• Obserwator Finansowy

Pozytywne lecz powolne zmiany na rynku pracy

02.02.2015
Ponownie obniżył się w styczniu Wskaźnik Rynku Pracy informujący z wyprzedze-niem o przyszłych zmianach w wielkości bezrobocia, co zapowiada stopniową, ale umiarkowaną poprawę na rynku pracy – informuje Maria Drozdowicz z Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych BIEC.


Wskaźnik sygnalizował spadek bezrobocia już od połowy 2013 roku. W 2014 roku bezrobocie obniżyło się o blisko 1,2 punktu procentowego (z 13,5 proc. średniorocznej stopy bezrobocia w 2013 do 12,3 proc. w 2014). Stopa bezrobocia rejestrowanego po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych spadła w grudniu 2014 roku w ujęciu miesięcznym o 0,2 punktu procentowego, zaś w ujęciu rocznym (grudzień 2014 do grudnia 2013) o blisko 2 punkty procentowe i wyniosła 11,4 proc.

– Warto zaznaczyć, że zgodnie z danymi Eurostatu zharmonizowana stopa bezrobocia dla Polski w listopadzie 2014 r. wyniosła 8,2 proc. – zwraca uwagę Drozdowicz.

W 15 krajach UE była ona wyższa niż w Polsce z rekordowo wysokim bezrobociem w Grecji – ok. 26 proc. i w Hiszpanii – 24 proc. W 12 krajach UE stopa bezrobocia była niższa a liderami są Austria i Niemcy, gdzie oscyluje ono w okolicach 5 proc.

Trwałość i skala obserwowanych ostatnio pozytywnych zmian na polskim rynku pracy zależy przede wszystkim od wzrostu aktywności gospodarki, a ten w dużym stopniu od sprzyjającej koniunktury w jej najbliższym otoczeniu.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika trzy obecnie prognozują wzrost stopy bezrobocia, zaś pięć działa w kierunku jej spadku a tym samym poprawy sytuacji na rynku pracy.

Zmienną, która istotnie wpłynęła na spadek wskaźnika był wzrost liczby osób wyrejestrowanych ze spisów bezrobotnych w efekcie zatrudnienia. Pracę znalazło o blisko 18 tys. więcej osób niż miesiąc wcześniej, co daje około 17 proc. wzrost w skali miesiąca. Znaczna poprawa nastąpiła również w stosunku do 2014 roku. W ujęciu rocznym liczba bezrobotnych, którzy znaleźli zatrudnienie wzrosła o około 10 proc. W ciągu ostatniego roku jedynie we wrześniu i grudniu 2014 odnotowano tak wysoki jednorazowy wzrost wielkości odpływu z bezrobocia do zatrudnienia i z pewnością nie nastąpił on w efekcie działania czynników sezonowych.

Drugą zmienną, która silnie oddziaływała w kierunku spadku wartości wskaźnika była liczba bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy. Za wyjątkiem jednorazowej korekty, odnotowanej w sierpniu 2014 roku, ta część zasobu bezrobotnych maleje od października 2013 roku. W ostatnim czasie skala zmian przybrała na sile. W grudniu 2014 liczba masowych zwolnień skurczyła się o ponad 3 proc. Zjawisko to odzwierciedla stabilizację koniunktury w większości przedsiębiorstw i wygaszanie procesu restrukturyzacji zatrudnienia w firmach. Utrzymuje się natomiast tendencja do wzrostu liczby bezrobotnych będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Zmiany dotyczą głównie długotrwale bezrobotnych oraz bezrobotnych powyżej 50 roku życia.

Pomimo malejącej liczby zwolnień masowych oraz zwiększonego odpływu z bezrobocia do zatrudnienia, wraz z końcem roku odnotowano wzrost liczby osób rejestrujących się jako bezrobotne w urzędach pracy. Napływ nowych bezrobotnych wzrósł o blisko 16 tys. osób (8 proc.) i przekroczył nieznacznie wartość z grudnia 2013 roku. Pomimo to bilans odpływu i napływu bezrobotnych był pozytywny (18 tysięcy wyrejestrowanych wobec 16 tysięcy zarejestrowanych nowych bezrobotnych). Ponadto, w okresie styczeń-listopad 2014 napływ nowych bezrobotnych był mniejszy o ok. 11 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego.

W konsekwencji mniejszej liczby osób bezrobotnych maleje całkowita kwota wypłaconych dla nich świadczeń (ostatnie dostępne dane za listopad 2014 r.). Zjawisko to obserwujemy od maja 2013 roku.

W całym 2014 roku na rynku pracy pojawiało się już coraz więcej ofert zatrudnienia zarówno tych trafiających do powiatowych urzędów pracy, jak i ukazujących się na portalach internetowych. W porównaniu do grudnia 2013 roku, w grudniu 2014 r. zgłoszono do urzędów pracy blisko 30 tys. nowych ofert pracy, co dało wzrost w ujęciu relatywnym na poziomie 37 proc.

– Co prawda pod koniec 2014 roku dynamika podaży nowych miejsc pracy nieco wyhamowała, jednak zwykle końcówka roku i związana ze świętami zmniejszona liczba dni pracy ogranicza zgłaszanie zapotrzebowania na nowych pracowników – ocenia sytuację Drozdowicz.

Ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym menedżerowie przedsiębiorstw oceniali nieco gorzej niż przed miesiącem. Znalazło to przełożenie w prognozach dotyczących wielkości zatrudnienia. W grudniu drugi miesiąc z rzędu przeważała liczba przedsiębiorstw planujących redukcję zatrudnienia, nad tymi przewidującymi wzrost liczby miejsc pracy.

Różnica pomiędzy tymi dwiema grupami firm była niewielka i oscylowała wokół zera przez całe drugie półrocze 2014 roku. Spadek zatrudnienia może następować przede wszystkim w jednostkach małych i średnich. W przedsiębiorstwach dużych (o liczbie pracujących powyżej 250 osób) nie przewiduje się zmian zatrudnienia.

W ujęciu branżowym największy wzrost zatrudnienia przewidywany jest przy wytwarzaniu i przetwarzaniu koksu oraz produktów rafinacji ropy naftowej. Spadek liczby zatrudnionych zakładany jest głównie przez producentów odzieży, przy produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych oraz przy produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test