Produkcja prawa w końcu spowolniła

W trzecim kwartale weszły w życie 4244 strony maszynopisu aktów prawnych najwyższej rangi. To aż o 45,7 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wynika z najnowszej aktualizacji „Barometru stabilności otoczenia prawnego w Polsce” przygotowanego przez firmę Grant Thornton.  
Produkcja prawa w końcu spowolniła

(CC0 pixabay)

„Barometr stabilności otoczenia prawnego w polskiej gospodarce” od 2015 roku monitoruje na bieżąco polski system prawny. Wnioski płynące z najnowszej aktualizacji badania, czyli po trzech kwartałach tego roku, są optymistyczne. Choć w ostatnich latach produkcja prawa z roku na rok w Polsce przyspieszała, w ostatnim kwartale dość wyraźnie wyhamowała. Od początku lipca do końca września opublikowano 508 aktów prawnych najwyższego rzędu (aktów prawnych publikowanych w Dzienniku Ustaw, głównie ustaw i rozporządzeń), które składały się z 4244 stron maszynopisu. To o 45,7 proc. mniej stron niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy to w życie weszło – dotąd rekordowe – 7816 stron maszynopisu aktów prawnych.

– To dobra wiadomość dla gospodarki. Obawiam się jednak, że spadek liczby aktów prawnych jest chwilowy, bo nic nie wskazuje na to, by był efektem systemowego ograniczania regulacji – komentuje Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thornton w Polsce.

Prawo jak jogurt – ma krótki termin przydatności

Zwraca uwagę, że skala przyrastania nowych regulacji nadal jest duża. Statystycznie każdego dnia roboczego w życie wchodziło 9 aktów prawnych, czyli 76 stron przepisów, z którymi – przynajmniej teoretycznie – każdy obywatel i przedsiębiorca powinien się choćby pobieżnie zapoznać. Co więcej, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie trzy kwartały tego roku, okaże się, że w życie weszło 22 317 stron maszynopisu aktów prawnych, a to nadal o 8,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy przyjęto 20 612 stron.

Warto przypomnieć, że zeszły rok był pod względem produkcji prawa rekordowy. W całym 2016 roku w życie weszło 31,9 tys. stron aktów prawnych, czyli o 7 proc. więcej niż rok wcześniej i o 147 tys. więcej niż dekadę wcześniej. Jeśli Polska utrzyma w czwartym kwartale tego roku średnie tempo przyrostu prawa ze wszystkich ostatnich trzech kwartałów, czyli wzrost o 8,3 proc. rok do roku, to w całym 2017 roku wejdzie w życie ponad 34,6 tys. stron nowych przepisów – będzie to rekord od 1918 roku. Jeśli jednak spełni się optymistyczny scenariusz i produkcja prawa utrzyma się w czwartym kwartale na niskim poziomie, zbliżonym do tego odnotowanego w kwartale trzecim, to rok 2017 będzie pierwszym od sześciu lat pełnym rokiem, w którym przyjęto mniej prawa niż rok wcześniej.

(CC0 pixabay)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Lepsze finansowanie a produktywność

Kategoria: Trendy gospodarcze
Wartości niematerialne i prawne mają kluczowe znaczenie dla konkurencyjności przedsiębiorstw, ale ich finansowanie jest dla wielu przedsiębiorstw problematyczne. Istnienie „luki w finansowaniu” skutkuje obniżeniem zagregowanego wzrostu produktywności oraz odporności przedsiębiorstw.
Lepsze finansowanie a produktywność

Korzyści z ustanowienia dolnego limitu opodatkowania osób prawnych

Kategoria: Polityka fiskalna
W dniu 5 czerwca 2021 roku ministrowie finansów państw G7 (tj. grupy siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata) zobowiązali się do ustanowienia światowego minimum stawki podatku CIT dla przedsiębiorstw międzynarodowych, w wysokości co najmniej 15 proc.
Korzyści z ustanowienia dolnego limitu opodatkowania osób prawnych

Brak chipów boli już nie tylko motoryzację

Kategoria: Analizy
Nowa postpandemiczna normalność pokazuje pazury. Na rynku motoryzacyjnym narasta zapaść spowodowana brakami półprzewodników wykorzystywanych w samochodach. I wiele wskazuje, że na unormowanie sytuacji producentom aut i ich nabywcom przyjdzie poczekać przynajmniej do końca I półrocza 2022 r., a może i dłużej.
Brak chipów boli już nie tylko motoryzację