• Obserwator Finansowy

Zmienia się lista głównych odbiorców polskiego eksportu

23.02.2017
Czechy niemal wyparły Wielką Brytanię z pozycji drugiego najwiekszego odbiorcy polskich towarów. I to mimo nieprzychylnej polskim produktom spożywczym kampanii czeskich konkurentów.


W polskim handlu zagranicznym mogą w 2017 roku nastąpić istotne zmiany, prognozują eksperci firmy Akcenta. Brexit jest powodem rosnącej niepewności co do brytyjskiego rynku. Eksporterzy skierowali się więc w inna stronę. Już w 2016 roku Czechy niemal zastąpiły Wielką Brytanię na pozycji drugiego najważniejszego odbiorcy polskiego eksportu. W tym roku ta zamiana może wreszcie stać się faktem.

Pierwsze symptomy spowolnienia tempa eksportu na Wyspy są już widoczne. Jak wynika z wstępnych szacunków GUS, w 2016 r. eksport do Czech rósł w tempie 1,2 proc. r/r, podczas gdy do Wielkiej Brytanii mocno wyhamował, wykazując wzrost jedynie o 0,1 proc. r/r.

Na gorszy wynik na kierunku brytyjskim wpływ ma kurs funta, który notował historyczne spadki i nadal ulega mocnym wahaniom.

– Nawet po wyjściu Zjednoczonego Królestwa z UE wiele firm będzie chciało kontynuować współpracę z brytyjskim rynkiem. Jednak część branży może stracić zainteresowanie, jeśli nowe regulacje handlowe będą np. nakładały cła czy ograniczenia w wwozie danego typu towarów. Polskie firmy mogą szukać bezpiecznej przystani w innych krajach. Czechy, jako drugi najbardziej znany kierunek będą z pewnością cieszyły się dużym zainteresowaniem – komentuje Radosław Jarema, szef polskiego oddziału Akcenty.

Potentat spożywczy będzie współrządzić Czechami

Polska, zgodnie z danymi Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Pradze, jest trzecim partnerem Czech zarówno w imporcie jak i eksporcie. Po 11 miesiącach 2016 roku saldo (dodatnie) polskiego eksportu na ten rynek wynosiło ponad 2 mld euro.

Warto podkreślić, że tak dobre wyniki sprzedazy zostały osiągnięte, mimo że od kilku lat polska żywność nie ma dobrego piaru na czeskim rynku. Wielokrotnie kwestionowana była jakość polskich towarów. Jeszcze w połowie 2016 r. Ministerstwo rolnictwa informowało, że:

„Niestety, od 2012 roku Republika Czeska regularnie kwestionowała w mediach jakość i bezpieczeństwo polskiej żywności dostarczanej na swój rynek. W tym tygodniu minister rolnictwa Republiki Czeskiej Marian Jureczka, podczas konferencji prasowej kwestionował jakość jaj pochodzących z Polski oraz m.in. zarzucał Polsce stosowanie cen dumpingowych”.

Ważnym aspektem dla polskich przedsiębiorstw, które będą chciały rozwijać biznes z naszymi czeskimi sąsiadami, będzie sytuacja na rynku walutowym.

– Dla firm rozliczających się z czeskimi kontrahentami bezpośrednio w ich rodzimej walucie istotnym wydarzeniem będzie ukończenie programu interwencyjnego przez czeski bank centralny (CBN) – podkreśla Radosław Jarema.

ČNB zniechęca rynki do grania na umocnienie kursu korony

CBN od listopada 2013 r. utrzymuje koronę nad poziomem 27 CZK/EUR i poprzez interwencje walutowe zapobiega wzmocnieniu korony poniżej tego poziomu. Zakończenie programu interwencyjnego będzie połączone z wysoką zmiennością korony nie tylko w stosunku do euro, ale także wobec innych walut.

(oprac. na podstawie mat. pras. Akcenty)


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły