Gospodarka u progu ekspansji

12.02.2014
W śledzeniu zmian cyklu koniunkturalnego pomaga zegar koniunktury, narzędzie ukazujące średnioterminowe, a nie tylko krótkoterminowe wahania aktywności gospodarczej. Dzięki temu miernikowi łatwiej samodzielnie przebić się przez często zmienne komunikaty urzędów statystycznych. Obecnie zegar koniunktury wskazuje na dojrzałe już jej ożywienie.

(infografika Darek Gąszczyk/CC by Fabio Marini)


Już w trzecim kwartale 2013 r. zegar koniunktury polskiej gospodarki wskazywał na wyraźne oznaki ożywienia aktywności gospodarczej już w trzecim kwartale 2013 r. Czwarty kwartał przyniósł kontynuację ożywienia, sugerując nawet jego przejście do stadium dojrzałości. Otwartym pozostaje pytanie, kiedy możemy spodziewać się rozpoczęcia fazy ekspansji.

Obecny artykuł stanowi kolejną odsłonę syntetycznej analizy stanu aktywności gospodarczej przy wykorzystaniu zegara koniunktury >>szczegółowa metodologia

W tym miejscu wystarczy przypomnienie, że w typowym cyklu koniunkturalnym wyróżnia się cztery rekurencyjne fazy: ożywienie, ekspansję, spowolnienie oraz depresję. Szczyt cyklu to przejście ze stanu ekspansji do stanu spowolnienia, natomiast dno cyklu to przejście ze stanu depresji do stanu ożywienia. Cztery fazy cyklu znajdują odzwierciedlenie w kolejnych ćwiartkach układu współrzędnych:

I ćwiartka (prawa górna) – wskaźnik powyżej długookresowego trendu, rosnące odchylenie (ekspansja);

II ćwiartka (lewa górna) – wskaźnik powyżej długookresowego trendu, malejące odchylenie (spowolnienie);

III ćwiartka (lewa dolna) – wskaźnik poniżej długookresowego trendu, rosnące odchylenie (depresja);

IV ćwiartka (prawa dolna) – wskaźnik poniżej długookresowego trendu, malejące odchylenie (ożywienie).

Wraz ze zmianami faz cyklu koniunkturalnego, wskaźnik porusza się po układzie współrzędnych w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.

W porównaniu z poprzednią odsłoną, konstrukcja zegara uległa pewnym modyfikacjom. Nieznacznie zmienił się zestaw miesięcznych wskaźników makroekonomicznych, będących podstawą jego konstrukcji. Obecnie tworzą go następujące zmienne:

liczba zarejestrowanych bezrobotnych;

bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej;

mieszkania oddane do użytku;

nowe zamówienia w przemyśle (ceny stałe);

produkcja budowlano-montażowa (ceny stałe);

produkcja sprzedana przemysłu (ceny stałe);

przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw (ceny bieżące);

przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw;

sprzedaż detaliczna towarów (ceny stałe);

wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – budownictwo;

wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – działalność finansowa i ubezpieczeniowa;

wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – handel, naprawa pojazdów samochodowych;

wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – przetwórstwo przemysłowe;

wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – transport i gospodarka magazynowa;

wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – zakwaterowanie i gastronomia;

wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – obsługa rynku nieruchomości;

dochody budżetu państwa (ceny stałe).

Dane pochodzą z baz Eurostat oraz GUS, częściowo są wynikiem obliczeń własnych.

Analiza została ponadto rozszerzona o prezentację zegara w ujęciu miesięcznym, stanowiącego uszczegółowienie zegara kwartalnego (opracowanego de facto poprzez uśrednienie odczytów miesięcznych). W toku analizy czynnikowej zidentyfikowano trzy czynniki (F1, F2, F3), wyjaśniające odpowiednio 68, 23 i 9 proc. współzmienności komponentów cyklicznych w rozpatrywanym zbiorze zmiennych makroekonomicznych.

(infografika Darek Gąszczyk)

Wart odnotowania jest fakt, iż poszczególne czynniki odznaczają się różnym stopniem synchronizacji w stosunku do cyklu koniunkturalnego (którego odbicie stanowić może komponent cykliczny PKB). W szczególności, F1 jest wskaźnikiem wyprzedzającym cykl o kilka miesięcy, natomiast F2 stanowi jego okołoroczne opóźnienie. Z kolei F3 odznacza się najdłuższym, niemal czteroletnim opóźnieniem (jak również największym poziomem zmienności). Można go więc interpretować jako „bardzo późne potwierdzenie” przeszłego stanu aktywności gospodarczej.

W związku z tym, że zagregowany komponent cykliczny został obliczony jako średnia ważona zaprezentowanych uprzednio czynników (z wagami równymi odsetkowi wyjaśnianej przez nie współzmienności danych wyjściowych), można uznać go za przybliżenie równoczesnego wskaźnika koniunktury.

Otrzymany na bazie opisanych przekształceń zegar koniunktury o częstotliwości miesięcznej dostarcza wielu pożytecznych wniosków. Na pierwszy rzut oka widocznym jest, iż dno cyklu zostało osiągnięte w kwietniu 2013 r. Poprzednie punkty zwrotne w rozpatrywanej próbie to marzec 2008 r. (szczyt), grudzień 2009 r. (dno) oraz grudzień 2011 r. (szczyt). Co więcej, „wskazówki” zegara znajdują się obecnie w punkcie zajmowanym ostatnio w styczniu 2011 r.

Prowadzi to do nieco zaskakującego wniosku, iż gospodarka znajduje już w fazie dość wczesnej i płytkiej ekspansji, czego analitycznym odzwierciedleniem jest przebicie poziomej linii układu współrzędnych i przejście z jego czwartej do pierwszej ćwiartki.

(infografika Darek Gąszczyk)

(infografika Darek Gąszczyk)

Agregacja danych do częstotliwości kwartalnej dostarcza zbliżonych wniosków – nie stanowi to jednak zaskoczenia, ponieważ kwartalne wartości wskaźnika są średnimi arytmetycznymi odpowiednich odczytów miesięcznych. Fakt, iż „wskazówki” zegara znalazły się blisko linii poziomej układu współrzędnych wskazuje, że gospodarka znajduje się już w fazie „dojrzałego” i ukształtowanego  ożywienia.

Zegar znajduje się obecnie w punkcie zajmowanym ostatnio pomiędzy Q4 2010 a Q1 2011. Co więcej, o ile umiejscowienie „wskazówek” zegara miesięcznego w fazie ekspansji okaże się trwałe, należy oczekiwać pojawienia się podobnego zjawiska w przypadku danych kwartalnych.

(infografika Darek Gąszczyk)

(infografika Darek Gąszczyk)

Jak już wspomniałem, zegara koniunktury nie można jednoznacznie utożsamiać z komponentem cyklicznym PKB, tj. luką popytową, której pomiar jest obarczony dużym stopniem niepewności. Wskutek dokonanych przekształceń, same wartości na osiach zegara nie mają bowiem ekonomicznej interpretacji, zaś istotną rolę odgrywają wyłącznie zmiany położenia wskaźnika pomiędzy ćwiartkami układu współrzędnych. Zegar może jednak stanowić pewną sugestię, iż ujemna luka popytowa w polskiej gospodarce nie jest w rzeczywistości być może aż tak głęboka, jak sugeruje to większość szacunków. W takiej sytuacji, faza ekspansji PKB mogłaby się rozpocząć wcześniej, niż się obecnie oczekuje.

Zegar nie jest również w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie o przyszłą sytuację gospodarczą, gdyż nie jest konstrukcją posiadającą własności prognostyczne. Warto jednak przyglądać się w ciągu najbliższych miesięcy, jak dojrzała okaże się faza ożywienia oraz kiedy można oczekiwać rozpoczęcia fazy ekspansji.

Autor jest absolwentem SGH, członkiem Instytutu Studiów Ekonomiczno-Społecznych.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test