, które są najbardziej zaangażowane w globalne łańcuchy wartości między Unią Europejską i Wielką Brytanią, takie jak branża samochodowa i sektor chemiczny. Ze względu na bliskość i wzajemne powiązania z Wielką Brytanią wzrost kosztów odczułaby szczególnie gospodarka Irlandii.

Cła bezpośrednie i pośrednie między UE i Wlk. Brytanią

Całkowity średni koszt ceł na towary brytyjskie importowane do Unii Europejskiej wynosi 4,3 proc., a udział ceł pośrednich, czyli kosztów taryfowych wynikających z istnienia globalnych łańcuchów wartości, wynosi 10 proc. całości, co jest skutkiem akumulacji opłat celnych w wyniku powtarzanych transakcji pomiędzy obiema stronami kanału La Manche.
Cła pośrednie, czyli generowane przez globalne łańcuchy wartości, są dużo bardziej znaczące dla importerów europejskich niż dla importerów z Wielkiej Brytanii. Wynika to z większego wkładu europejskich przedsiębiorstw w procesy produkcyjne w Wielkiej Brytanii niż odwrotnie. Brytyjscy producenci wysyłają towary pośrednie do krajów Unii Europejskiej i importują je z powrotem jako towary gotowe. W związku z tym wyższe obciążenie taryfowe, wynikające z przekraczania przez produkty kanału La Manche na różnych etapach produkcji, bardziej obciąża ostateczny eksport Unii Europejskiej. W eksporcie z Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej udział wartości dodanej wytworzonej w Unii Europejskiej wynosi około 9 proc., podczas gdy w przypadku eksportu z Unii Europejskiej do Wielkiej Brytanii udział wartości dodanej wytworzonej w Wielkiej Brytanii wynosi zaledwie 2 proc.


Wielkość pośrednich kosztów handlowych jest dodatnio skorelowana z udziałem powtarzanej wymiany handlowej między obiema gospodarkami. W dłuższej perspektywie mogłoby to skłonić eksporterów z Unii Europejskiej do przeniesienia do innych państw członkowskich Unii Europejskiej eksportu towarów pośrednich kierowanych obecnie do Wielkiej Brytanii.

Tymczasem kwota ceł bezpośrednich byłaby większa dla importerów brytyjskich ze względu na strukturę importu do Wielkiej Brytanii, który jest skoncentrowany głównie w sektorach cechujących się wysokimi cłami, w tym w szczególności w sektorze produktów spożywczych i sektorze samochodowym.
Ten ostatni efekt ostatecznie przeważa, w wyniku czego łączne obciążenia celne, bezpośrednie i pośrednie, byłyby średnio wyższe dla importerów brytyjskich niż dla importerów z Unii Europejskiej o około 2 punkty procentowe.

Eksport pośredni i wprowadzenie taryf celnych

Jeśli chodzi o stronę eksportową, wykorzystujemy metodologię przedstawioną w pracy Muradova z 2017 r., aby wykazać, że biorąc pod uwagę gęstość powiązań wewnątrzunijnych i znaczny udział handlu pośredniego między UE i Wielką Brytanią (około jedna piąta handlu w obu kierunkach), eksporterzy zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w państwach członkowskich Unii Europejskiej ponosiliby znacznie wyższe koszty brexitu. Innymi słowy, trajektoria eksportu w kierunku państwa docelowego ma znaczenie, a trasy pośrednie wiążą się z obciążeniami celnymi, których pierwotni eksporterzy nie są w stanie łatwo ocenić (jako że handel wewnątrzunijny jest wolny od taryf celnych), ale które odpowiadają za około 25 proc. kosztów taryfowych dla eksporterów z Unii Europejskiej i 22 proc. dla eksporterów brytyjskich. Nie jest bowiem niczym zaskakującym, że udział taryf pośrednich i handlu pośredniego między państwami członkowskimi Unii Europejskiej i Wielką Brytanią są silnie skorelowane.

Rita Cappariello – starszy ekonomista w Banku Włoch,
Michele Mancini – ekonomista w Banku Włoch,
Filippo Vergara Caffarelli – starszy ekonomista w Banku Włoch.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w https://voxeu.org/ (tam dostępna jest pełna bibliografia).
Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test