Monopson na internetowym rynku pracy

21.06.2018
Na podstawie badania platformy MTurk firmy Amazon można wnioskować, że spadek płac o 10 proc. spowodowałby obniżenie liczby osób chętnych do pracy tam tylko o 1 proc. Wskazuje to na znaczącą pozycję pracodawcy na rynku w rzekomo bezproblemowym otoczeniu.


Monopson jest formą rynku, na którym istnieje tylko jeden odbiorca (przedsiębiorstwo pośredniczące w handlu) oraz wielu dostawców pewnego towaru lub usługi.  Monopson wyznacza odpowiednią pozycję pracodawcy  na rynku.

Internetowe rynki pracy stanowią istotne pole obserwacji naukowych. Charakteryzują się dużą liczbą uczestników, gdzie można łatwo obserwować informacje dotyczące płac, a koszty zmiany zadań wydają się niskie. Dotychczasowe opracowania wskazywały na raczej wyjątkową pozycję pracodawcy na internetowym rynku pracy, jednak brakowało ocen ilościowych.

Amazon Mechanical Turk lub MTurk jest najpopularniejszą internetową platformą dla mikrozadań, umożliwiającą pracodawcom ogłaszanie ofert pracy, o które pracownicy mogą się ubiegać na zasadzie konkursu.

Elastyczność podaży siły roboczej

Elastyczność podaży siły roboczej, z którą musi zmierzyć się firma, jest standardową miarą do ustalania wynagrodzeń monopsonu. Na przykład, jeśli obniżenie wynagrodzeń o 10 proc. prowadzi do ograniczenia siły roboczej o 1 proc., daje to elastyczność na poziomie 0,1. O ile istnieje bogate piśmiennictwo w dziedzinie elastyczności podaży siły roboczej na poziomie makro, to badania elastyczności, z którą spotykają się poszczególni pracodawcy, są znacznie bardziej ograniczone.
Przyjmujemy dwa różne podejścia celem pomiaru zjawiska elastyczności podaży pracy na poziomie firmy. Pierwsze opiera się na obserwacjach, a drugie wykorzystuje eksperymenty losowe. Analizujemy, w jaki sposób oferowane wynagrodzenie wpłynęło na czas wypełnienia określonego zadania przez pracowników na podstawie danych z platformy MTurk.

Wysoko i nisko wynagradzane zadania mogą się różnić na wiele potencjalnych sposobów a kontrolowanie tych różnic jest bardzo ważne. Wykorzystujemy w badaniu nowe narzędzia i oceniamy, w jaki sposób podobna praca przy różnym wynagrodzeniu jest wykonywana w różnym tempie.

Empirycznie szacujemy zarówno elastyczność rekrutacji (w porównaniu do wyników uzyskanych z danych opartych na obserwacji), gdzie pracownicy postrzegają wynagrodzenie i powiązane z nim zadania jako część swojego normalnego poszukiwania pracy, jak też elastyczność utrzymania pracowników, kiedy pracownikom, którzy już przyjęli zadanie, daje się możliwość wykonania dodatkowej pracy w zamian za losową wypłatę premii.

Badanie nasze daje wyjątkowo spójną ocenę elastyczności podaży siły roboczej, z którą mają do czynienia pracodawcy MTurk.

Precyzyjnie ważona średnia elastyczność podaży siły roboczej eksperymentalnego pracodawcy (infografika na górze) wynosi 0,13 – oznacza to, że gdyby pracodawca zapłacił wynagrodzenie niższe o 10 proc., straciłby tylko około 1 proc. pracowników chętnych do wykonania zadania. Sugeruje to bardzo silną pozycję pracodawcy na rynku. Szacunki eksperymentalne są całkiem zbliżone do danych wygenerowanych z zastosowaniem podejścia opartego na obserwacjach, które również sugerują spadek siły roboczej chętnej do podjęcia pracy o około 1 proc. przy obniżeniu płac o 10 proc. Dla porównania, gdyby pracodawcy w pełni wykorzystywali swoją pozycję na rynku, jak wskazują nasze dowody, płaciliby pracownikom mniej niż 20 proc. wartości dodanej. Sugeruje to, że duża część nadwyżki wytworzonej przez tę internetową platformę rynku pracy jest przejmowana przez pracodawców.

W swojej recenzji książki Manninga z 2003 r. „Monopsony in Motion” Peter Kuhn sformułował następujący wniosek: „Wydaje mi się mało prawdopodobne, że krzywe wznoszące podaży siły roboczej – wywołane przez poszukiwania lub przez inne czynniki – są poważnym ograniczeniem dla większości firm. A zatem wydaje się to nawet bardziej prawdopodobne w niedalekiej przyszłości, ponieważ technologie informacyjne mają potencjał redukowania tarć”. Powstanie platform internetowych stanowi wyidealizowane środowisko, w którym koszty poszukiwania pracy są przypuszczalnie bardzo niskie.

Uwagi końcowe

Dlaczego taka platforma jak MTurk umożliwia tak silną pozycję monopsonu? Jedną z odpowiedzi jest to, że pracodawcy znajdują się po bardziej elastycznej stronie rynku crowdsourcingu. Dla firmy Amazon bardziej opłacalne byłoby zapewnienie platformy, która umożliwia przejęcie większości nadwyżki przez pracodawców zamiast pracowników.

Jeśli internetowe rynki danych o miejscach pracy wykazują tak ogromną siłę rynkową, nie jest prawdopodobnie zaskoczeniem, że wiele firm nic nie płaci za dane, jakie gromadzi od użytkowników swoich platform. Ponadto inną konsekwencją internetowego monopsonu jest brak wydajności. W przetwarzaniu danych może występować nadmierne inwestowanie w stosunku do gromadzenia danych.

Pracownicy MTurk i ich rzecznicy od dawna dostrzegają asymetrię struktury rynkowej. Obawy związane z wydajnością doprowadziły do rozwoju konkurencyjnych, przyjaznych dla pracowników platform, takich jak Stanford Dynamo oraz mechanizmów wymiany informacji o dobrych i złych wnioskodawcach, takich jak Turkopticon i internetowe fora dyskusyjne. Fundacje naukowe, jak Russell Sage wprowadziły płace minimalne za pracę zlecaną w ramach crowdsourcingu.

Arindrajit Dube – profesor nadzwyczajny w dziedzinie ekonomii na Uniwersytecie Massachusetts Amherst.

Jeff Jacobs – doktorant na Wydziale Nauk Politycznych, Uniwersytet Columbia.

Suresh Naidu – profesor nadzwyczajny w dziedzinie ekonomii i spraw publicznych na Uniwersytecie Columbia.

Siddharth Suri – starszy analityk w Microsoft Research.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w  VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia). Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test