Banki centralne między młotem a kowadłem

Niska dynamika wzrostu PKB i wysokie bezrobocie sprawiają, że banki centralne używają wielu niekonwencjonalnych narzędzi polityki pieniężnej. Niestety, wykreowane za ich pomocą pieniądze, które powinny krążyć w realnej gospodarce trafiają do sektora finansowego, skłaniając go do podejmowania inwestycji mogących okazać się w końcu bańką.
Banki centralne między młotem a kowadłem

Nouriel Roubini (CC BY-NC-ND Intenational Monetary Fund)

Niektórzy, a wśród nich np. Janet Yellen, która zostanie prawdopodobnie szefową Fedu twierdzą, że nie ma się czego bać. Banki centralne, jak argumentują, mają dwa instrumenty, które pozwalają im na pobudzanie wzrostu i stabilizację rynków finansowych. Pierwszy to niska stopa procentowa, której podnoszenie będzie bardzo powolne, by pobudzać gospodarkę. Drugi to makro-regulacje i nadzór finansowy, który ma kontrolować kredyty i zapobiegać powstawaniu baniek.

Problem w tym, że regulacje mogą nie zadziałać. W takim wypadku, stopy procentowe będą musiały służyć dwóm przeciwnym celom: pobudzaniu gospodarki i stabilności finansowej. Jeśli stopy procentowe będą podnoszone zbyt wolno, banki centralne zaryzykują kolejny kryzys finansowy. Jeśli zbyt szybko, zabiją oni rynek obligacji oraz ożywienie gospodarcze. Tak więc – jeśli regulacje nie zadziałają – czegokolwiek banki centralne nie zrobią, są skazane na porażkę.

>>Cały komentarz na stronie Project Syndicate

Oprac. SS

Nouriel Roubini (CC BY-NC-ND Intenational Monetary Fund)

Tagi


Artykuły powiązane

Kontrowersje wokół ujemnych stóp procentowych

Kategoria: Makroekonomia
W odpowiedzi na recesję, która po kryzysie finansowym 2008 roku objęła niemal wszystkie gospodarki świata, kilka banków centralnych w krajach rozwiniętych obniżyło stopy procentowe do poziomu bliskiego zera. Niektóre poszły dalej, obniżając stopy depozytów przyjmowanych od banków komercyjnych poniżej zera.
Kontrowersje wokół ujemnych stóp procentowych

Bankierzy centralni nie mają wpływu na wszystko

Kategoria: Zewnętrzni eksperci
Obecny kryzys z punktu widzenia polityki pieniężnej nie ma precedensu. Jak na razie nie ma ryzyka inflacji. Trzeba jednak uważać, by nie kontynuować działań specjalnych, gdy pandemia już minie - przekonuje Paul Tucker, były wiceszef Banku Anglii.
Bankierzy centralni nie mają wpływu na wszystko

Optymalny cel inflacyjny w warunkach niższej naturalnej stopy procentowej

Kategoria: VoxEU
Wyniki badania sugerują, że Fed powinien rozważyć podniesienie celu inflacyjnego w odpowiedzi na spadek naturalnej stopy procentowej. Symulacje modelowe wskazują, że spadek naturalnej stopy procentowej o 1 punkt procentowy powinien skutkować podniesieniem optymalnego celu inflacyjnego o około 0,9 do 1 punktu procentowego.
Optymalny cel inflacyjny w warunkach niższej naturalnej stopy procentowej