Autor: Grażyna Śleszyńska

Analizuje zjawiska makroekonomiczne i polityczne. Współtworzyła Forum Ekonomiczne w Krynicy

Optymistyczna przyszłość Korei Południowej mimo groźby stagflacji

Podczas światowego kryzysu finansowego w latach 2007–2008 Korea Południowa zdołała utrzymać stabilną gospodarkę, a nawet odnotowała wzrost gospodarczy w szczytowym momencie recesji. A jak będzie tym razem?
Optymistyczna przyszłość Korei Południowej mimo groźby stagflacji

(©PAP)

Korea Południowa przeszła jedną z największych transformacji gospodarczych ostatnich 60 lat. Biorąc pod uwagę ograniczony obszar geograficzny, niewystarczające zasoby naturalne i wielkość populacji (siłę roboczą stanowi 28 z 51 mln obywateli), szczególną uwagę poświęcono tam rozwojowi technologii i innowacji. Plasując się na 10. miejscu na liście światowych potęg gospodarczych i na 4. miejscu w Azji w 2022 r.,  Korea dokonała spektakularnego awansu z jednego z najbiedniejszych krajów świata do rangi tygrysa, i to zaledwie w ciągu jednego pokolenia.

W pandemiczny 2020 r., najgorszy rok od ponad pół wieku, gospodarka południowokoreańska weszła nękana przez spowolnienie ekonomiczne w Chinach, niepewność związaną z wojną handlową między Pekinem a Waszyngtonem oraz falę zakażeń. Jeszcze w 2021 r. wydawało się, że wybrnęła z tych nieszczęść niemal bez szwanku. Wskaźniki ekonomiczne przekroczyły poziom sprzed pandemii przy wzroście PKB na poziomie 4,1 proc. i niskiej 2-proc. inflacji. W ożywieniu pomogła wysoka, blisko 90-proc. wyszczepialność oraz mocne bodźce fiskalne. Silny popyt zewnętrzny też zrobił swoje.

Dzięki ekspansywnej polityce fiskalnej poprawiły się dane dotyczące zatrudnienia zarówno pod względem liczby miejsc pracy, jak i statusu etatów. Rząd przyjął ponadto założenia programowe planów restrukturyzacji produkcji i usług; rozwoju nowych kluczowych sektorów gospodarki opartej na danych, gospodarki platformowej, łączności 6G i sztucznej inteligencji; wsparcia trzech obiecujących branż chipów (Korea Południowa jest ich największym producentem na świecie), biozdrowia i autonomicznych pojazdów elektrycznych.

W 2021 r. wskaźniki ekonomiczne w Korei Południowej przekroczyły poziom sprzed pandemii przy wzroście PKB na poziomie 4,1 proc. i niskiej 2-proc. inflacji.

Groźba stagflacji

Jakkolwiek ożywienie w Korei wydaje się stosunkowo odporne na negatywne bodźce, to hurraoptymizm okazał się przesadny. Na jego rewizję wpłynęły czynniki wewnętrzne, zwłaszcza wzrost inflacji, prognozowanej na 2022 r. na poziomie 4 proc., oraz spadek wzrostu gospodarczego o 1,4 pkt proc. Po nienotowanym od 11 lat ponad 4-proc. wzroście oczekuje się, że uzależniona od eksportu koreańska gospodarka zyska w 2022 r. zaledwie 2,7 proc., głównie dlatego, że spada popyt ze strony strategicznego partnera handlowego jakim są Chiny. Prezes koreańskiego banku centralnego ostrzegł w kwietniu, że wojna w Ukrainie, spowolnienie w Chinach, wyższe stopy procentowe w USA, w połączeniu ze starzeniem się społeczeństwa i obniżoną produktywnością, mogą wprowadzić gospodarkę w okres niskiego wzrostu i wysokiej inflacji, czyli stagflacji.

Chociaż Korea Południowa leży tysiące kilometrów od Ukrainy, to wojna odcisnęła na niej swoje piętno. Przed wybuchem konfliktu spodziewano się, że wzrost gospodarczy w Korei pozostanie silny i w 2022 r., i w 2023 r., a inflacja będzie stopniowo powracać do 2-proc. celu w 2023 r. Obecnie Międzynarodowy Fundusz Walutowy wskazuje, że dalszy rozwój sytuacji jest obarczony dużą dozą niepewności, przy czym ryzyko wynika – jak to w gospodarce wschodzącej – głównie z zakłóceń w łańcuchach dostaw i rosnących stóp procentowych w gospodarkach rozwiniętych. Korea stanęła też w obliczu krajowych problemów: osłabienia aktywności gospodarczej z powodu nowej fali zakażeń, wzrostu zadłużenia gospodarstw domowych, skoku cen nieruchomości oraz wspomnianej inflacji, która może przerodzić się w stagflację. MFW zaleca stopniową normalizację polityki pieniężnej, a w zakresie polityki fiskalnej – w miarę potrzeb – ukierunkowane wsparcie dla poszkodowanych sektorów i wrażliwych gospodarstw domowych.

Korea stanęła w obliczu krajowych problemów: osłabienia aktywności gospodarczej z powodu nowej fali zakażeń, wzrostu zadłużenia gospodarstw domowych, skoku cen nieruchomości oraz wspomnianej inflacji, która może przerodzić się w stagflację.

Mimo że stopę bezrobocia w 2021 r. oszacowano na bardzo niskim poziomie 3,8 proc. (MFW), to liczba pracowników o nieuregulowanym statusie jest wysoka i pogłębiają się nierówności społeczne. Rząd stara się odwrócić te tendencje. W perspektywie średnio- i długoterminowej będzie wzmacniał finansowo projekty mające na celu rozwiązanie problemów niskiej dzietności, ubóstwa osób starszych i małego odsetka zatrudnienia wśród kobiet.

Jak zbudowano potęgę gospodarczą Korei Południowej?

Optymizm mimo wszystko

Mimo pukającej do drzwi stagflacji, wielkim optymistą pozostaje nowo wybrany prezydent Yoon Suk-yeol. Optymistyczny jest też nastrój mieszkańców Seulu. Rozległa, prawie 10-milionowa metropolia niedawno zniosła pandemiczne ograniczenia. Restauracje, bary i kawiarnie tętnią życiem, a towarzyski mecz piłki nożnej między Koreą Południową a Brazylią przyciągnął 64 tys. kibiców.

Trwa boom na walory rodzimych spółek, kryptowaluty i nieruchomości. Elita miejska wykazuje też popyt na dzieła sztuki, importowane wina, perfumy, ekskluzywną odzież czy samochody. Według Euromonitora sprzedaż dóbr luksusowych przekroczyła 14 mld dol. w 2021 r., co oznacza, że Korea Południowa jest jednym z niewielu rynków na świecie, który przeskoczyła poziom z 2019 r.

Optymizm udzielił się również sferze biznesowej kraju. COVID-19 okazał się, o ironio, dobrodziejstwem dla firm, takich jak platforma e-commerce Coupang, i eksporterów na czele z Samsung Electronics. Za czasów poprzedniego rządu Moona Jae-ina biznes musiał mierzyć się z wyższymi podatkami, podwyżkami płacy minimalnej, cięciami godzin pracy i ostrzejszymi przepisami dotyczącymi konkurencji. Probiznesowy Yoon Suk-yeola obiecuje natomiast deregulację i obniżenie podatków.

Czebole i dynamika firm w Korei Południowej

Czempiony wzrostu: czebole i nie tylko

Proeksportowa polityka Korei Południowej, która zajmuje siódme miejsce w ranking światowych eksporterów, stanowi decydujący czynnik jej sukcesu gospodarczego. Kraj jest silnie zintegrowany z handlem międzynarodowym i finansami. Jest też bardzo podatny na wpływy zewnętrzne, zwłaszcza ze strony Chin, będących jego głównym partnerem handlowym. W 2020 r. wymiana handlowa ogółem stanowiła aż 70 proc. PKB. MFW prognozuje odbicie o 9,2 proc. wolumenu eksportu towarów i usług w 2022 r.

Pisząc o Korei Południowej, przede wszystkim jednak, nie sposób pominąć czeboli, czyli rodzinnych konglomeratów finansowych (od koreańskich słów „cze” – bogactwo i „bol” – klan/rodzina). Geneza ich sięga korzeniami okresu japońskiej okupacji podczas II wojny światowej. Powstały one na wzór konglomeratów z Kraju Wschodzącego Słońca, znanych jako zaibatsu. Po wojnie domowej (1950–1953) Korea Południowa otrzymała od Stanów Zjednoczonych oraz organizacji międzynarodowych pomoc, którą wykorzystała na wsparcie rozwoju czeboli, głównie dzięki idących w setki milionów dolarów pożyczek.

Czebole w sposób szczególny rozkwitły pod rządami generała Parka Chung-hee, przywódcy zamachu stanu z 1961 r. i prezydenta Korei w latach 1963–1979. Z czasem zagospodarowywały one kolejne sektory gospodarcze i eksplorowały rynki zagraniczne, napędzając rozwój kraju, który zasilił grono azjatyckich tygrysów. Dość powiedzieć, że eksport wzrósł z 4 proc. PKB w 1961 r. do ponad 40 proc. w 2016 r. W analogicznym okresie przeciętne wynagrodzenie w Korei Południowej wzrosło z 120 dol. do ponad 27 tys. dol. rocznie. Do największych czeboli należą: Samsung Group, Hyundai Motor Group, SK Group, LG Group oraz Lotte Group. Warto odnotować, że do czasu swojego spektakularnego upadku w 1999 r. drugim pod względem wielkości czebolem był dobrze znany w Polsce Daewoo.

Czebole zagospodarowywały kolejne sektory gospodarcze i eksplorowały rynki zagraniczne, napędzając rozwój kraju, który zasilił grono azjatyckich tygrysów.

Czebole, megakoncerny złożone z wielu spółek zależnych o zdywersyfikowanym profilu działalności, urosły w siłę dzięki udzielanej przez dekady pomocy publicznej w postaci dotacji, pożyczek oraz ulg podatkowych. To wyjaśnia dlaczego tak blisko współpracują one z koreańskim rządem. Pięć największych czeboli łącznie odpowiada za około połowę kapitalizacji giełdowej Korei Południowej. Są one ponadto głównymi koreańskimi inwestorami w sektorze badań i rozwoju oraz pracodawcami.

Wzrost produkcji i nieefektywna alokacja zasobów w Korei Płd.

Cała naprzód

Niedawna zmiana w fotelu głowy państwa ośmieliła czebole. Niecały miesiąc po objęciu urzędu przez Yoon Suk-yeola, przewodniczącego liberalnej gospodarczo, a konserwatywnej światopoglądowo Partii Władzy Ludowej, Samsung przedstawił śmiały plan inwestycyjny o wartości 356 mld dol. do 2026 r., o 30 proc. więcej niż w poprzednim pięcioletnim okresie. Obejmie on przede wszystkim półprzewodniki i biofarmaceutyki, tworząc ponad milion miejsc pracy. A to tylko jeden, flagowy przykład.

Napięcia między USA a Chinami wpłynęły jednocześnie na zwiększenie udziału technologii i materiałów południowokoreańskich w zachodnich łańcuchach dostaw. Prezydent USA Joe Biden osobiście zabiegał o przychylność prezesów Samsunga i Hyundaia podczas swojej wizyty w tym kraju w maju 2022 r. Oba czebole wyłożyły miliardy dolarów na nowe fabryki półprzewodników i pojazdów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych. Podobnie LG Energy Solution, SK On i POSCO Chemical, które zawarły umowy z amerykańskimi producentami samochodów na dostawy akumulatorów i materiałów do pojazdów elektrycznych.

Sukcesy odnoszą nie tylko czebole, ale także producenci gier komputerowych oraz dwie potężne platformy internetowe: Kakao i NAVER

Sukcesy odnoszą nie tylko czebole, ale także producenci gier komputerowych oraz dwie potężne platformy internetowe: Kakao i NAVER. Podpisały one w Ameryce umowy o łącznej wartości 1,6 mld dol. W sumie bezpośrednie inwestycje zagraniczne Korei Południowej w 2021 r. osiągnęły rekordowo wysoki poziom 76 mld dol., według oficjalnych danych, tj. o ponad jedną piątą więcej niż przed pandemią.

Taka polityka powinna zmniejszyć zależność handlową od Chin. Wyzwaniem pozostaje umiejętne balansowanie na geopolitycznej linie między Pekinem a Waszyngtonem. Nie będzie to łatwe w sytuacji, gdy nowy prezydent zerwał z polityką równowagi swojego poprzednika. Yoon Suk-yeola opowiada się za ścisłą współpracą z USA oraz za odnowieniem relacji z Japonią i twardym kursem wobec Korei Północnej. Uprzywilejowanie stosunków ze Stanami Zjednoczonymi i z Krajem Wschodzącego Słońca kosztem dialogu z komunistycznymi sąsiadami może wieszczyć zmianę układu sił w regionie.

(©PAP)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Gospodarka Filipin po pandemicznym szoku

Kategoria: Trendy gospodarcze
Filipiny szybko przezwyciężyły recesję z okresu pandemii. Gospodarka zanotowała wzrost w wysokości 5,5 proc. w 2021 r. mimo ograniczonego programu wsparcia finansowego. Ważnym stymulatorem są inwestycje infrastrukturalne i przyspieszenie cyfryzacji.
Gospodarka Filipin po pandemicznym szoku