Kiedy Polska wejdzie do ERM2?

Na pytanie postawione w tytule nie ma dokładnej odpowiedzi, ale raczej nieprędko. W sprawozdaniu pełnomocnika rządu ds. wprowadzenia euro ministra Ludwika Koteckiego określono szereg warunków, które muszą być spełnione, oto one:

  • poziom ustalonego parytetu w momencie wstępowania do ERM2 powinien być spójny z sytuacją makroekonomiczną kraju;
  • z góry zadeklarowany okres uczestnictwa w ERM2 powinien być możliwie krótki;
  • Polska powinna w momencie oceny gotowości do przyjęcia wspólnej waluty spełnić wszystkie formalne warunki członkostwa w strefie euro;
  • konieczne jest osiągnięcie porozumienia politycznego odnośnie do przeprowadzenia niezbędnych formalnych dostosowań warunkujących przyjęcie wspólnej waluty.

Zwracam uwagę na trzeci warunek, który oznacza, że deficyt sektora finansów publicznych musi być poniżej 3 procent PKB.  Zapis nie jest jasny i nie wynika z niego czy ten deficyt powinien być poniżej 3 procent już w momencie wejścia do ERM2, czy dopiero w momencie wejścia do euro. Tak czy inaczej, wydaje się, że nawet rok 2012 jako data członkostwa w ERM2 wydaje się mało prawdopodobny wobec braku wiarygodnych reform, ale poczekajmy do ogłoszenia programu reform, co powinno mieć miejsce w styczniu (choć początkowo było zapowiadane na listopad).


Tagi


Artykuły powiązane

Włoski dług, europejski problem

Kategoria: Analizy
Dług publiczny Włoch jest nominalnie największy w UE i KE przewiduje, że w przyszłym roku przekroczy 135 proc. PKB. Wobec braku perspektyw wyjścia z pułapki zadłużenia pojawiają się pomysły niekonwencjonalne, takie jak wprowadzenie we Włoszech waluty równoległej.
Włoski dług, europejski problem

Euro? Tak, ale sceptycznie i pragmatycznie

Kategoria: Trendy gospodarcze
Wstępując do Unii Europejskiej 15 lat temu Polska deklarowała, że przyjmie wspólną europejską walutę. Po półtorej dekady wciąż pozostajemy poza strefą euro. Co więcej, debata na temat ewentualnego do niej wejścia nie wygasa, ale rozpala emocje polityków i ekonomistów.
Euro? Tak, ale sceptycznie i pragmatycznie

Deficyt budżetowy służy sektorowi prywatnemu

Kategoria: Analizy
Musi zdumiewać, że osiąganie nadwyżek sektora publicznego bywa uważane za konieczny warunek „zdrowego” rozwoju sektora prywatnego. Nadwyżka budżetowa to przecież de facto konfiskata zasobów prywatnych.
Deficyt budżetowy służy sektorowi prywatnemu