Recesja w Ameryce Łacińskiej zakończy się w tym roku

29.08.2017
Oczekujemy, że po dwuletnim okresie zdominowanym przez dostosowywanie polityki makroekonomicznej Ameryka Łacińska wyjdzie z recesji jeszcze w 2017 r.

Flagi krajów Ameryki Łacińskiej (CC By Steven Damron)


Z kilkoma znaczącymi wyjątkami, łącznie z Meksykiem, wiele krajów w regionie przyjęło nastawienie łagodzenia polityki pieniężnej w miarę zmniejszania się oczekiwań inflacyjnych. Jednocześnie przewidywane polepszenie poziomu dochodów podatkowych odzwierciedlające umiarkowane ożywienie cen ropy naftowej w wielu przypadkach podniesie dochody i złagodzi presję na zaostrzenie polityki budżetowej (Brazylia, gdzie korekta budżetowa jest daleka od zakończenia, jest jednym z wyjątków). Odejście od procyklicznego zaostrzenia polityki makroekonomicznej będzie wspierać wzrost w 2017 r.

Niemniej, długotrwałe spowolnienie w Ameryce Łacińskiej podkreśliło trwające słabości strukturalne, w tym utrzymującą się zależność od surowców i słabą produktywność. Rozwiązanie tych problemów będzie wymagało szerokiego zakresu reform strukturalnych w takich obszarach, jak rynek pracy, system regulacji i podatki. Odejście polityki od populizmu w wielu krajach regionu w ostatnich latach i podążanie w kierunku bardziej ortodoksyjnego kształtowania polityki gospodarczej prawdopodobnie sprawi, że takie reformy ponownie staną się elementem programu politycznego w perspektywie lat 2017-2021.

Trudniejsze środowisko zewnętrzne (oczekujemy spowolnienia wzrostu zarówno w Chinach, jak i w USA w latach 2018-2019) może służyć koncentracji decydentów na potrzebie wprowadzenia reform zwiększających wydajność pracy. Jednakże z uwagi na nieprawidłowości instytucjonalne, słabą zdolność do wdrażania reform i fragmentację polityczną, pozostajemy raczej pesymistyczni odnośnie do wydajności pracy w regionie w średnim horyzoncie czasowym.

Polityka makroekonomiczna bardziej wspiera wzrost

W dużej części Ameryki Łacińskiej i regionu Karaibów, przewidywana jest poprawa wyników budżetowych od bieżącego roku, po okresie gwałtownego pogorszenia w ostatnich latach, które wymusiło potrzebę procyklicznego zaostrzenia polityki budżetowej i przyczyniło się do słabego wzrostu gospodarczego w regionie. Oczekuje się zwiększenia ściągalności podatków od dochodów już w tym roku, co wynika częściowo ze wzrostu globalnych cen surowców, a częściowo z ostatnich reform rozszerzających bazę podatkową. Powinno to umożliwić zmniejszenie łącznego deficytu budżetowego regionu i pomóc w złagodzeniu ograniczeń wydatkowych dla niektórych dużych eksporterów surowców Ameryce Łacińskiej.

Niemniej jednak korekta budżetowa w niektórych z największych gospodarek regionu, w tym w Brazylii i Argentynie, jest daleka od zakończenia. Ponadto, z uwagi na fakt, że region, jako całość, nadal odnotowuje deficyt budżetowy, średni wskaźnik długu publicznego będzie nadal wzrastać, osiągając 60 proc. do końca 2021 r.

Nadal widzimy miejsce na złagodzenie polityki pieniężnej w wielu większych gospodarkach Ameryki Łacińskiej w przyszłym roku. Szereg z tych krajów przyjęło nastawienie rozluźnienia polityki pieniężnej w 2016 r., w tym Brazylia i Argentyna. W obu tych gospodarkach nominalne stopy procentowe są wysokie, działalność gospodarcza jest nadal słaba, a oczekiwania inflacyjne wykazują trend spadkowy. W obliczu utrzymującej się wysokiej inflacji, na początku 2017 r. Argentyna została zmuszona do kolejnego podniesienia stopy procentowej do poziomu 26,25 proc., ale to nadal dużo mniej niż prawie 40 proc. na początku 2016 r.

Prognozujemy wznowienie procesu łagodzenia polityki pieniężnej w drugiej połowie 2017 r. przy założeniu, że trwające podwyżki ceł nie przyczynią się do wzrostu inflacji bazowej. W Brazylii, gdzie inflacja znajduje się obecnie – po raz pierwszy od kilku lat – na niższym krańcu oficjalnego pasma docelowego wynoszącego 3-6 proc. oczekujemy, że Banco Central do Brasil (BCB, bank centralny Brazylii) będzie kontynuować w skali krótkoterminowej cykl łagodzenia polityki pieniężnej, który rozpoczął się w październiku 2016 r.

Nie oczekiwalibyśmy, że BCB zareaguje na przedłużającą się zmienność rynku walutowego poprzez przerwanie cyklu łagodzenia stóp procentowych, chyba że waluta osłabi się w znacznie większym stopniu niż oczekujemy obecnie. Przyjmując ograniczony wpływ umiarkowanej deprecjacji waluty, inflacja powinna pozostać w ramach oficjalnego pasma docelowego 3-6 proc., sprowadzając stopy realne do 4-5 proc. Są to nadal stopy dość wysokie, ale zgodne z historycznymi poziomami dla Brazylii i odzwierciedlające duże publiczne wymogi pożyczkowe i inne czynniki strukturalne.

Kolumbia i Chile, dwie inne z głównych gospodarek regionu realizujące strategię celu inflacyjnego, od grudnia 2016 r. czterokrotnie obniżyły stopy procentowe w sytuacji spadających oczekiwań inflacyjnych po okresie zaostrzenia polityki pieniężnej rozpoczętym pod koniec 2015 r. Widzimy możliwości dalszego umiarkowanego złagodzenia polityki pieniężnej w tym roku w Chile oraz dalszych istotnych cięć w Kolumbii do 2018 r. W Peru miała miejsce tylko jedna obniżka stopy procentowej banku centralnego w tym roku, o 25 punktów bazowych. Jesteśmy mniej optymistyczni co do perspektyw dalszych cięć, biorąc pod uwagę fakt, że wzrost PKB pozostaje stosunkowo duży oraz że władze monetarne będą obawiać się potencjalnych konsekwencji ewentualnego dalszego osłabienia waluty w razie większego niż oczekiwane podniesienia stóp procentowych w USA.

Nasze prognozy polityki pieniężnej dla wszystkich głównych gospodarek regionu są oparte na założeniu, że waluty regionalne nie osłabią się zanadto w reakcji na wyższe stopy procentowe w USA. We wszystkich tych gospodarkach władze monetarne pozostają wrażliwe na presję cenową strony podażowej, co odzwierciedla ich ciężko zdobytą reputację stabilności makroekonomicznej.

Meksyk stanowi wyjątek w naszej prognozie polityki pieniężnej. Banco de México (Banxico, bank centralny) ma trudne zadanie poradzenia sobie z potrójnym zagrożeniem w postaci inflacji przekraczającej cel inflacyjny, wciąż niskiego kursu peso i niepewności co do relacji gospodarczych między USA i Meksykiem. Banxico podniósł stopę procentową banku centralnego o 250 punktów bazowych w 2016 r. i o kolejne 100 punktów bazowych w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2017 r. Jednakże w sytuacji, kiedy obecna stopa banku centralnego ma charakter neutralny, dalsze zaostrzenie polityki pieniężnej odbędzie się kosztem wzrostu gospodarczego. W efekcie nie oczekujemy dalszych wzrostów w tym cyklu, chociaż pozostaje ryzyko kolejnej podwyżki w przypadku ponownej gwałtownej deprecjacji peso powodującej nasilenie presji cenowej. Oczekujemy, że cykl łagodzenia polityki pieniężnej rozpocznie się w 2019 r. w celu pobudzenia wzrostu.

Wzrost przyspieszy, ale będzie hamowany

Perspektywa wzrostu w latach 2017-2021 różni się drastycznie pomiędzy krajami, ale łącznie oczekujemy w Ameryce Łacińskiej w tym okresie wzrostu na umiarkowanym poziomie, średnio, 2,1 proc. rocznie. Nasze prognozy opierają się na założeniu, że po spadkach w latach 2014-2016 inwestycje trwałe będą wzrastać średnio o 3,5 proc. rocznie przez najbliższe pięć lat. Wyższe ceny surowców powinny również wspierać perspektywy inwestycyjne dla Kolumbii, Chile i Peru. Spożycie prywatne pozostanie istotnie poniżej wartości szczytowych odnotowanych podczas boomu surowcowego, ale również wzrośnie, napędzane przez ponowny wzrost płac realnych i stały spadek stopy bezrobocia.

Na łączną stopę wzrostu wpływają trendy w Brazylii i Meksyku. W Brazylii oczekujemy wzrostu PKB o zaledwie 0,2 proc., ponieważ niszczący kraj i przedłużający się skandal korupcyjny podważa zaufanie. Ostatnim zwrotem w tym skandalu był wyrok w sprawie oskarżeń korupcyjnych dla Luiza Ignacio da Silvy, wcześniejszego prezydenta i przyszłego kandydata w wyborach prezydenckich w 2018 r. Po roku 2017 nabranie rozpędu zabierze gospodarce brazylijskiej trochę czasu, między innymi z uwagi na niezbędne dostosowanie fiskalne, ale również z uwagi na fakt, że spożycie prywatne będzie słabe. Bezrobocie jest nadal na wysokim poziomie i wzrost akcji kredytowej będzie znacznie słabszy niż podczas boomu z lat 2004-2010.

W Meksyku prognozujemy wzrost realnego PKB w 2017 r. o 1,9 proc. Gospodarka jest zaskakująco odporna w obliczu głębokiej niepewności dotyczącej relacji amerykańsko-meksykańskich podczas prezydencji Trumpa, a w szczególności potencjalnego wpływu renegocjacji NAFTA. W skali średnioterminowej Meksyk powinien zebrać owoce z pakietu reform strukturalnych przyjętych na początku administracji Enrique Peña Nieto, chociaż mamy głębokie obawy, że nadmiernie rozbudowana biurokracja nie poradzi sobie z wdrażaniem reform. Nie oczekujemy, że wzrost realnego PKB zbliży się do wartości 3 proc. wcześniej niż w ostatnim roku pięcioletniego okresu prognozy.

W przypadku Argentyny nasza prognoza stosunkowo silnego ożywienia w perspektywie średnioterminowej opiera się na założeniu, że połączenie dostosowania makroekonomicznego i poprawy warunków prowadzenia działalności gospodarczej będzie mieć ostatecznie pewien korzystny wpływ na tę działalność, stwarzając tym samym warunki do przyspieszenia wzrostu PKB do maksymalnej wartości ponad 3 proc. w 2018 r.

Łączna stopa wzrostu na ten rok obejmuje także oczekiwane kolejne spowolnienie w drugiej połowie 2018 r. wynikające z prognozowanego osłabienia chińskiego popytu na import. Do roku 2019, kiedy to prognozujemy również cykliczne spowolnienie w gospodarce USA, wzrost realnego PKB w Argentynie spadnie poniżej 3%, zanim nastąpi umiarkowane ożywienie w latach 2020-21. Podobny trend będzie widoczny w większości krajów regionu, a słabszy popyt zewnętrzny będzie hamować regionalny wzrost od końca 2018 r. do początku 2020 r.

Perspektywa wzrostu poniżej średniej

Prognozowany wzrost PKB w Ameryce Łacińskiej na średnim rocznym poziomie 2,1 proc. w latach 2017-2021 rozczarowuje i sugeruje, że region będzie mieć nadal słabe wyniki w porównaniu z innymi gospodarkami wschodzącymi. Pomimo, iż odzwierciedla to częściowo wyższe dochody na osobę w Ameryce Łacińskiej w porównaniu z innymi rynkami wschodzącymi (zwłaszcza w Azji), co daje regionowi mniejszą możliwość generowania wzrostu wynikającego z nadrabiania dystansu do krajów rozwiniętych, sytuacja taka jest również wynikiem ograniczeń strukturalnych, które mają negatywny wpływ na produktywność i stopy wzrostu.

Reformy mające na celu uproszczenie kosztownych i złożonych systemów podatkowych przy poszerzeniu bazy podatkowej, zwłaszcza poprzez rozwiązanie problemu szeroko rozpowszechnionej gospodarki nieformalnej, są ogromnie potrzebne w większości regionu. Region nadal w nadmiernym stopniu opiera się na podatkach pośrednich, które są szczególnie regresywne i komplikują działania mające na celu wzmocnienie rynków krajowych w regionie o wysokiej stopie ubóstwa. Jest również mocno uzależniony od dochodów z eksportu surowców, co powoduje, że finanse publiczne są silnie narażone na szoki zewnętrzne.

Konieczne jest również ograniczenie biurokracji, zarówno w celu poprawy konkurencji na rynkach towarów i usług, jak i w celu wprowadzenia większej elastyczności rynków pracy. Pomimo, iż oczekujemy dalszego ograniczania biurokracji w większości krajów regionu perspektywa reform strukturalnych nie jest już tak dobra, zwłaszcza w obszarach pracy, konkurencji, polityki fiskalnej i edukacji.

© [2017] The Economist Intelligence Unit Limited.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Artykuł opublikowany na licencji, tłumaczenie NBP. Oryginał w j. angielskim znajduje się w bazie www.viewswire.com


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test