Ekonomia na nowy wiek

Porzućmy paradygmat wzrostu na rzecz hasła  „Małe jest piękne ”.

Ann Lee, profesor ekonomii i były pracownik instytucji finasowych, w komentarzu dla Huffington Post zastanawia się, czy nie należy porzucić modeli kładących nacisk na wzrost gospodarczy na rzecz modeli kurczącej się gospodarki. Sugeruje, że przy obecnym poziomie bezrobocia i zadłużenia trzeba nauczyć się osiągać więcej przy mniejszych zasobach.

Ann Lee uważa, że wzrost począwszy od lat 1980. był możliwy przez zwiększanie zadłużenia. Dziś Ameryka nie może dalej iść tą drogą. Pod znakiem zapytania stoi także wynalazczość, która była motorem wzrostu, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Jak pokazuje historia, kreatywność spada, gdy ludzie opływają w dostatek, spoczywają na laurach, ulegają swoim zachciankom.

Podatki w nadchodzących dekadach zostaną podwyższone, aby spłacić narastający dług i to na pewno osłabi zdolność do innowacji. Wysokie podatki prowadzą również do stratyfikacji społecznej – bogaci pozostają bogaci, a biedni nie mogą wydostać się z ubóstwa.

Kapitalizm w Stanach Zjednoczonych jest w kryzysie. Przestaje funkcjonować, jak należy, ponieważ wśród pracowników sektora publicznego i prywatnego oraz konsumentów zaczyna królować mentalność roszczeniowa. Jest zbyt wiele transferów społecznych. W prywatnych firmach prezesi są powoływani na kolejne kadencje i wysoko wynagradzani bez względu na wyniki przedsiębiorstwa. Zatrudnienie nie zależy od kompetencji, ale od znajomości.

Ann Lee proponuje rozwiązanie. Zamiast skupiać się na statystykach wzrostu, trzeba wypracować metody mierzenia takich wielkości jak ludzka godność, kreatywność, wolność, by nagradzać zachowania, które wzmacniają wartości, które wyznajemy. Jest niewłaściwe, że większość artystów, nauczycieli i lekarzy – ludzi, którzy dają największą wartość dla społeczeństwa, zarabiają znacznie mniej niż bankierzy i spekulanci, którzy nie przyczyniają się prawie wcale do dobrobytu społecznego.


Tagi


Artykuły powiązane

Idzie bicz na bogatych

Kategoria: Trendy gospodarcze
Coraz częściej słychać, że zamiast grzecznie czekać, aż bogaci zechcą się podzielić swoim bogactwem, należy doprowadzić do tego, by zniknęli. Oczywiście nie fizycznie. Tylko jako klasa społeczna, która stała się zbyt potężna i szkodzi wszystkim.
Idzie bicz na bogatych

Cyrkularny związek produktywności z realnymi stopami proc.

Kategoria: VoxEU
W większości krajów rozwiniętych od początku lat 90. spadają zarówno długoterminowe realne stopy proc., jak i tempo wzrostu produktywności. Te dwa wskaźniki łączy cyrkularna relacja. Dopóki nie nastąpi szok technologiczny, ten związek będzie stopniowo prowadził do osiągnięcia stanu równowagi cechującej się niskim wzrostem i niskim poziomem stóp proc.
Cyrkularny związek produktywności z realnymi stopami proc.

Ekonomia to nauka przede wszystkim społeczna

Kategoria: Społeczeństwo
Vernon L. Smith i Bart J. Wilson w książce „Humanomics” przypominają, że ekonomia to nauka społeczna, a gospodarujący człowiek posługuje się nie tylko rozumem, ale i sercem.
Ekonomia to nauka przede wszystkim społeczna