Świąteczne życzenia dla Polski i Niemiec

23.12.2009

Okres świąteczny to czas życzeń i prezentów. Życzenia złożę na końcu, a zacząć chcę od prezentów. Od prezentów, które w imieniu polskiej gospodarki przekazuje nam Główny Urząd Statystyczny.

Dynamika produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej wyniosła w listopadzie bieżącego roku 109,8 proc. (w stosunku do listopada 2008). Właściwie nikt nie spodziewał się aż tak dobrego wyniku. Od razu analitycy podnieśli prognozy wzrostu PKB w bieżącym roku do poziomu przekraczającego 2, a nawet 3 proc..

Poprawa i tak dobrych wyników polskiej gospodarki to efekt lepszej niż w ostatnich miesiącach koniunktury w Niemczech – tak uważa część analityków.

Czy rynek niemiecki jest rzeczywiście dla nas tak ważny? Odpowiedź brzmi – zdecydowanie tak. Niemcy są naszym największym partnerem handlowym. Relatywnie większym niż wynikałoby z podstawowych założeń handlu międzynarodowego. Tak zwana teoria grawitacyjna handlu przewiduje, że wielkość wymiany między dwoma krajami jest wprost proporcjonalna do iloczynu wielkości tych krajów, mierzonej ich produktem krajowym brutto, i odwrotnie proporcjonalna do odległości między tymi krajami:

Tij = A x Yi x Yj / Dij,

gdzie:

Tij – wartość handlu między krajem i oraz krajem j

A – stała

Yi – wartość PKB kraju i

Yj – wartość PKB kraju j

Dij – odległość między krajami i oraz j

Faktyczną wielkość obrotów handlowych Polski z poszczególnymi krajami przedstawia poniższy wykres:

wykres1

Niemcy są największym krajem położonym najbliżej Polski, stąd też zakres współpracy jest również zdecydowanie największy. Sprzyja temu także nasze członkostwo w Unii Europejskiej i brak barier celnych we współpracy. Znaczenie muszą także mieć czynniki mniej mierzalne – kontakty osobiste, tradycja, logistyka, znajomość języka. Poziom współpracy handlowej z Niemcami jest bowiem większy niż wynikałoby z potencjału gospodarczego tego kraju. Ilustruje to poniższy wykres:

wykres2

Rysunek przedstawia udział wymiany handlowej Polski z krajami należącymi do strefy euro na tle udziału poszczególnych krajów w łącznym PKB strefy euro. Gospodarka Niemiec, to 27,1 proc. PKB krajów posługujących się wspólną walutą i aż 48,8 proc. udziału w wymianie handlowej Polski z tymi krajami. Widać chociażby znaczącą różnicę w porównaniu z Francją, której udział w PKB wynosi 21,2 proc., a więc niewiele mniej niż Niemiec, natomiast udział handlu Polski z tym krajem wynosi jedynie 11 proc., a więc przeszło 4-krotnie mniej niż z Niemcami.

Poziom eksportu Polski do Niemiec stanowi 8% naszego PKB, następny w kolejności kraj – Francja to już tylko 2%. I choć o poziomie naszego rozwoju gospodarczego i odporności na kryzys decyduje przede wszystkim rynek wewnętrzny, to poprawa koniunktury w Niemczech zdecydowania poprawia naszą sytuację.

Pora więc na świąteczne życzenia. Przede wszystkim życzę wszystkim moim czytelnikom spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, a w nadchodzącym Nowym Roku optymizmu, wiary we własne siły i dobrze prosperujących sąsiadów. A więc wszystkiego dobrego także naszemu największemu gospodarczemu sąsiadowi – Niemcom. Im lepiej będzie się wiodło im, tym również my będziemy lepiej prosperować…

Artykuły powiązane


Tagi