Dywersyfikacja gospodarcza i polityczna wzajemnie korzystnie się napędzają

27.02.2017
Istnieje powiązanie między wynikami gospodarczymi a zróżnicowaniem gospodarczym i politycznym w poszczególnych krajach. Występujące w ostatnim okresie osłabienie demokracji, społeczne reakcje na liberalizację handlu w kluczowych krajach i nowa zimna wojna obniżą efektywność ekonomiczną.


W latach 1962-2012 oba typy dywersyfikacji były ściśle związane z wynikami gospodarczymi. Okres ten obejmuje rozpowszechnienie się demokracji, globalną liberalizację handlu i zakończenie zimnej wojny. Wydaje się prawdopodobne, że osłabienie demokracji, społeczne reakcje na liberalizację handlu w kluczowych krajach i nowa zimna wojna obniżą efektywność ekonomiczną.

Zyski z handlu powstają w efekcie specjalizacji krajowej produkcji w tych towarach, w których dane państwo posiada komparatywną przewagę. Nawet z takimi korzyściami można jednak przedobrzyć.

Przesadzona strategia przemysłowa psuje eksport

Nadmierna specjalizacja stwarza ryzyko. Jeśli dominujący wyspecjalizowany sektor ucierpi z powodu kryzysu, jego problemy mogą spowodować szkody dla reszty gospodarki narodowej. Stąd wynika potrzeba dywersyfikacji gospodarczej. Ponadto ważne jest, aby wyspecjalizowany sektor nie oddziaływał negatywnie na inne sektory. Eksploatacja zasobów naturalnych często generuje negatywne efekty zewnętrzne w postaci zjawiska tzw. „pogoni za rentą” (rent-seeking) oraz tzw. „choroby holenderskiej” (Spence et al. 2008).

Eksploatacja zasobów naturalnych może przyciągnąć do polityki osoby uczestniczące w „pogoni za rentą”, które prowadzą do transferu zamiast wytwarzania bogactwa. Często stwarzają one fałszywe poczucie bezpieczeństwa, przekonanie, że bogactwo wynikające z naturalnych zasobów sprawia, że nie ma konieczności rozwoju kapitału ludzkiego i społecznego do tworzenia zrównoważonego, inkluzywnego wzrostu gospodarczego.

Większość dużych otwartych gospodarek eksportuje do innych państw szeroki wachlarz towarów, w tym głównie produkty gotowe. Państwa małe, zwłaszcza te mocno wyspecjalizowane w produkcji surowców i towarów podstawowych na eksport, często nie rozwijają równoległych linii produkcyjnych. To sugeruje, że dywersyfikacja jest szczególnie ważna dla państw małych.

Wskaźnik koncentracji rynkowej Herfindahla-Hirschmana (infografika wyżej) ilustruje różnicę pomiędzy państwami takimi jak USA, Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Kanada oraz państwami takimi jak Chile, Iran, Arabia Saudyjska, Nigeria i Irak. Państwa znajdujące się po lewej stronie na rysunku mają strukturę eksportu podobną do średniej światowej, podczas gdy te po prawej stronie mają strukturę eksportu, która jest znacznie bardziej skoncentrowana i mniej zróżnicowana niż średnia światowa.

Należy zauważyć, że specjalizacja Nowej Zelandii w eksporcie produktów rolnych oznacza, że struktura eksportu tego państwa jest mniej zróżnicowana niż w przypadku Norwegii, mimo że Norwegia jest jednym z największych eksporterów ropy naftowej na świecie. Warto także zauważyć, że eksport ryb i aluminium w przypadku Islandii oznacza, że struktura eksportu tego państwa jest tak skoncentrowana jak w przypadku Arabii Saudyjskiej i Nigerii.

Rysunek obok ilustruje natomiast relację pomiędzy dywersyfikacją eksportu, mierzoną przez średni udział produktów przetworzonych w łącznym eksporcie towarów w latach 1962-2012, oraz logarytmem siły nabywczej Dochodu Narodowego Brutto na mieszkańca w 2012 roku w 139 krajach. Wykorzystanie dla każdego kraju wyłącznie wartości Dochodu Narodowego Brutto (DNB) na mieszkańca na koniec okresu wyklucza występowanie odwrotnego związku przyczynowego prowadzącego od dochodów do dywersyfikacji eksportu.

Związek jest istotny zarówno statystycznie (korelacja rangowa = 0,62), jak i w sensie ekonomicznym. Nachylenie linii regresji (0,029) sugeruje, że wzrost udziału produkcji przetworzonej o 20 punktów procentowych (np. z 40 proc. do 60 proc.) wiąże się ze wzrostem realnego DNB na mieszkańca o 58 proc. Korelacja rangowa pomiędzy udziałem produktów przetworzonych w eksporcie oraz wartością jeden minus wskaźnik Herfindahla-Hirschmana wynosi 0,71 – gdzie wskaźnik Herfindahla-Hirschmana wzrasta wraz ze zróżnicowaniem eksportu.

Dywersyfikacja gospodarcza rośnie. Według wskaźników rozwoju Banku Światowego światowy średni udział produktów przetworzonych w całkowitym eksporcie wzrósł z 59 proc. do 69 proc. od 1962 r. do 2012 roku. To bardzo korzystne dla światowego wzrostu gospodarczego.

Znaczenie dywersyfikacji politycznej

Tak samo jak dywersyfikacja gospodarcza pobudza wzrost poprzez przeniesienie siły roboczej z nisko płatnych stanowisk w rolnictwie i górnictwie do bardziej lukratywnych stanowisk pracy w zawodach wymagających wysokich umiejętności, tak zróżnicowanie polityczne pobudza wzrost rozprowadzając władzę polityczną od elit rządzących do obywateli.

Zastąpienie rozszerzonego monopolu władzy demokracją odzwierciedlającą pluralizm polityczny ma konsekwencje gospodarcze. Dywersyfikacja polityczna, której przejawami są promowanie konkurencyjnych wyborów, otwartości i powszechnej partycypacji, przyczynia się do wzrostu. Innymi słowy, szerzej zakrojona i bardziej polityczna organizacja może być postrzegana, jako inwestycja w kapitał społeczny, w tym silne społeczeństwo obywatelskie, dobre zarządzanie oraz instytucje społeczne, do których ludzie mogą mieć zaufanie (Paldam 2000).

Obok widać relację pomiędzy dywersyfikacją polityczną poprzez demokrację i DNB na mieszkańca w 137 krajach, w okresie od 1960 do 2012 roku. Ze względu na brak danych dwa państwa nie zostały przedstawione. Demokracja mierzona jest przez średnią wartość zmiennej Polity2 w każdym państwie w latach 1962-2012. Zmienna ta waha się od -10 dla państw autokratycznych do +10 dla pełnych demokracji. Oś pionowa pokazuje logarytm siły nabywczej DNB na mieszkańca w 2012 roku w celu wykluczenia odwrotnego związku przyczynowego (od dochodów do demokracji).

Związek jest istotny statystycznie (korelacja rangowa = 0,62), jak i w sensie ekonomicznym. Nachylenie linii regresji (0,135) sugeruje, że wzrost zmiennej Polity 2 o 4 punkty (np. z 2 do 6) wiąże się ze wzrostem realnych Dochodu Narodowego Brutto na mieszkańca o 54 proc.

Dywersyfikacja gospodarcza i polityczna idą ręka w rękę z dobrymi wynikami gospodarczymi. Ponadto te dwa rodzaje dywersyfikacji są ze sobą powiązane we wszystkich krajach. Im bardziej zróżnicowana gospodarka, tym bardziej zdywersyfikowana struktura polityczna. Tak, jak brak demokracji pozwala podmiotom uczestniczącym w „pogoni za rentą” zatrzymać dywersyfikację gospodarczą jak również polityczną, tak samo postęp demokracji – tzn. dywersyfikacja polityczna – wydaje się stwarzać warunki dla dywersyfikacji gospodarczej i na odwrót.

Podwójny wzrost

Nowoczesne gospodarki potrzebują dywersyfikacji, aby móc zaoferować obywatelom stale rosnący standard życia. Rolnictwo ma tendencję do utrzymywania ubóstwa a nadmierna zależność od zasobów naturalnych opóźnia rozwój bardziej produktywnych branż przemysłu i usług.

Wspólne zasoby wymagają zarządzania publicznego. Norwegia wykorzystała swoje bogactwo ze sprzedaży ropy naftowej do budowy inwestującego za granicą funduszu emerytalnego o wartości prawie 900 mld dol. Z drugiej strony mamy np. posiadającą ogromne zasoby ryb i zasoby energetyczne Islandię, która z powodu złego zarządzania publicznego ma dziś bardzo duże zadłużenie.

Nowoczesne gospodarki potrzebują również pluralizmu demokratycznego z szeroką partycypacją w życiu politycznym. Bez nieskrępowanej demokracji złe rządy zazwyczaj trwają zbyt długo i wyrządzają wiele szkód.

Potrzeba dywersyfikacji politycznej jest szczególnie pilna w państwach bogatych w zasoby naturalne, które często borykają się z podwójnym zagrożeniem – sytuacją, w której bogactwa naturalne skoncentrowane są w rękach stosunkowo małej elity blokującej zróżnicowanie zarówno polityczne jak i gospodarcze (Ross 2001). Podmioty uczestniczące w zjawisku „pogoni za rentą” zazwyczaj opierają się reformom – dywersyfikacji gospodarczej jak i politycznej – które mogłyby prowadzić do dystrybucji zysków z eksploatacji zasobów naturalnych do ich prawowitych właścicieli (Wenar 2008, Gylfason i Wijkman 2016).

Wśród dziesięciu hiszpańskojęzycznych i portugalskojęzycznych państw Ameryki Łacińskiej liczba demokracji (państw z wynikami zmiennej Polity2 od 6 do 10) wzrosła z trzech w 1961 roku do ośmiu w 2012 roku, podczas gdy udział produktów przetworzonych w eksporcie towarów ogółem wzrósł z 8 proc. do 46 proc. Schemat ten powtarza się na całym świecie, z wyjątkiem Europy i Azji Środkowej, w których produkty przetworzone stanowiły około 70 proc. eksportu ogółem 50 lat temu i dziś.

Nowoczesne gospodarki potrzebują pluralizmu demokratycznego z szeroką partycypacją w życiu politycznym. Bez nieskrępowanej demokracji złe rządy zazwyczaj trwają zbyt długo i wyrządzają wiele szkód.

Podwójny wzrost dywersyfikacji gospodarczej i demokracji ogólnie wspiera rozwój. W latach 1962-2012 demokracja rozprzestrzeniała się na całym świecie (Diamond 2015). Ale w ciągu ostatnich dziesięciu lat wskaźniki demokracji (np. wolność słowa, zaufanie do instytucji publicznych, brak korupcji) uległy w wielu krajach pogorszeniu. Freedom House niedawno po raz pierwszy obniżył ocenę USA. W wielu krajach istnieje również zagrożenie osłabienia wskaźników odzwierciedlających dywersyfikację gospodarczą. Jeśli nie zostaną podjęte działania naprawcze tendencje te mogą osłabić globalny wzrost gospodarczy.

Thorvaldur Gylfason jest profesorem ekonomii na Uniwersytecie Islandii; pracownik naukowy CESifo i CEPR.

Per Wijkman jest wykładowcą Międzynarodowej Polityki Gospodarczej na Uniwersytecie w Göteborgu; były dyrektor ds. ekonomicznych Sekretariatu EFTA w Genewie.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia). Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test