Niemiecki rynek dynamizuje polski eksport

25.04.2019
W warunkach osłabienia handlu międzynarodowego, duży pozytywny wpływ na wzrost polskiego eksportu w 2018 roku miało zwiększenie sprzedaży do Niemiec. Umożliwiły to w dużej mierze czynniki pozapopytowe.


Rośnie udział Niemiec w polskim handlu zagranicznym

Ubiegły rok był piątym z kolei, kiedy wartość eksportu Polski do Niemiec rosła szybciej niż do pozostałych krajów. Jest to odwrócenie tendencji spadkowej w handlu z naszym zachodnim sąsiadem, która była obserwowana do 2008 r., w związku ze wzrostem eksportu do krajów Europy Środkowej i Wschodniej oraz krajów byłego ZSRR realizowanego przede wszystkim przez polskie filie międzynarodowych korporacji.

Znalazło to odzwierciedlenie w dalszym wzroście znaczenia Niemiec w polskim eksporcie. W 2018 r. na Niemcy przypadło 28,2 proc. wartości polskiego eksportu tj. najwięcej od 2005 r. Spośród krajów UE rynek niemiecki ma większe znaczenie tylko dla eksporterów z Czech i Austrii.

W 2018 r. pogorszyły się globalne uwarunkowania dla polskiego eksportu. Spowolnienie handlu międzynarodowego objęło także Polskę. Według danych Eurostatu, wartość naszego eksportu wyrażona w euro, wzrosła w 2018 roku o 6,4 proc. – dwukrotnie mniej w porównaniu z 2017 rokiem, kiedy dynamika naszego wywozu wynosiła 12,6 proc. Nadal jednak polski eksport rósł szybciej niż średnio w Unii Europejskiej (wzrost o 4,6 proc.) i szybciej niż eksport światowy (wzrost o 5,1 proc.).

Duży pozytywny wpływ na wzrost eksportu miało w 2018 roku zwiększenie naszej sprzedaży do Niemiec. W 2018 r. wartość eksportu do Niemiec zwiększyła się o 9 proc., podczas gdy do pozostałych krajów zaledwie o 5 proc. Tak więc spowolnienie w eksporcie do Niemiec było wyraźnie mniejsze niż w eksporcie na pozostałe rynki, a jednocześnie było także mniejsze niż wynikałoby to ze skali obniżenia się dynamiki niemieckiego importu.

Polski eksport na rynek niemiecki rósł także szybciej niż eksport pozostałych głównych partnerów handlowych Niemiec. W wyniku tej tendencji udział Polski w niemieckim imporcie wzrósł do 5,5 proc. Biorąc pod uwagę wartość eksportu, Polska od 2014 r. pozostaje szóstym najważniejszym dostawcą towarów do Niemiec, wyprzedzając między innymi USA i Wielką Brytanię. W 2018 r. wartość importu z Polski zbliżyła się do wartości importu z Włoch.

Jakie pozycje towarowe dynamizowały polski eksport do Niemiec w 2018 r.?

Struktura naszego eksportu do Niemiec wskazuje, że do jego wzrostu przyczyniła się przede wszystkim większa sprzedaż pojazdów drogowych oraz odzieży i obuwia.

Wartość eksportu pojazdów zwiększyła się o prawie 18 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a więc rosła szybciej niż w 2017 r. Złożył się na to głównie wzrost – o blisko połowę – wartości eksportu lekkich samochodów dostawczych (o masie poniżej 5 ton). W 2018 r. zakład Volkswagena we Wrześni zwiększył prawie dwukrotnie produkcję samochodów Crafter. Ponadto większy niż w 2017 r. był eksport samochodów osobowych (o 6 proc.) oraz ciągników. Jest to zjawisko pozytywne, gdy uwzględnimy fakt, że Niemcy są najważniejszym kierunkiem polskiego eksportu pojazdów drogowych. W ubiegłym roku na ten rynek przypadało 27 proc. wartości eksportu tej grupy (oznacza to wzrost o 5 pkt proc. w porównaniu z 2017 r.).
Biorąc jednak pod uwagę uwarunkowania koniunkturalne w Europie, wzrost polskiego eksportu pojazdów drogowych do Niemiec był w 2018 rokiem zjawiskiem wyjątkowym. Ich sprzedaż na pozostałe rynki zmniejszyła się bowiem o 9 proc., pod wpływem silnych spadków eksportu samochodów do Turcji, Włoch i na Węgry.

Drugą grupą towarową, która dynamizowała polski eksport do Niemiec w ub.r. jest odzież i obuwie. Wartość eksportu odzieży zwiększyła się w 2018 r. o 22 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a wartość eksportu obuwia o 43 proc. Wzrost eksportu do Niemiec także i w tych grupach okazał się znacznie większy niż do pozostałych krajów (odpowiednio o 8 proc. i 13 proc.). W ten sposób udział Niemiec w polskim eksporcie odzieży zwiększył się do 57 proc. (o 3 pkt proc. w porównaniu z 2017 r.), a w eksporcie obuwia do 40 proc. (o 5,4 pkt proc.). Obecnie rynek niemiecki jest zdecydowanie najważniejszym kierunkiem eksportu zarówno odzieży, jak i obuwia.

W polskim handlu zwiększa się rola quasi-transitu

W przeciwieństwie jednak do samochodów, wzrost eksportu odzieży i obuwia nie wynikał ze zwiększenia krajowej produkcji. Jego źródłem był natomiast większy import, głównie z krajów Azji. Jednoczesny duży wzrost eksportu i importu może wskazywać, że w handlu odzieżą i obuwiem zwiększa się rola quasi-transitu. Polega on na sprowadzaniu przez firmy zagraniczne towarów spoza UE do magazynów zlokalizowanych w Polsce, a następnie ich dystrybucję do krajów Unii, przede wszystkim Niemiec i regionu Europy Środkowej i Wschodniej. W 2018 r. duży wzrost eksportu odzieży i obuwia nastąpił także do Czech i Rumunii.

Rozwojowi tego typu transakcji sprzyja szybki wzrost liczby centrów logistycznych oraz powierzchni magazynowych w Polsce. Na większe znaczenie quasi-transitu może pośrednio wskazywać rosnący stopniowo udział odzieży i obuwia w polskim eksporcie. Obecnie te grupy towarowe obejmują 4 proc. wartości sprzedanych towarów na rynki zagraniczne, w tym blisko 7 proc. eksportu do Niemiec. Jednym z najważniejszych przykładów quasi-transitu w handlu zagranicznym Polski jest import i eksport konsoli do gier wideo (w 2018 r. wartość ich importu wyniosła 1,4 miliarda euro, a wartość eksportu – 1,3 miliarda). Od 2017 r. są one jednym z najważniejszych towarów w polskim eksporcie i imporcie.

Niemiecki sektor eksportowy osłabia koniunkturę w handlu

Do obniżenia dynamiki polskiego eksportu w ub.r. przyczyniło się osłabienie importu w krajach, które są naszymi najważniejszymi partnerami handlowymi. Wartość importu w krajach Unii Europejskiej (bez Polski) zwiększyła się w 2018 r. o 5 proc. wobec wzrostu o 8 proc. rok wcześniej. Także w Niemczech dynamika importu była niższa w porównaniu z rokiem poprzednim i skala tego spowolnienia była podobna, jak w pozostałych krajach UE. W przypadku gospodarki niemieckiej negatywny wpływ na popyt importowy miała koniunktura w sektorze eksportowym. W 2018 r. niemiecki eksport zwiększył się zaledwie o 3 proc. (wobec wzrostu o 5 proc. w pozostałych krajach UE). Szczególnie niekorzystny dla niemieckich eksporterów był IV kwartał ub.r. kiedy wartość towarów sprzedanych zagranicę zwiększyła się zaledwie o 1 proc. r/r. Przyczyniło się to przede wszystkim do spadku importu części do środków transportu.
Mimo względnie wysokiej dynamiki polskiego eksportu, problemy niemieckiej gospodarki znalazły odzwierciedlenie w spowolnieniu eksportu w części kategorii towarowych. Spadek produkcji i eksportu samochodów w Niemczech przyczynił bowiem do wyhamowania wzrostowej tendencji naszego eksportu części samochodowych w 2018 r., a w IV kwartale 2018 roku wpłynął na znaczący spadek sprzedaży w tej kategorii.

Sytuacja w niemieckim przemyśle samochodowym będzie miała prawdopodobnie nadal negatywny wpływ na dynamikę polskiego eksportu w 2019 r. I kwartał br. był bowiem trzecim z kolei, kiedy produkcja samochodów w Niemczech, w porównaniu z rokiem poprzednim zmniejszyła się o ponad 10 proc.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test