Gospodarka pod wpływem spowolnienia w Europie

30.05.2018
Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w maju 2018 roku nie zmienił istotnie wartości w stosunku do kwietnia. Wzrósł o 0,3 pkt, i znajduje się o 3,4 pkt poniżej swego ostatniego lokalnego szczytu ze stycznia.


Większość europejskich krajów, zwłaszcza Niemcy, przeżywa spowolnienie. W znacznym stopniu przenosi się ono na przedsiębiorstwa polskie silnie powiązane z niemiecką gospodarką.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika w maju cztery pogorszyły się, jedna pozostała na niezmienionym wobec poprzedniego miesiąca poziomie a trzy uległy pogorszeniu.

W dalszym ciągu pogarszają się opinie przedsiębiorców na temat ogólnej sytuacji gospodarczej.  Zjawisko to obserwujemy drugi miesiąc z rzędu. Co prawda, na początku roku nastąpił nadzwyczajny wzrost optymizmu w firmach, więc można by traktować ostatnie spadki jako naturalną korektę. Pogorszeniu ogólnych ocen koniunktury towarzyszy jednak zmniejszone tempo napływu nowych zamówień eksportowych, pogorszenie sytuacji finansowej i spadek wydajności pracy w firmach sektora produkcyjnego.

Znacząco skurczyły się zamówienia pochodzące od kontrahentów zagranicznych

Ogólny portfel zamówień napływających do przedsiębiorstw nieznacznie poprawił się w tym miesiącu jednak głównie za sprawą napływu zamówień od krajowych odbiorców. Zamówienia pochodzące od kontrahentów zagranicznych znacząco skurczyły się. O ile spadek zamówień krajowych dotyczył jedynie firm małych, zatrudniających od 10 do 49 pracowników, to spadek zamówień zagranicznych odnotowano we wszystkich grupach wielkościowych. W ujęciu branżowym największe spadki zamówień eksportowych dotknęły producentów wyrobów skórzanych i elektronicznych, firm odzieżowych i meblarskich. Portfel nowych zamówień kurczy się od trzech miesięcy, a grudzień ubiegłego roku był ostatnim miesiącem, gdy zamówienia rosły.

W ostatnim miesiącu zmniejszył się nieco stan zapasów wyrobów gotowych w magazynach firm produkcyjnych. Przedsiębiorcy, zwłaszcza eksporterzy, stopniowo zmniejszają zapasy stosownie do zmniejszającego się popytu.

Od początku roku przedsiębiorcy sygnalizują pogarszanie się sytuacji finansowej w zarządzanych przez nich firmach. Sygnały takie płyną zarówno z badań koniunktury, jak również z danych statystyki ilościowej na temat przychodów i kosztów przedsiębiorstw sektora niefinansowego. Nie bez znaczenia dla stanu finansów firm są rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej, zwłaszcza kosztów pracy w ciągu ostatniego roku. Ograniczone zasoby rynku pracy stają się zaś istotną barierą rozwojową dla firm, zmniejszającą ich konkurencyjność.

Portfel nowych zamówień kurczy się od trzech miesięcy, a grudzień ubiegłego roku był ostatnim miesiącem, gdy zamówienia rosły.

Wydajność pracy w przedsiębiorstwach ponownie się pogorszyła. Wzrost wynagrodzeń, który nie jest powiązany z inwestycjami w nowocześniejsze maszyny i urządzenia, skutkuje niższą wydajnością pracy. A ta od dwóch lat wykazuje tendencję do spadku.

Kolejny miesiąc z rzędu niepokojące dane napływają z warszawskiej giełdy. Od początku roku dominują na niej spadki, zaś ostatni lokalny szczyt odnotowano w październiku ubiegłego roku.

Wartość gotówki w obiegu przekroczyła 200 mld zł

Podobnie jak przed miesiącem zwiększyła się nieco w stosunku do poprzedniego miesiąca podaż pieniądza M3 (w ujęciu realnym oraz po usunięciu wpływu czynników sezonowych). Przybyło również gotówki w obiegu.

Tempo zadłużania się gospodarstw domowych z tytułu kredytów utrzymuje się na poziomie zbliżonym do sytuacji sprzed miesiąca. Od grudnia 2017 roku obserwujemy niewielkie ożywienie na rynku kredytów konsumpcyjnych, choć do boomu kredytowego zdecydowanie jeszcze daleko.

(Źródło: materiał prasowy BIEC)


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test