• Obserwator Finansowy

Nieco lepsze perspektywy na rynku pracy

02.01.2015

Ponownie obniżył się w grudniu Wskaźnik Rynku Pracy informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach w wielkości bezrobocia, co zapowiada stopniową poprawę na rynku pracy i spadek bezrobocia – informuje Maria Drozdowicz z Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych BIEC.


Stopa bezrobocia rejestrowanego po wyeliminowaniu czynników sezonowych spadła już do poziomu 11,7 proc. wobec ponad 13 proc. przed rokiem. W najbliższych miesiącach na rynek pracy niekorzystne będą jednak oddziaływały czynniki sezonowe.

– Trwałej poprawie nie sprzyjają dominujące od dłuższego czasu tendencje stagnacyjne w polskiej gospodarce, słabe perspektywy wzrostu w krajach UE oraz negatywny wpływ sytuacji politycznej. Ponadto, zmiany na rynku pracy zachodzą zwykle z pewnym opóźnieniem w stosunku do zmian ogólnej aktywności gospodarki. Stąd poprawa na rynku pracy nie nastąpi w 2015 r. ani szybko, ani gwałtownie – komentuje wynik Maria Drozdowicz.

Spośród wszystkich składowych wskaźnika tylko jedna oddziaływała w grudniu 2014 r. w kierunku jego wzrostu, a tym samym na rzecz pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Były to oczekiwania przedsiębiorców co do kształtowania się wielkości zatrudnienia w przedsiębiorstwach przemysłowych. Pozostałe 7 zmiennych prognozuje spadek wskaźnika, a tym samym niższą stopę bezrobocia.

Ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym był w listopadzie oceniany pozytywnie, zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. Optymistyczne oceny były formułowane przez menedżerów przedsiębiorstw odnośnie ogólnej sytuacji gospodarczej kraju. Nie miało to jednak znaczącego przełożenia na formułowane prognozy na temat wielkości zatrudnienia. O ile wczesną jesienią 2014 r. nieznacznie przeważała liczba firm planujących wzrost zatrudnienia, nad tymi przewidującymi redukcję etatów, to w listopadzie dominowały prognozy wskazujące na konieczność zmniejszenia liczby zatrudnionych.

Drozdowicz, praca, 31.12.14

– Różnica pomiędzy tymi dwiema grupami już od dłuższego czasu jest niewielka i oscyluje wokół zera, co może sugerować, że nowe miejsca pracy będą powstawały bardzo powoli – ocenia Drozdowicz.

Spadek zatrudnienia spodziewany jest przede wszystkim w jednostkach małych i średnich. W przedsiębiorstwach dużych (o liczbie pracujących powyżej 250 osób) prognozowany jest niewielki wzrost zatrudnienia. W ujęciu branżowym największy wzrost zatrudnienia przewidywany jest przy wytwarzaniu i przetwarzaniu koksu i produktów rafinacji ropy naftowej. Spadek liczby zatrudnionych zakładany jest głównie przez producentów odzieży, producentów metali oraz producentów wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych.

Wielkość podstawowych strumieni pracowników, tj. napływających do grupy bezrobotnych i wychodzących z niej, uległa nieznacznemu zmniejszeniu w ujęciu miesięcznym. Pracę znalazło o 5 tys. mniej osób niż w październiku. Z drugiej strony, w urzędach pracy zarejestrowało się o blisko 3 tys. mniej bezrobotnych niż w poprzednim miesiącu.

W ujęciu rocznym zmiany mają bardziej różnorodny charakter. Wielkość odpływu z bezrobocia do zatrudnienia właściwie nie uległa zmianie w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Liczba nowych bezrobotnych była o blisko 7 proc. mniejsza w porównaniu do listopada 2013 roku.

Liczba nowych ofert zatrudnienia zmalała o niespełna 2 proc. w porównaniu do października 2014 r. Do urzędów pracy skierowano o około 2 tys. mniej ofert pracy. Nie mniej jednak, absolutna wielkość omawianego strumienia od września utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie w porównaniu do pierwszej połowy 2014 roku.

W ostatnich trzech miesiącach wielkość napływu nowych miejsc pracy była o około 20 proc. wyższa. Szanse znalezienia zatrudnienia są również znacząco większe w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. W porównaniu do listopada 2013 roku strumień wolnych miejsc pracy wzrósł o ponad 30 proc.. Na ogólny wzrost szans zatrudnienia wskazują również dane Barometru Ofert Pracy. W listopadzie 2014 r. liczba publikowanych w internecie ofert pracy znacząco wzrosła. Pozytywne zmiany odnotowywane są od początku 2014 roku.

Ogólna poprawa sytuacji na rynku pracy znajduje swoje odzwierciedlenie w strukturze zasobu bezrobotnych. Spadek liczby bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy, poza jednorazową korektą odnotowaną w sierpniu 2014 r., utrzymuje się nieprzerwanie od października 2013 roku. W listopadzie ta część zasobu bezrobotnych zmalała o 1,5 proc., a jej wielkość absolutna spadła poniżej 100 tys. osób, co ostatni raz odnotowano w styczniu 2013 roku.

Najnowsze dane (za wrzesień 2014 r.) pokazują, iż całkowita kwota wypłaconych świadczeń dla bezrobotnych ponownie nie uległa zmianie w ujęciu miesięcznym.

Wzrosła liczba bezrobotnych będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Zmiany dotyczą wszystkich osób spełniających odpowiednie kryteria ustawowe: długotrwale bezrobotnych, powyżej 50 roku życia, do 25 roku życia, bez kwalifikacji zawodowych, samotnie wychowujących dziecko oraz niepełnosprawnych.

Średni tygodniowy czas pracy w III kwartale 2014 r. nie zmienił się istotnie w stosunku do tego sprzed kwartału i nadal kształtuje się na poziomie około 40 godzin tygodniowo. Jest on nieznacznie niższy od tego z III kwartału 2013. Niewielkie zmiany obserwowane są od końca 2012 roku. Dane historyczne wskazują, że przedsiębiorstwa dysponują jeszcze możliwościami wydłużania czasu pracy bez konieczności zwiększania liczby pracujących.

OF


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test