Brytyjski przemysł samochodowy obawia się Brexitu

15.05.2018
Ze względu na bardzo ścisłe związki z pozostałymi europejskimi gospodarkami branża motoryzacyjna w Wielkiej Brytanii obawia się Brexitu znacznie bardziej niż inne. Biorąc pod uwagę duże znaczenie brytyjskiego przemysłu samochodowego, skutki jego dezintegracji mogą okazać się dotkliwe dla gospodarki Europy.
Motoryzacja a Brexit_otwarcie


Wielka Brytania jest drugim, po Niemczech, największym rynkiem motoryzacyjnym w Europie. W 2016 r. liczba rejestracji nowych samochodów osobowych osiągnęła najwyższy poziom w historii 2,7 mln (ponad 18 proc. wszystkich rejestracji w Unii Europejskiej). W latach 2011-2016 był to najszybciej rosnący rynek motoryzacyjny w Europie Zachodniej. Ponad 85 proc. rejestrowanych w Wielkiej Brytanii samochodów osobowych pochodzi z importu (2,3 mln pojazdów w 2016 r.).

Jednocześnie Wielka Brytania była trzecim największym producentem samochodów w Europie. W 2016 r. brytyjskie fabryki opuściło blisko 1,8 mln samochodów osobowych. Był to najwyższy poziom w XXI w. Branża motoryzacyjna jest także największym eksporterem w Wielkiej Brytanii, przypada na nią 12 proc. eksportu ogółem w tym kraju. W 2016 r. 1,35 mln samochodów zostało skierowane na rynki zagraniczne.

Wyniki te wskazują na wysoką konkurencyjność branży motoryzacyjnej w Wielkiej Brytanii. Sukces jaki stał się jej udziałem w ostatnich latach, był w dużej mierze wynikiem powiązań z branżą samochodową w Europie. Zintensyfikowały się one w wyniku inwestycji zagranicznych pochodzących zarówno z UE, jak i z krajów trzecich. Obecnie przemysł motoryzacyjny Wielkiej Brytanii jest ściśle zintegrowany z Unią Europejską pod względem ekonomicznym, regulacyjnym i technicznym. Ścisłe powiązania z Europą odzwierciedla bardzo wysoki stopnień internacjonalizacji eksportu branży motoryzacyjnej w Wielkiej Brytanii, który jest wyższy niż w przypadku innych dużych producentów samochodów w Europie – Niemiec i Włoch. Według szacunków OECD/WTO (Trade in Value Added) zagraniczna wartość dodana stanowiła w 2014 r. 38 proc. eksportu motoryzacyjnego Wielkiej Brytanii, wobec średnio 31 proc. w pozostałych branżach przetwórstwa przemysłowego. Jednym z ważnych atutów rynku brytyjskiego dla inwestorów jest dostęp do pozostałych rynków europejskich.

Dane handlu zagranicznego wskazują na wysoki poziom integracji brytyjskiej branży motoryzacyjnej z UE. Według danych brytyjskiego Stowarzyszenia Producentów i Sprzedawców Branży Motoryzacyjnej (SMMT – The Society of Motor Manufacturers and Traders) kraje UE są głównym kierunkiem eksportu samochodów osobowych. W 2016 r. na UE przypadało 56 proc. liczby eksportowanych samochodów. Poza Unią najważniejszymi odbiorcami samochodów z Wielkiej Brytanii są Stany Zjednoczone (14,5 proc.) oraz Chiny (6,5 proc.). Ponadto prawie 60 proc. eksportu części motoryzacyjnych z Wielkiej Brytanii trafia do fabryk w UE – głównie niemieckich, a także hiszpańskich i francuskich.

Ze względu na ścisłe związki z pozostałymi europejskimi gospodarkami branża motoryzacyjna w Wielkiej Brytanii obawia się Brexitu znacznie bardziej niż pozostałe branże w tym kraju. Biorąc pod uwagę duże znaczenie przemysłu samochodowego, skutki jego dezintegracji z rynkiem europejskim mogą okazać się dotkliwe dla całej gospodarki. Według analityków niepewność związana z Brexitem zaznaczyła już swój niekorzystny wpływ na wyniki branży motoryzacyjnej.

W 2017 r. nastąpiło obniżenie się zarówno liczby nowych rejestracji (mimo dalszego wzrostu w pozostałych krajach UE), jak i produkcji oraz eksportu samochodów. Liczba nowych rejestracji aut osobowych zmniejszyła się do 2,5 mln, produkcja zmniejszyła się o 51,5 tys., a eksport samochodów o blisko 20 tys. pojazdów. Import samochodów zmniejszył się o 120 tys. pojazdów r/r (tj. 5,2 proc. r/r), na co wpłynęła w dużej mierze deprecjacja funta. W I kwartale 2018 r. tendencja spadkowa w brytyjskim sektorze motoryzacyjnym pogłębiała się. Obok pogarszających się wskaźników zaufania konsumentów i biznesu, wpływa na to niepewność dotycząca rządowych planów wycofania samochodów z silnikami wysokoprężnymi.

Firmy motoryzacyjne obawiają się tzw. twardego Brexitu, który oznaczałby silne pogorszenie warunków wymiany handlowej między Unią Europejską a Wielką Brytanią. Różnica między członkostwem w UE a brakiem jakichkolwiek preferencji jest prawdopodobnie największa właśnie w przypadku branży motoryzacyjnej. Stawki celne na importowane samochody osobowe w Unii Europejskiej kształtują się na poziomie 10 proc., a stawki celne na większość części motoryzacyjnych na poziomie od 4,2 proc. (silniki) do 4,5 proc.

Tak duża zmiana warunków dostępu do rynków krajów UE oznaczałaby utratę konkurencyjności producentów obecnych w Wielkiej Brytanii. Co więcej pogorszyłoby ich pozycję na rynku europejskim względem krajów, z którymi Unia zliberalizowała już handel, a więc np. wobec samochodów pochodzących z Korei. W sytuacji gdyby UE nałożyła cła na brytyjskie towary należy oczekiwać, że podobnie postąpi Wielka Brytania w odniesieniu do towarów z krajów Unii.

Twardy Brexit istotnie utrudni działalność przemysłu samochodowego w krajach Unii. Wielka Brytania to najważniejszy kierunek eksportu dla europejskich producentów aut i części motoryzacyjnych. W 2017 r. kraje UE wyeksportowały do Wielkiej Brytanii 2,3 mln samochodów, co stanowiło blisko 12 proc. liczby pojazdów produkowanych w Unii Europejskiej. Kraje UE sprzedały do Wielkiej Brytanii także 14 mln części i komponentów samochodowych o wartości ponad 11 mld euro. Wielka Brytania jest największym rynkiem eksportowym dla niemieckich producentów samochodów. W 2017 roku do Wielkiej Brytanii zostało wyeksportowane blisko 800 tys. pojazdów, co stanowiło prawie jedną piątą wszystkich eksportowanych niemieckich samochodów. Niemiecka branża motoryzacyjna jest największym eksporterem do Wielkiej Brytanii, w 2017 r. przypadało na nią 8% całego eksportu Unii do tego kraju. Jednym z najważniejszych eksporterów części do Wielkiej Brytanii są także polskie fabryki. W 2017 r. z Polski pochodziło 5 proc. wartości importu części samochodowych.

Skutki Brexitu w sektorze motoryzacyjnym wykroczą poza Wielką Brytanię i Unię Europejską. Zakłóceń można się spodziewać w eksporcie samochodów do europejskich krajów trzecich. Po pierwsze, dlatego że część tego eksportu realizują europejskie koncerny motoryzacyjne, po drugie eksport ten w dużym stopniu opiera się na częściach motoryzacyjnych pochodzących z krajów UE. Zmieni się też sytuacja producentów pozaeuropejskich. Największym producentem i eksporterem samochodów w Wielkiej Brytanii są firmy japońskie – Nissan, Honda i Toyota, których duża część produkcji przeznaczona jest na rynki krajów europejskich.

Analitycy rynku motoryzacyjnego w Wielkiej Brytanii obawiają się, że wprowadzenie 10 procentowych ceł na import brytyjskich samochodów w UE może skłonić część z działających na Wyspie koncernów do przeniesienia produkcji na drugą stronę kanału La Manche. Biorąc pod uwagę niewielkie obecnie marże producentów – od 2 do 4 procent, relatywnie wysokie cła spowodują, że duża część brytyjskich fabryk nie będzie zyskowna. W takiej sytuacji konieczna będzie też reorganizacja międzynarodowych łańcuchów wartości dodanej w sektorze motoryzacyjnym, które ukształtowały się pod wpływem braku jakichkolwiek ograniczeń we współpracy transgranicznej.

 


Tagi


Artykuły powiązane