• Kozo Kiyota, Keita Oikawa, Katsuhiro Yoshioka

Azja awansuje w światowym łańcuchu wartości

09.11.2016
W Chinach, Indiach i Indonezji dochody osiągane dzięki światowemu łańcuchowi wartości wzrastają. Maleją w Japonii, Korei Południowej i na Tajwanie. W przeciwieństwie do osób zatrudnionych w krajach UE pracujący w Azji zyskali na zwiększeniu konkurencyjności.

Konkurencyjność produkcji zwiększa się w Chinach, Indiach i Indonezji, a maleje w Japonii, Korei Południowej i Tajwanie (CC BY-NC 2.0 Chris).


Konkurencyjność branż na świecie od dawna należy do najważniejszych tematów publikacji poświęconych działalności biznesowej i problematyce ekonomicznej (biznes: zob. np. M. E. Porter, The competitive advantage of nations, „Harvard Business Review” 68[2], 1990 r., s. 73-93; ekonomia: zob. np. J. Fagerberg, International competitiveness, „Economic Journal” 98[391], 1988 r., s. 355-374). W badaniach konkurencyjności branż rzadko jednak zwraca się uwagę na Azję.

Do pomiaru konkurencyjności branż tradycyjnie wykorzystuje się udziały w światowych rynkach eksportowych. Zwrócono jednak uwagę, że w następstwie zwiększenia obrotów w handlu nakładami pośrednimi „tradycyjne wskaźniki konkurencyjności określane na podstawie eksportu brutto zaczęły mniej mówić” (M.P. Timmer, B. Los, R. Stehrer, G.J. de Vries, Fragmentation, incomes and jobs: An analysis of European competitiveness, „Economic Policy” 28[76], 2013 r., s. 613–661; cytowane stwierdzenie znajduje się na s. 613).

Przypadek iPoda

Przyczyną jest to, że duży udział w rynku eksportowym nie musi jednocześnie oznaczać dużej wartości dodanej jakiejś branży (gdy na główny proces produkcyjny w tej branży składają się proste działania montażowe z wykorzystaniem importowanych nakładów pośrednich).

Typowym przykładem jest eksport odtwarzaczy iPod z Chin. Jason Dedrick, Kenneth Kraemer i Greg Linden objęli swymi badaniami proces wytwarzania tych urządzeń i przeanalizowali, jak wygląda rozkład statystyczny zysków osiąganych przez przedsiębiorstwa zapewniające nakłady pośrednie oraz inne usługi powiązane z tą produkcją (J. Dedrick, K. L. Kraemer, G. Linden, Who profits from innovation in global value chains? A study of the iPod and notebook PCs, „Industrial and Corporate Change” 19[1], 2009 r., s. 81–116).

Badacze ci ustalili, że chociaż odtwarzacz został zaprojektowany w USA przez koncern Apple, a montaż odbywał się w chińskiej firmie Inventec Appliances, lecz dobra pośrednie pochodziły z różnych przedsiębiorstw w różnych krajach. Z tego powodu wartość dodana (mierzona za pomocą wielkości marży operacyjnej) rozkładała się na te przedsiębiorstwa działające w różnych krajach. Z marży operacyjnej firma najważniejsza, czyli Apple w USA, osiągała 11,8 proc.

Pozostałymi udziałami w marży podzieliły się południowokoreańska korporacja Samsung dostarczająca pamięć główną (9,4 proc. marży operacyjnej), japoński koncern TDK Corporation produkujący akumulatory (7,6 proc.), japońska spółka Japan Display dostarczająca wyświetlacze (3,9 proc.) oraz japońska korporacja Toshiba produkująca twarde dyski (3,8 proc.). Wartość dodawana w Chinach była bardzo niewielka, mimo że tam właśnie składano iPody.

Prowadząc podobne badania, Kenneth Kraemer, Greg Linden i Jason Dedrick ustalili szacunkowo, że chociaż cena detaliczna iPhone’a 4 (w 2010 r.) wynosiła 549 dol., wartość uzyskana przez montaż tego smartfona w Chinach wynosiła około 10 dol. (1,8 proc.), natomiast uzyskiwana przez Apple 321 dol. (58,5 proc.) (zob. K.L. Kraemer, G. Linden, J. Dedrick, Capturing value in global networks: Apple’s iPad and iPhone, analiza robocza przygotowana na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine, 2011 r).

Wyraźnie więc widać, że fakt eksportowania z Chin nie musi oznaczać, iż całą wartość dodaną dzieli się wśród właścicieli chińskich zakładów.

Wcześniejsze badania

Z powodu coraz większego znaczenia handlu nakładami pośrednimi Marcel Timmer, Bart Los, Robert Stehrer i Gaaitzen de Vries analizowali konkurencyjność branż w 27 krajach UE, mierząc ją za pomocą dochodów uzyskiwanych w światowym łańcuchu wartości (M. P. Timmer, B. Los, R. Stehrer, G. J. de Vries, Fragmentation, incomes and jobs: An analysis of European competitiveness, „Economic Policy” 28[76], 2013 r., s. 613–661). Dochód uzyskiwany w światowym łańcuchu wartości to wartość dodana, którą branże wnoszą do produkcji gotowych wyrobów przemysłowych. W przeciwieństwie do udziału wartości dodanej w eksporcie w dochodzie uzyskiwanym w światowym łańcuchu wartości uwzględnia się wartość dodaną wytworzoną w wyniku krajowego popytu finalnego oraz zagranicznego popytu finalnego.

Należy zwrócić uwagę, że w krajach o zaawansowanej gospodarce popyt krajowy spada, natomiast w krajach rynków wschodzących wzrasta. Jeśli takie różnice nie zostaną uwzględnione, można przyjąć wskaźnik konkurencyjności branż zbyt wysoki w gospodarkach rozwiniętych lub zbyt niski w krajach rynków wschodzących.

Marcel Timmer i współpracownicy analizowali ponadto, jak przedstawia się zatrudnienie związane z produkcją gotowych wyrobów przemysłowych, aby ustalić zmiany zapotrzebowania na wykwalifikowanych pracowników w krajach europejskich (M.P. Timmer i in., dz. cyt.). Wykorzystując dotyczące lat 1995–2009 informacje zawarte w bazie danych World Input-Output Database (WIOD), badacze ci ustalili dwie istotne rzeczy. Po pierwsze w eksporcie brutto przecenia się konkurencyjność, gdy branże w olbrzymim stopniu zależą od importu nakładów pośrednich. Po drugie zaś tylko kilka krajów europejskich zdołało połączyć zwiększenie możliwości zatrudnienia w światowym łańcuchu wartości ze znaczącym wzrostem płac realnych.

Ta analiza jest cennym wkład do piśmiennictwa, ale objęto nią jedynie kraje europejskie. Trzeba zaś pamiętać, że sytuacja w krajach azjatyckich może się różnić od tego, co obserwuje się w Europie. Fukinari Kimura wykazywał np., że pod względem rozwoju międzynarodowej fragmentaryzacji produkcji państwa wschodnioazjatyckie wyprzedzają kraje Ameryki Północnej i Europy (zob. F. Kimura, International production and distribution networks in East Asia: Eighteen facts, mechanics, and policy implications, „Asian Economic Policy Review” 1[2], 2006 r., s. 326-344). Kimura pisze: „Chociaż obserwujemy podobną międzynarodową fragmentaryzację produkcji w kompleksie USA i Meksyku oraz w korytarzu łączącym Europę Zachodnią z Europą Środkowo-Wschodnią, nie doszły one jeszcze do tego stopnia rozwoju, który uzyskano w Azji Wschodniej” (s. 326).

Do podobnego wniosku doszli Richard Baldwin i Javier Lopez-Gonzalez. Konkludowali mianowicie, że „zakłady Azja” w znacznie większym stopniu przypominają sieć niż piastę ze szprychami, do której podobne są „zakłady Ameryka Północna” i „zakłady Europa” (R. Baldwin, J. Lopez-Gonzalez, Supply-chain trade: A portrait of global patterns and several testable hypotheses, „The World Economy” 38[11], 2015 r., s. 1682–1721). Jest tak z tego powodu, że proces wytwórczy produktów przemysłowych często obejmuje wykonywanie elementów lub inne czynności w wielu państwach. Dlatego warto sprawdzić, czy dochody ze światowego łańcucha wartości oraz zatrudnienie w Azji i w Europie wyglądają podobnie. Aby polityczne debaty o globalizacji stały się bardziej rzeczowe, potrzebne są szczegółowe badania konkurencyjności branż w krajach azjatyckich.

Badanie sześciu krajów

Wychodząc z tych założeń, przeanalizowaliśmy konkurencyjność branż z sześciu państw azjatyckich – Chin, Indii, Indonezji, Japonii, Korei Południowej i Tajwanu (K. Kiyota, K. Oikawa, K. Yoshioka, Global value chain and the competitiveness of Asian countries, analiza Instytutu Badań nad Gospodarką, Handlem i Przemysłem [RIETI], Discussion Paper 16-E-080, 2016 r.). Stosując metodę opracowaną przez Marcela Timmera i współpracowników (zob. M.P. Timmer i in., dz. cyt.), do jej pomiaru użyliśmy dochodów uzyskiwanych w światowym łańcuchu wartości. Aby je obliczyć, wykorzystaliśmy najnowszą wersję bazy WIOD, w której zebrano dane dotyczące lat 1995–2011. Pozwoliło nam to ustalić źródło wartości dodanej dla krajów objętych badaniami. Mogliśmy również zbadać wpływ, jaki mają na zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników zmiany procesu wytwarzania gotowych wyrobów. Nasza analiza wnosi więc coś nowego do piśmiennictwa, gdyż uzupełnia dostępne dane o wyniki kolejnych badań regionalnych.

Różnice w korelacji

Najważniejsza ustalenia naszych badań są dwojakiego rodzaju. Po pierwsze: konkurencyjność produkcji zwiększa się w Chinach, Indiach i Indonezji, natomiast maleje w Japonii, Korei Południowej i Tajwanie. Co prawda nie zajmujemy się tu eksportem brutto, lecz dochodami uzyskiwanymi w światowym łańcuchu wartości, ale należy podkreślić istotny wzrost konkurencyjności chińskich, indyjskich i indonezyjskich branż produkcyjnych.

Po drugie: państwa azjatyckie ­– w przeciwieństwie do krajów UE – potrafiły łączyć zwiększenie możliwości zatrudnienia w światowym łańcuchu wartości ze wzrostem realnego dochodu.  Za dochód realny w przeliczeniu na osobę zatrudnioną przyjmuje się średni dochód z pracy w przeliczeniu na osobę zatrudnioną w produkcji w światowym łańcuchu wartości, skorygowany odpowiednio do stopy inflacji w danym kraju.

Wydaje się, że można wnioskować o braku korelacji między zmianą realnego dochodu w przeliczeniu na osobę zatrudnioną a zmianą liczby zatrudnionych. Współczynnik korelacji między tymi wielkościami wynosi 0,06, co dowodzi, że nie ma regularnej zależności. Gdy jednak weźmiemy pod uwagę omawianą przez nas szóstkę krajów azjatyckich, zaobserwujemy wyraźną dodatnią korelację. Korelacja między zmianą realnego dochodu w przeliczeniu na osobę zatrudnioną a zmianą liczby zatrudnionych wynosi dla nich 0,55, a dla 27 krajów UE jest to -0,26 (-0,5 dla 15 krajów UE, 0,35 dla Azji bez Chin oraz 0,21 dla Azji bez Chin i Indii; gdy weźmiemy pod uwagę lata 1995–2007, korelacja dla wszystkich państw wynosi -0,087, dla 27 krajów UE jest to -0,35, a dla Azji 0,46).

Potrzeba dokładniejszych analiz, ale uzyskane przez nas wyniki świadczą o tym, że w przeciwieństwie do zatrudnionych w krajach UE pracownicy z państw azjatyckich zyskali wskutek wzrostu dochodów osiąganych w światowym łańcuchu wartości. Państwa azjatyckie ogólnie potrafiły łączyć zwiększenie możliwości zatrudnienia w światowym łańcuchu wartości ze wzrostem realnego dochodu. Dochody te przedstawiają się więc w nich odmiennie niż w państwach europejskich.

Decydentów politycznych oraz naukowców czeka teraz ważne zadanie: ustalenia źródeł tej dodatniej korelacji oraz zbadania, jakie programy polityczne mogą się przyczynić do utrzymania tej pozytywnej ścieżki rozwoju.

Kozo Kiyota jest profesorem ekonomii wykładającym na Uniwersytecie Keio (Obserwatorium Ekonomiczne Keio) oraz pracownikiem naukowym Instytutu Badań nad Gospodarką, Handlem i Przemysłem (Research Institute of Economy, Trade and Industry, RIETI)

Keita Oikawa jest zastępcą dyrektora Wydziału ds. Działalności Ubezpieczeniowej w Urzędzie Nadzoru Usług Finansowych (FSA) oraz doradcą RIETI

Katsuhiro Yoshioka pracuje w banku Shoko Chukin

Uwaga redakcji. Zasadnicze wyniki badań, na podstawie których przygotowano ten materiał, przedstawiono w analizie opublikowanej przez japoński Instytut Badań nad Gospodarką, Handlem i Przemysłem (RIETI)

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia) i można go przeczytać tutaj. Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy


Tagi


Artykuły powiązane