Keynesizm to nie socjalizm

Jeżeli używasz określenia „keynesistowski” jako synonimu słowa „socjalistyczny” popełniasz błąd.
Keynesizm to nie socjalizm

(CC BY-SA genericface)

A jednak jeśli angażujesz się w internetowe dyskusje o ekonomii, dobrze wiesz, że to błąd powszechny. I w pewnym sensie nawet nie jest błędem, bo przecież ludzie opisujący się jako keynesiści z reguły mają socjalistyczne odchylenie. Zresztą sam Keynes był zwolennikiem redystrybucji i interwencjonizmu. A więc dlaczego twierdzę, że „keynesistowski” nie znaczy socjalistyczny?

Przede wszystkim dlatego, że nie jest to akademickie znaczenie tego słowa. Mianowicie w nauce ekonomii istnieje obecnie klasa modeli nazywanych modelami neokeynesistowskimi. Próbują one opisać sposób, w jaki polityka pieniężna wpływa na gospodarkę. W swej istocie nie mają wiele wspólnego z Keynesem, o wiele więcej zaś z ideami Miltona Friedmana. Utarło się jednak nazywać je neokeynesistowskimi i mimo prób zmiany tego terminu na bardziej adekwatny, wciąż tak się je nazywa.

Neokeynesizm mówi, że polityka pieniężna, a także fiskalna, ma na celu stabilizację. Chodzi o łagodzenie fluktuacji rynkowych oraz redukowanie poziomu ryzyka. Gdy gospodarka radzi sobie dobrze, stopy procentowe idą w górę, gdy źle – w dół. I tyle. Nie ma tu nic o redystrybucji, regulacjach i centralnym planowaniu.

Cały komentarz na stronie Bloomberga.

(CC BY-SA genericface)

Tagi


Artykuły powiązane

„Pieniądze zrzucane z helikoptera” jako opcja polityki pieniężnej

Kategoria: Trendy gospodarcze
Słaby popyt powoli staje się w Europie normą i ekonomiści zastanawiają się nad coraz bardziej niekonwencjonalnymi działaniami w polityce pieniężnej. Jednym z narzędzi, które nie było jeszcze stosowane, są tzw. „pieniądze zrzucane z helikoptera” (helicopter money), czyli jawne finansowanie deficytów rządowych przy pomocy polityki pieniężnej.
„Pieniądze zrzucane z helikoptera” jako opcja polityki pieniężnej

PKB powinien być środkiem, a nie celem

Kategoria: Trendy gospodarcze
Podaż w świecie zachodnim to złoty róg obfitości, ale nie nadąża za nią popyt. Zabijają go nierówności, bo bogaci są obkupieni, a biednych nie stać. Dlatego ważne są nowe koncepcje kształtowania popytu, co ścisłe łączy się z polityką społeczną – uważa prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
PKB powinien być środkiem, a nie celem

Alberto Alesina – ekonomista polityczny

Kategoria: Trendy gospodarcze
Alberto Alesina, od wielu lat uważany za potencjalnego noblistę, zmarł 23 maja w wieku zaledwie 63 lat. W swoich pracach prezentował podejście interdyscyplinarne, łączące ekonomię z naukami politycznymi, socjologią, historią, a nawet antropologią kultury.
Alberto Alesina – ekonomista polityczny