• PAP/OF

Janet Yellen nominowana na szefa banku centralnego USA

10.10.2013
Rezerwa Federalna musi służyć wszystkim Amerykanom. Musimy robić więcej dla uzdrowienia gospodarki, a zwłaszcza tych, którzy ucierpieli na recesji – mówi Janet Yellen, nominowana w środę przez prezydenta Baracka Obamę na szefową Fed. Jeżeli nominacja zostanie zatwierdzona przez Senat, w lutym zastąpi na stanowisku Bena Bernankego.

Janet Yellen (CC By ND Italian Embassy)


Ogłaszając w towarzystwie Yellen i Bernankego swoją decyzję, prezydent USA podkreślił, że “to jedna z najważniejszych decyzji jego mandatu”. Chwalił “wyjątkowe kwalifikacje” Yellen, ogromne doświadczenie w Fed oraz jej “determinację na rzecz walki z bezrobociem”.

“Wzywam Senat do bez zwłocznego zatwierdzenia tej nominacji” – powiedział prezydent Obama. “Yellen nie ma kryształowej kuli, ale bardzo dobrze rozumie, jak działają rynki finansowe i gospodarka nie tylko w teorii, ale w realnym świecie”.

Obama podkreślił, że dla Yellen za statystykami i liczbami kryją się prawdziwi ludzie.

W swym pierwszym wystąpieniu po nominacji 67-letnia Janet Yellen zapewniła, że – jeśli zyska aprobatę Senatu – będzie wypełniać swe obowiązki, “by promować zatrudnienie, stabilne ceny i silny i stabilny system finansowy”.

“Wszyscy się zgadzamy, że trzeba więcej zrobić, by wzmacniać uzdrawianie gospodarki, zwłaszcza dla tych, których recesja najbardziej dotknęła – powiedziała. – Mandat Fed polega na służbie wszystkim Amerykanom. Zbyt wielu nie może znaleźć pracy i martwi się czy może w stanie zapłacić rachunki i utrzymać rodzinę. Fed może pomoc, jeśli wykonuje swą pracę skuteczne. Możemy pomóc zapewnić, by każdy miał szanse na poprawę swego życia”.

Także ona oddała hołd obecnemu szefowi Fed, stwierdzając, że to dzięki “mądrości i odwadze” Bernanke wykazanej, gdy wybuchł kryzys finansowym, gospodarka jest obecnie silniejsza, a system finansowy stabilniejszy.

Yellen ma szansę zostać  pierwszą kobietą na stanowisku prezesa amerykańskiego banku centralnego w 100-letniej historii Rezerwy Federalnej. Objęłaby stery Fed w bardzo trudnym okresie dla rządu i gospodarki USA, ale oczekuje się, że będzie kontynuować prowadzoną przez Bernankego antykryzysową politykę pobudzania gospodarki.

Yellen zna Fed doskonale. Przepracowała tu na wysokich stanowiskach ponad połowę z minionych 20 lat swej kariery, a od 2010 roku jest wiceprezesem tej instytucji.

W Radzie Gubernatorów Fed zasiadła w 1994 r. z nominacji prezydenta Billa Clintona, który dwa lata później mianował ją do Rady Doradców Gospodarczych w Białym Domu. Potem wróciła na Uniwersytet Kalifornii, Berkeley a od 2004 do 2010 roku była prezesem banku centralnego San Francisco.

Yellen była od kilku lat najbliższą współpracowniczką Bernankego. Uważana jest za współtwórczynię polityki Fed – tzw. luzowania ilościowego (QE) – polegającej m.in. na zasilaniu gospodarki tanim pieniądzem poprzez skupowanie co miesiąc długoterminowych obligacji o wartości 85 mld dolarów, aby obniżyć oprocentowanie kredytów długoterminowych.

W światowych komentarzach podkreśla się, że jest uznaną ekonomistką, skupiającą się na walce z bezrobociem. Jak napisał w środę “Wall Street Journal” jej przekonania odzwierciedlają “intelektualne dziedzictwo”, jakie uzyskała jako studentka na uniwersytecie Yale od swego “mentora” zdobywcy Nobla Jamesa Tobina. To od Tobina miał przejąć przekonanie, że rząd oraz bank centralny swymi działaniami muszą zwalczać problemy wysokiego bezrobocia i biedy. Swą pracę doktorską Yellen poświęciła kosztom i przyczynom bezrobocia.

>>czytaj też: Rogoff: Pora na gołębie w Rezerwie Federalnej


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test