Analitycy: Inflacja będzie rosła

13.04.2018
Dane GUS o składowych marcowej inflacji są potwierdzeniem wcześniejszych szacunków, że inflacja bazowa spadła w ubiegłym miesiącu i wyniosła 0,6-0,7 proc. rdr wobec 0,8 proc. w lutym - oceniają ekonomiści. Dodają, że w kolejnych miesiącach inflacja będzie rosła.

Podwyżki ceny ropy naftowej na świecie spowodowałyby wyższą inflację w Polsce – sądzą ekonomiści (Marcin Bajer, CC BY-NC)


W piątek Główny Urząd Statystyczny podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2018 r. wzrosły rdr o 1,3 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,1 proc.

Piotr Dmitrowski, BGK

„Dzisiejszy odczyt potwierdził wcześniejsze szacunki wynikające z odczytu flash, że inflacja bazowa w marcu spadła do ok. 0,6 proc. rdr. To mniej niż zakładał konsensus. W dalszej części roku spodziewam się wzrostu inflacji bazowej, choć będzie się to odbywało z niższego poziomu niż wcześniej zakładano”.

Jakub Rybacki, ING Bank Śląski

„Piątkowe odczyty finalne potwierdziły przede wszystkim słabą inflację bazową, która według naszych szacunków wyniosła 0,7 proc. rdr, chociaż po odczycie flash oczekiwano 0,5-0,6 proc. Zmiana ścieżki inflacji bazowej może być trwała ze względu na niskie odczyty kategorii +pozostałe+, w której GUS skupia m.in. usługi finansowe, bankowe oraz ubezpieczenia.

Dla RPP jest to sygnał do zachowania retoryki gołębiej, chociaż obniżka stóp procentowych nie jest tymczasem scenariuszem realistycznym, ponieważ inflacja, począwszy od maja, powinna wrócić powyżej dolnej granicy dopuszczalnego pasma wahań NBP, a obniżka mogłaby generować nierównowagę w sektorze bankowym.

Myślę, że piątkowe odczyty nie powinny przekierować rynkowych oczekiwań inflacyjnych”.

Monika Kurtek, Bank Pocztowy

„GUS potwierdził dziś wstępny szacunek marcowej inflacji na poziomie 1,3 proc. rdr. Choć szacunek ten bazował na danych obejmujących dane za pierwsze trzy tygodnie marca, a w ostatnim tygodniu miesiąca nastąpił m.in. dość gwałtowny wzrost cen paliw na stacjach, nie skorygowano istotnie w górę cen w tej kategorii. Tym samym inflacja pozostaje w Polsce ograniczona i co więcej drugi miesiąc z rzędu znajduje się znowu poniżej dolnej granicy odchyleń od celu NBP. W takiej sytuacji nie dziwi coraz bardziej +gołębie+ nastawienie RPP do polityki monetarnej i wydłużanie przez nią horyzontu stabilizacji stóp procentowych.

Choć w kolejnych miesiącach wskaźnik CPI będzie raczej piął się powoli w górę, do czego przyczyniać się będzie chociażby efekt statystyczny (obniżająca się baza odniesienia z poprzedniego roku), to na chwilę obecną wydaje się, że do końca br. będzie ona cały czas znajdować się poniżej 2,0 proc. rdr i że w całym br. średniorocznie ukształtuje się prawdopodobnie także poniżej 2,0 proc. Ryzykiem dla powyższego scenariusza jest wzrost w ostatnim czasie napięć geopolitycznych. Jeśli w szczególności kontynuowane byłyby podwyżki ceny ropy naftowej na świecie, z czasem odbiłoby się to także na wyższej inflacji w Polsce”.

Adam Antoniak, Pekao

„Drugi miesiąc z rzędu inflacja CPI kształtowała się w marcu poniżej dolnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP (2,5 proc. +/- 1 pkt. proc.). W takim otoczeniu RPP podtrzymuje retorykę gołębią i wydłuża deklarowany okres utrzymywania stóp procentowych bez zmian. W naszej ocenie napięcia na rynku pracy (braki pracowników w niektórych branżach i lokalizacjach) będą wywierały presję na wzrost płac, co może przyczynić się do powrotu inflacji na wyższe poziomu. W związku z tym zakładamy, że do pierwszej podwyżki stóp procentowych może dojść w II kwartale 2019 r., a na koniec przyszłego roku stopa referencyjna wyniesie 2,00 proc.”.

mj/ rsw/ asa/


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły