Motorem wzrostu USA może być Ameryka Łacińska

Wiele krajów Ameryki Łacińskiej nie tylko bez szwanku przeszło przez kryzys finansowy, ale dzięki wzorowej polityce gospodarczej znajduje się w fazie rozkwitu. Można mieć nadzieję, że prezydent Obama dostrzeże szanse rozwoju, jakie otwierają się w naszym sąsiedztwie i wykorzysta je żeby ożywić amerykańską gospodarkę i stworzyć miejsca pracy.
Motorem wzrostu USA może być Ameryka Łacińska

Sao Paulo - największe miasto na zachodniej i południowej półkuli

Demokracja i rządy prawa zapuszczają korzenie w krajach Ameryki Łacińskiej takich jak Brazylia, Meksyk, Chile, Kolumbia. Dziś stają one w pierwszym rzędzie państw, które modernizują swoje gospodarki, liberalizują handel i przyciągają inwestycje – pisze w Washington Times Jose Cardenas, szef Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego w administracji prezydenta Busha juniora.

Ten rozwój widać w danych. Szacuje się, że począwszy od 2003 około 73 miliony mieszkańców Ameryki Łacińskiej wyrwało się z biedy. Między 2003 i 2010, średni dochód w Ameryce Łacińskiej wzrósł o 30 proc. Oznacza to, że prawie jedna trzecia populacji tego regionu liczącej 570 milionów ludzi jest zaliczana do klasy średniej. W ciągu następnych pięciu lat PKB gospodarek regionu ma wzrosnąć o ponad 30 proc.

To są bardzo dobre wiadomości dla amerykańskich przedsiębiorstw. Oznaczają one miliony nowych konsumentów, którzy bardzo cenią amerykańskie towary i usługi.

Cały artykuł na stronie Washington Post.

Sao Paulo - największe miasto na zachodniej i południowej półkuli

Tagi


Artykuły powiązane

UE i Chile: liberalizacja handlu i nowe inwestycje

Kategoria: Sektor niefinansowy
Dzięki aktualizacji układu o stowarzyszeniu między UE a Chile, prowadzenie handlu stanie się łatwiejsze. Komisja Europejska ocenia, że ok. 99,9 proc. unijnego eksportu zostanie zwolnione z ceł.
UE i Chile: liberalizacja handlu i nowe inwestycje

Ameryka Południowa znowu w impasie

Kategoria: Polityka fiskalna
Ameryka Południowa po raz kolejny przyciąga uwagę albo za sprawą słabej kondycji gospodarczej, albo niepokojów politycznych. Trudno jest tam znaleźć kraj, którego gospodarka mogłaby dawać podstawy do optymizmu. A najlepszym sposobem, aby przekonać się o problemach strukturalnych tych gospodarek jest spojrzenie na ścieżkę kursów tamtejszych walut. Niemal żadna z nich nie powróciła do poziomów sprzed wybuchu pandemii COVID-19.
Ameryka Południowa znowu w impasie