W USA początek reflacji fiskalnej

18.12.2016
Decyzja amerykańskiej Rezerwy Federalnej o podniesieniu stóp procentowych w USA o 25 punktów bazowych oznacza, że na horyzoncie pojawiła się inflacja, a nawet reflacja fiskalna, która oznacza wzrost poziomu inflacji w reakcji na działania w ramach polityki fiskalnej.
Janet Yellen, szefowa Fed.  (CC By NC ND IMF)

Janet Yellen, szefowa Fed. (CC By NC ND IMF)

Janet Yellen, szefowa Fed. (CC By NC ND IMF)

Reflacja fiskalna to mniej znane pojęcie, które ma związek z zapowiadanymi zmianami w polityce fiskalnej w gospodarkach rozwiniętych, w tym szczególnie w USA. Chodzi o nagły impuls fiskalny powiązany ze wzrostem poziomu inflacji w konsekwencji możliwych kilku podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.

>>czytaj: Reflacja: Fed prowadzi politykę przyspieszania inflacji, aby pomóc dłużnikom

Powrót do ścieżki zaostrzania polityki pieniężnej oznacza, że Rezerwa Federalna dołącza do innych głównych banków centralnych, które zaczynają ograniczać niekonwencjonalną i luźną politykę pieniężną wprowadzoną w reakcji na ostatni globalny kryzys finansowy. Wrześniowa decyzja Banku Japonii dotycząca powstrzymania się od obniżki stóp procentowych i obserwacji reakcji krzywej dochodowości na zakupy aktywów jest przykładem bardziej elastycznego podejścia do polityki pieniężnej.

Podobnie decyzja Europejskiego Banku Centralnego z 8 grudnia, ograniczająca skalę miesięcznych zakupów aktywów z 80 do 60 mld euro oznacza, że ustały czynniki działające w kierunku utrzymywania się deflacji w strefie euro, które w marcu skłoniły EBC do zwiększenia skali zakupów.

W opinii OMFIF (Official Monetary and Financial Institutions Forum) – kolejnym bankiem, który podejmie podobne działania będzie Bank Anglii. Według najnowszych danych poziom inflacji konsumenckiej (CPI) rok do roku w Wielkiej Brytanii wzrósł do poziomu 1,2 proc., a oczekiwania inflacyjne wskazują na to, że – bez zaostrzenia polityki pieniężnej – w ciągu najbliższych sześciu miesięcy inflacja może wzrosnąć powyżej celu inflacyjnego, który wynosi 2 proc.

W odróżnieniu od Wielkiej Brytanii, gdzie głównym czynnikiem wpływającym na poziom inflacji jest kurs funta brytyjskiego, w Stanach Zjednoczonych presja inflacyjna niekoniecznie jest zależna od kursu dolara amerykańskiego. To rynek pracy, zaufanie konsumentów i perspektywa poluzowania polityki fiskalnej wpływają obecnie na perspektywy inflacji w USA. Presja inflacyjna może być dodatkowo wzmocniona przez prognozowany wzrost cen surowców ze względu na ostatnią decyzję OPEC. Zatem możliwe są kolejne podwyżki stóp procentowych w USA.

Zmiana nastawienia w polityce pieniężnej głównych banków centralnych ma wpływ na rynki wschodzące, co – wraz z obniżeniem poziomu wzrostu gospodarczego w Chinach, niepewnością geopolityczną i wzrostem protekcjonizmu handlowego – dodatkowo zwiększa niepewność rynkową. Gospodarki, które są powiązane handlowo z USA i te, które są znacząco zadłużone w dolarze amerykańskim są szczególnie podatne na zmiany polityki handlowej i zacieśnianie polityki pieniężnej w USA.

W tym kontekście, w ocenie OMFIF, szczególnie zagrożonymi krajami są Malezja, Turcja i Meksyk. Ich rezerwy walutowe mogą częściowo złagodzić wpływ nagłych odpływów kapitału, ale – biorąc pod uwagę na przykład rosyjskie doświadczenia z 2014 roku – poziom rezerw walutowych może obniżyć się w bardzo szybkim tempie.

Mimo, że w ostatnim czasie temat Chin nie pojawiał się tak często w mediach finansowych, jak w okresie paniki na tamtejszym rynku kapitałowym w 2015 roku, to nie należy zapominać o problemach, z którymi boryka się ta gospodarka. Chodzi tutaj przede wszystkim o wysoki poziom zadłużenia oraz działania władz na rzecz utrzymania wysokiego poziomu wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. Możliwy tzw. hard landing chińskiej gospodarki jest istotnym ryzykiem dla krajów powiązanych handlowo z Chinami.

Z kolei wzrost cen surowców może spowodować wyższy wzrost gospodarczy w przypadku gospodarek wschodzących, tj. Meksyk, Wenezuela, Rosja, Brazylia i kraje Zatoki Perskiej, ale jednocześnie będzie to dla nich oznaczało wysoki poziom inflacji oraz – w konsekwencji – osłabienie wzrostu gospodarczego.

Perspektywy dla krajów wschodzących zależą w szczególności od przyszłorocznej ścieżki zacieśniania polityki pieniężnej w USA oraz od sposobu i zakresu implementacji działań w zakresie polityki fiskalnej tamże. Scenariusze dotyczą albo nagłego impulsu fiskalnego powiązanego ze wzrostem poziomu inflacji (reflacja fiskalna) i kilkoma podwyżkami stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, albo ostrożnych działań amerykańskiego banku centralnego w warunkach obniżenia zaufania rynkowego i osłabienia wzrostu gospodarczego będących konsekwencjami uwarunkowań politycznych (dotyczących współpracy prezydenta z Kongresem). Gospodarki wschodzące powinny być zatem gotowe na każdy scenariusz.


Tagi


Artykuły powiązane