Ludzie nie powinni być głównym “towarem eksportowym”

Niedawno obiegły świat przerażające zdjęcia Erwiany Sulistyaningsih, pokojówki pracującej w Hongkongu, która została brutalnie pobita przez swojego pracodawcę. Przypadek Erwiany, obywatelki Indonezji, zwraca naszą uwagę na coś innego: na brzydkie podbrzusze korporacji, jaką stał się Hongkong i zarazem – na złe strony globalizacji.
Ludzie nie powinni być głównym “towarem eksportowym”

Hong Kong (CC BY-NC-SA escalepade)

Gdy Heritage Foundation i „Wall Street Journal” w swoim “Indeksie Wolności Gospodarczej” rok po roku ogłaszają Hong Kong biznesową mekką globu, skupiają się na kwestiach takich, jak wolny przepływ kapitału, system prawny i niskie podatki. Ale przypadek Erwiany, obywatelki Indonezji, zwraca naszą uwagę na coś innego: na brzydkie podbrzusze korporacji, jaką stał się Hongkong i zarazem – na złe strony globalizacji. Oczywiście wiele rodzin traktuje swoje zagraniczne pomoce domowe, pokojówki i kucharki z szacunkiem i uprzejmością, ale z drugiej strony istnieje duża liczba ludzi wykorzystywanych i znajdujących się w patologicznych sytuacjach.

Winić powinniśmy za ten stan rzeczy także rządy ich rodzimych krajów, które prowadzą marną politykę gospodarczą, która zmusza obywateli do pracy za granicą. Stają się oni w ten sposób towarem eksportowym.

Cały komentarz na stronie Bloomberga.

Hong Kong (CC BY-NC-SA escalepade)

Tagi


Artykuły powiązane

Obawy o finanse a krańcowa skłonność do konsumpcji

Kategoria: Trendy gospodarcze
Wyniki prowadzonego w czasie pandemii badania, pokazują, że brytyjskie gospodarstwa domowe, obawiające się o swoją przyszłość finansową - w przypadku jednorazowej korzystnej zmiany dochodu -  zamierzają jednak wydać na konsumpcję więcej niż pozostałe.
Obawy o finanse a krańcowa skłonność do konsumpcji

Energia nie jest tylko towarem

Kategoria: Sektor niefinansowy
Bezpieczeństwo energetyczne oznacza nie tylko fizyczną dostępność energii, ale i dostępność w rozsądnych cenach, czyli takich, na które stać konsumentów – mówi dr Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen.
Energia nie jest tylko towarem

Jak ludzie reagują na rzadkie zdarzenia?

Kategoria: Trendy gospodarcze
Nasze wyniki empiryczne sugerują, że w przypadku COVID-19, ludzie reagują w sposób współmierny do zagrożeń, na jakie są narażeni. Fakt, że w obliczu takich wydarzeń ludzie zachowują się – ogólnie rzecz biorąc – racjonalnie, nie oznacza jednak, że w czasie obecnej pandemii nie ma żadnej roli dla interwencji państwowej.
Jak ludzie reagują na rzadkie zdarzenia?