• Obserwator Finansowy

Prezes NBP w Sejmie: Inflacja umiarkowana, koniunktura korzystna

04.07.2018
W 2017 roku inflacja była bardzo blisko ustalonego celu inflacyjnego. Prognozy wskazują, że i w tym roku pozostanie zbliżona do celu. Także wzrost gospodarczy będzie zbliżony do obserwowanego w drugiej połowie poprzedniego roku – mówił w Sejmie prof. Adam Glapiński.

Prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego (Fot. NBP)


– Sytuacja gospodarcza i finansowa Polski jest tak dobra, że przeszliśmy do tej grupy krajów, które się prosi o udzielenie pomocy finansowej i takiej pomocy w miarę swoich możliwości udzielamy. (…) To naprawdę jest historyczna chwila, dołączyliśmy do tych krajów, które zaczynają pomagać, a nie wymagają żadnej pomocy – mówił prezes NBP prof. Adam Glapiński w Sejmie, przedstawiając sprawozdanie z działalności NBP za 2017 rok.

– W 2017 roku średnioroczny wskaźnik inflacji, po kilku latach utrzymywania się poniżej celu inflacyjnego NBP, ukształtował się w jego pobliżu i wyniósł 2 proc. wobec minus 0,6 proc. w 2016 roku, także jesteśmy bardzo blisko ustalonego przez RPP celu inflacyjnego – kontynuował prezes NBP.

– Także w bieżącym roku inflacja kształtuje się na umiarkowanym poziomie, a wzrost gospodarczy pozostaje zbliżony do obserwowanego w drugiej połowie poprzedniego roku. Perspektywy koniunktury w kolejnych kwartałach są korzystne, a prognozy inflacji wskazują, że pozostanie ona zbliżona do celu inflacyjnego – dodał.

Prezes NBP przypomniał, że w 2017 roku wzrost gospodarczy przyśpieszył do 4,6 proc., z 3 proc. w 2016 roku.

– Głównym czynnikiem wzrostu pozostał popyt konsumpcyjny, wspierany przez systematyczne zwiększanie się zatrudnienia i przyśpieszenie wzrostu płac, a także wypłaty świadczeń, w tym w ramach programu „Rodzina 500 plus”. Nastąpiło również ożywienie inwestycji. Wzrostowi PKB w Polsce dodatkowo sprzyjał relatywnie wysoki wzrost aktywności w otoczeniu polskiej gospodarki, głównie w strefie euro, będącej głównym partnerem handlowym Polski – wyjaśniał.

Biorąc pod uwagę te uwarunkowania Rada Polityki Pieniężnej utrzymywała w 2017 roku stopę referencyjną w wysokości 1,5 proc. Rada wprowadziła za to dwie zmiany w systemie rezerwy obowiązkowej.

Zgodnie z decyzją z 8 listopada 2017 roku stopa rezerwy obowiązkowej od środków pozyskanych co najmniej na dwa lata została ustalona na poziomie 0 proc., począwszy od rezerwy obowiązkowej utrzymywanej od 30 kwietnia 2018 roku. Skutkiem było ujednolicenie systemu rezerwy w odniesieniu do środków pozyskiwanych od podmiotów krajowych i zagranicznych. Z kolei zgodnie z decyzją z 5 grudnia 2017 roku obniżono do 0,5 proc. wysokość oprocentowania środków rezerwy. Zmiana ta weszła w życie 1 stycznia 2018 roku.

– Wprowadzone zmiany w systemie rezerwy obowiązkowej powinny sprzyjać zmniejszaniu niedopasowania struktury terminowej aktywów i pasywów polskich instytucji objętych obowiązkiem utrzymywania rezerwy, poprzez wspieranie długoterminowego oszczędzania – ocenił prezes NBP.

Pozytywnie ocenił też stabilność sektora finansowego, w tym jego najważniejszej części czyli banków. Przypomniał, że łączny współczynnik kapitałowy w sektorze bankowym (z wyłączeniem BGK i oddziałów instytucji kredytowych) na koniec 2017 roku osiągnął 18,1 proc., wobec 17,2 proc. na koniec 2016 roku i minimalnego poziomu regulacyjnego wynoszącego 8 proc.

– Pozytywnym zjawiskiem jest wygasanie spadkowej tendencji zyskowności banków, która mogłaby ograniczać ich zdolność do uzupełniania kapitału w przyszłości. W 2017 roku zysk netto sektora bankowego wyniósł 13,6 mld zł, czyli o 1,7 proc. mniej niż w 2016 roku. Gdyby jednak odjąć od wyniku z 2016 roku jednorazowy przychód ze sprzedaży udziałów w organizacji zajmującej się wydawaniem kart płatniczych (Visa Europe), wzrost zysku netto sektora w 2017 roku wyniósłby około 15 proc. – mówił prof. Adam Glapiński.

Dodał, że w ubiegłym roku banki zapłaciły łącznie około 3,6 mld zł podatku od niektórych instytucji finansowych oraz 4,8 mld zł podatku dochodowego.

– Mamy pewne niepewności w sektorze SKOK-ów, nad którym KNF cały czas pracuje – zauważył prezes NBP.

Na koniec wystąpienia dodał zaś, że „połączenie KNF z NBP przyczyniłoby się do wzrostu bezpieczeństwa finansowego Polski”.

(oprac. OF/map)


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test