• Michał Scheibe

Davos: Nowa rewolucja zwiększy, a nie zmniejszy liczbę miejsc pracy

20.01.2016
Czwarta rewolucja przemysłowa związana nie tylko z robotyką, ale także nanotechnologią czy drukiem 3D to wiodący temat rozpoczętego w środę Światowego Forum Ekonomicznego. Ciekawie rozmawiano o niej w dyskusji panelowej „Transformacja Jutra”.

Od lewej: Andrew Sorkin - The New York Times, Paul Kagame - prezydent Rwandy, Satya Nadella – prezes Microsoftu, Sheryl Sandberg – Dyrektor Operacyjna Facebooka, Anand Mahindra - prezes Mahindra Group, Zachary Bookman - prezes OpenGov Inc. (CC BY-NC-SA World Economic Forum)


Prowadzący spotkanie Andrew R. Sorkin z The New York Times pytał, czy powinniśmy obawiać się postępującej cyfryzacji rzeczywistości. Sheryl Sandberg, dyrektor operacyjna Facebooka zaprzeczyła i skoncentrowała się na pozytywach tego zjawiska: lepsza informacja w przypadku katastrof, edukacja dotycząca swoich praw, cyfrowa administracja samorządowa.

Dodała, że 4 miliardy ludzi nie posiada dostępu do internetu. Zauważyła przy tym, że kiedy osoby dziś wykluczone uzyskają dostęp do internetu mogą angażować innych we wzrost gospodarczy. Dyrektor operacyjna Facebooka uważa, że w sumie przyczyni się to nie do spadku, ale do wzrostu liczby miejsc pracy

Wtórował jej szef Microsoftu, Satya Nadella, stawiając nacisk na tworzenie nowości dzięki technologii, aniżeli tylko ich konsumowanie. Za prawdziwe sedno problemu uważa podział owoców cyfrowego wzrostu w społeczeństwie. Jednocześnie pokłada nadzieję na pomyślne sprostanie temu wyzwaniu.

Prezydent Rwandy Paul Kagame dopełnił pozytywny obraz cyfryzacji dodając, że nawet najbiedniejsi mogą poprawiać swoje życie dzięki technologii. Skontrował go nieco prowadzący mówiąc, że około 90 proc. start-upów w obszarze technologii po pewnym czasie upada. Kagame dostrzega tu możliwość pomocy ze strony polityki rządowej, co do której uważa, że nie tylko powinna wprowadzać regulacje, ale także wzmacniać wzrost w wybranym kierunku. Dodał także, że Afryka jest gotowa na przejęcie miejsc pracy od Chin, jednak zastrzegł, że jego kontynent wciąż uczy się poprzednich rewolucji przemysłowych.

W podobnym tonie wypowiadał się Anand Mahindra, prezes Mahindra. 65 proc. ludności Indii wciąż mieszka w wioskach; można by umieścić tam drukarki 3D i połączyć ich z klientami – mówił. Uważa, że jego kraj sobie poradzi i dostrzega dla niego możliwość, jak to określił, wybuchu produktywności.

Biorący udział w dyskusji Satya Nadella, szef Microsoftu przewiduje, że za 10-20 lat rozwój technologii nie będzie oznaczał, że każdy musi stać się specjalistą od informatyki. Wręcz przeciwnie: nowe rozwiązania przenikną do na pozór niezwiązanych z komputerami sektorów i wzmocnią je poprzez swoją prostotę. Czwarta rewolucja przemysłowa może przynieść jeszcze więcej dobrego niż poprzednie, ponieważ jest w stanie wytworzyć większą wartość dodaną dla szerszego grona ludzi.

W dyskusji zwracano też uwagę na zwiększanie w cyfrowej komunikacji empatii (Sandberg wskazała, że Facebook jest największą światową platformą umożliwiającą darowizny), przeciwdziałanie wykluczeniu kobiet i zacofanie technologiczne niektórych rządów.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test