Autor: Łukasz Czernicki

Ekonomista, doktorant Uniwersytetu w Poczdamie.

Europejska turystyka na fali

Niezależnie od tego, w jakim miejscu poza domem spędzili państwo majówkę na pewno było tam bardziej tłoczno niż jeszcze kilka lat temu. Rynek usług turystycznych w Europie przeżywa rozkwit. Od 2010 r. liczba nocy spędzonych w turystycznych obiektach noclegowych wzrosła w całej UE prawie o 20 proc.

Od początku dekady silnie rośnie sektor usług turystycznych w Europie. Najchętniej turyści odwiedzają nowe kraje członkowskie UE. Bardzo popularna stała się też nagle Islandia.

Według danych Eurostatu absolutnymi rekordzistami są Litwa i Chorwacja – wzrost od początku dekady odpowiednio o 150 proc. i 110 proc. Na uwagę zasługuję jednak fakt, że w 2012 r. wskaźnik ten zanotował przyrost o kilkadziesiąt procent, podczas gdy w pozostałych latach zwiększał się on w średnim tempie kilku procent. Nie wykluczone, że w tym roku doszło do zmiany sposobu jego obliczania w obydwu krajach. Pomijając Litwę i Chorwację wśród rynków usług noclegowych najszybciej rosną Rumunia, Bułgaria i Łotwa.

Liczba noclegów udzielonych w obiektach turystycznych w Polsce zwiększyła się od 2010 r. o 42 proc., co plasuje nasz kraj na piątym miejscu w UE, zaraz za Węgrami, ale przed Słowacją i Czechami. Co ciekawe polski rynek rośnie głównie dzięki turystom krajowym. W 2016 r. udział obcokrajowców w całkowitej liczbie noclegów wyniósł zaledwie 20 proc. Średnia dla całej Unii to 46 proc.

Najwolniej rośnie rynek usług noclegowych we Francji. Kraj ten – obok Belgii – był jedynym, który w ubiegłym roku zanotował spadek liczby noclegów w obiektach turystycznych. Według Eurostatu ma to związek z atakami terrorystycznymi, jakie miały miejsce w tych państwach.

Trzeba mieć jednak na uwadze, jak duża liczba turystów odwiedza Francję każdego roku – nawet brak wzrostu oznacza, że i tak było tam więcej obcokrajowców niż w wielu innych europejskich krajach, w tym w Polsce. W lutym szef francuskiego MSZ informował, że w 2016 roku Francję odwiedziło prawie 83 mln turystów, a to oznacza, że chociaż było ich mniej niż w roku 2015 i że przyjezdni częściej omijali Paryż, to Francja wciąż jest najbardziej popularnym krajem na świecie. Według GUS w 2016 roku do Polski przyjechało (i nocowało) 6,1 mln zagranicznych turystów – to o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Udzielono im prawie 15 mln noclegów (rok wcześniej 13,8 mln).

Z krajów europejskich, ale spoza Unii uwagę przykuwa Islandia, która od kilku lat przeżywa prawdziwy boom turystyczny. W latach 2010 – 2016 liczba nocy spędzonych w obiektach noclegowych wzrosła tam o ponad 270 proc.

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Turystyka rozkręca gospodarki i inflację

Kategoria: Oko na gospodarkę
Aż 4,5 biliona dolarów i 62 miliony miejsc pracy utracił w świecie w 2020 r. sektor podróży i turystyki. W 2021 r. straty były mniejsze. Tworząca aż 10 proc. globalnego PKB branża zaczyna już ponownie zarabiać. Świat po pandemii na nowo chce podróżować.
Turystyka rozkręca gospodarki i inflację

Wakacje w długim cieniu pandemii

Kategoria: Oko na gospodarkę
Częściowe zniesienie zdrowotnych ograniczeń zwiększy w tym roku przychody w globalnej turystyce o blisko 30 proc. w porównaniu z katastrofalnym pod tym względem 2020 r. Powrót do dawnych trendów w turystyce zależy od sukcesów w walce z pandemią i przypuszczalnie nie nastąpi wcześniej niż w 2023 r.
Wakacje w długim cieniu pandemii

Turystyka po pandemii – jaka może być nowa normalność?

Kategoria: Analizy
Przed nami majówka, ale - jeszcze w zamknięciu. Ale są podstawy, by sądzić, że zbudowana na skutek szczepień i przechorowania zbiorowa odporność pozwoli w niedługim czasie na powrót pewnej normalności w turystyce. Jaka będzie ta normalność? Dokąd, na jak długo i w jakim konkretnym celu będziemy wyjeżdżać?
Turystyka po pandemii – jaka może być nowa normalność?