Afrykańska strategia banku Millennium

Millennium to szósty co do wielkości bank w Polsce. Angola to drugi co do wielkości producent ropy w Afryce. Co łączy te fakty? Millennium Banco Comercial Portugues, który ma 65,5 proc. udziałów w kapitale polskiego Millenium Bank. O strategii portugalskiego banku decyduje zaś główny jego udziałowiec, angolski koncern rządowy Sonangol. Strategia jest raczej afrykańska niż europejska.
Afrykańska strategia banku Millennium

Bogusław Kott będzie prezesem Millennium do lipca 2013 r., potem ma przejść do rady nadzorczej banku (Fot. PAP)

Ponieważ cały ten związek wydaje się trochę egzotyczny, zacznijmy od początku, czyli od samej Angoli. Ta była portugalska kolonia wzbogaciła się znacznie na ropie, ale nadal ma trochę kłopotów ze spełnianiem standardów jakie stosuje się w przejrzyście prowadzonych finansach publicznych i w międzynarodowej bankowości.

Angola należy do kartelu producentów ropy OPEC. W 2010 r. Angola wydobyła około 90 mln ton ropy, zaledwie o 20 proc. mniej niż największy i najbardziej znany jej afrykański producent – Nigeria. Udział Angoli w światowym wydobyciu ropy naftowej wyniósł w tym roku 2,3 proc., więcej niż udział Algierii, czy Libii.

Pomimo stabilnego źródła dochodów i rosnącego dobrobytu Angola boryka się z dwucyfrową (14 proc.) inflacją. Korzysta także ze wsparcia MFW. Z raportu z października 2011 r. wynika, że korzystała z udogodnienia finansowego, popularnie zwanego porozumieniem stand-by z dostępnością w okresie 27 miesięcy. Wielkość tej pożyczki wynosi 858,9 mln SDR (jednostka rozrachunkowa MFW), co odpowiada 3-krotnej wartości udziałów Angoli w MFW. Spłata tej pożyczki przypada na lata 2013 do 2015.

W ocenie MFW, która jest wynikiem roboczych konsultacji z rządem Angoli w czerwcu 2011 r. rząd Angoli spełnia cele określone w ramach porozumienia o pomocy finansowej. Nastąpiła stabilizacja rozwoju gospodarczego, zmniejszenie zadłużenia publicznego, odbudowane zostały rezerwy zagraniczne, nastąpiła też likwidacja zaległych zobowiązań państwa. Zasadniczy wpływ na tę poprawę sytuacji w Angoli miało zmniejszenie deficytu publicznego (ogółem wydatki państwa bez wydatków w przemyśle wydobywczym ropy naftowej) do PKB (bez wpływów za ropę). Jeszcze w 2008 roku relacja wartości „non oil” długu publicznego do wartości ogółem PKB (bez wpływów za ropę) wynosiła 71 proc. W 2011 r. spadła ona do 42 proc.

W czym więc problem? Wydobyciem i eksportem ropy naftowej, która jest podstawowym bogactwem Angoli, zajmuje się Sonangol Group. Grupa ta powstała tuż po odzyskaniu niepodległości przez kraj w 1976 r. Sonangol Group to państwowy koncern Angoli, którego podstawowym zakresem działania jest wydobycie, produkcja, przetwórstwo i transport ropy naftowej. Można powiedzieć, że Sonangol to rządowy monopol, który ma w swoim portfelu wszystkie dochody związane z ropą naftową w Angoli.

W grudniu 2011 r. pozarządowa organizacja zajmująca się ochroną praw człowieka Human Rights Watch, zażądała wyjaśnień od rządu Angoli co się stało z 32 mld dolarów rządowych funduszy będących w dyspozycji Sonangol Group. MFW w swoim raporcie – na danych tego raportu oparł swe żądanie Human Rights Watch-stwierdził, że fundusze tej wartości zostały wydatkowane lub wytransferowane z Angoli w latach 2007-2010, bez należytego udokumentowania w wydatkach budżetu Angoli.

W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości Sonangol Group został zobowiązany do publikowania bieżących danych finansowych. We wrześniu 2011 r. pojawił się pierwszy raport finansowy Sonangol Group, z danymi za 2010 rok.

(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)

(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)


Jak widać z tabeli, Sonangol odprowadził w formie podatku za 2010 rok, około 30 proc. swojego dochodu brutto. Jest to ledwie jedna trzydziesta wartości „poszukiwanych” za poprzednie lata wpływów do budżetu. Z uwagi na te i inne rozbieżności w danych budżetu, należnych wpływach z podatku, misja MFW poleciła rządowi Angoli powołać nowy zespól urzędników odpowiedzialnych za statystyki rządowe, w tym z wpływów i rozliczeń podatku dochodowego z wydobycia ropy.

Co robi Sonangol Group z pieniędzmi z ropy. Inwestuje je m.in. w Portugalii, co jest zresztą samo w sobie ciekawym przykładem nowych relacji między dawnymi koloniami a krajami metropolitalnymi. Angolski koncern rządowy Sonangol Group, zainwestował m.in. w Banco Comercial Portugues (BCP) i według stanu na 30 czerwca 2011 r. ma obecnie 11,59 proc. udziałów w portugalskim banku. Przy rozproszonej strukturze właścicielskiej to wystarczająco dużo aby mieć znaczący wpływ na obsady stanowisk i strategię BCP.

Szefem rady nadzorczej Millennium BCP jest Antonio Vitor Martins Mentero, poprzednio m.in. wysoki komisarz ONZ na okres wyborów w Republice Wybrzeża Kości Słoniowej, ambasador Portugalii we Francji, delegat ONZ nadzorujący referendum w Sudanie. Funkcję zastępcy szefa rady nadzorczej Millennium BCP sprawuje również obywatel Angoli, Carlos Jose da Silva, prawnik, poprzednio m.in. założyciel i prezes Banco Espirito Santo Angola (BESA). Kluczową pozycję w zarządzie Millennium BCP, mając odpowiedzialność za IT, logistykę i departamenty operacyjne, zajmuje Portugalczyk urodzony w Luandzie, obywatel Portugalii i Angoli, Jose Jacinto Iglesias Soares.

(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)

(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)


Struktura właścicielska Millennium BCP implikuje strategię rozwoju banku, w której główną rolę będą odgrywały kraje Afryki, w tym głównie Mozambik i Angola. Interesy Angoli są zauważalne wśród podstawowych kierunków bieżącego działania i przyszłego rozwoju Millennium BCP.

Millennium BCP działa na rynku Angoli poprzez swój bank zależny Millennium Angola (BCP ma w nim 52 proc. własności). W 2009 r. Sonangol Group wraz z Banco Privado Atlantico wykupili w Millennium Angola pozostałe udziały – łącznie 47,3 proc. Obecna pozycja Millennium Angola na rynku bankowym Angoli nie jest jednak znacząca i daleko odbiega od pozycji rynkowej banku w innym afrykańskim kraju, w Mozambiku. Należący do Millennium BCP bank Millenium BIM Mozambique ma mniej więcej 30 proc. udział w kredytach i depozytach tamtejszego rynku bankowego. Millenium Angola posiada 39 oddziałów i jego udział w rynku kredytów Angoli jest na poziomie zaledwie 3 proc., a depozytów – 2,6 proc.

Sytuacja banku w Angoli szybko się prawdopodobnie nie zmieni, co wynika m.in. z uwarunkowań sektora bankowego tego kraju. Jest jednak dość oczywiste, że przy takiej obsadzie kluczowych stanowisk w centrali bankowej w Portugalii bank ten będzie chciał umocnić swoją pozycję w swojej dawnej kolonii. Biorąc pod uwagę paszporty – będzie ją umacniał w istocie rzeczy w kraju macierzystym.

(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)

(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)

Patrząc na dane dotyczące rynku bankowego w Angoli warto zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów. W ostatnich latach zdecydowanie wzrasta udział kredytów udzielanych w walucie obcej. Następuje też dramatyczny spadek aktywów płynnych w aktywach ogółem sektora. Co to oznacza dla jakości kredytów w warunkach dużej inflacji, niestabilnego kursu i braku przejrzystości finansów publicznych Angoli (raport MFW) – nie trzeba tłumaczyć.

Na dodatek, mając takiego akcjonariusza jak Sonangol Group, Millennium Angola finansuje swoje aktywa funduszami z Portugalii, centrali Millennium BCP. Wszystko to dzieje się w sytuacji gdy angolska ropa naftowa sprzedawana jest za walutę a Millennium BCP, podobnie jak i Portugalia ma poważne problemy płynnościowe i ograniczenia w finansowaniu bieżących potrzeb.

Co z tego wszystkiego może wyniknąć dla Millenium BCP, a po nitce do kłębka – dla Millennium Bank w Polsce? Millennium BCP znalazł się na liście banków, które po stress-testach dokonanych jesienią 2011 r. przez Europejski Nadzór Bankowy (EBA) musi uzupełnić swoje kapitały. Do końca czerwca 2012 r. Millennium BCP aby osiągnąć wymagany przez EBA wskaźnik core tier 1 kapitału na poziomie 9 proc. musi zebrać 2,13 mld euro dodatkowego kapitału.

Jedynym racjonalnym i szybkim sposobem pozyskania przez BCP kapitału, powinny być środki z zarabiającego na ropie Sonangol Group Angola. Potrzebny dodatkowy kapitał to zaledwie jedna pietnasta wpływów rocznych Angoli (Sonangol) ze sprzedaży ropy. Można jednak zastanawiać się czy nie chodzi raczej o odwrotny ruch kapitału. Wątpliwości co do intencji wynikają m.in. z kłopotów ze znalezieniem 32 mld dolarów rządowych funduszy będących w dyspozycji Sonangol Group i w rozliczeniach koncernu z należnego państwu podatku dochodowego.

Tymczasem pogarsza się bieżąca kondycja finansowa samego Millennium BCP. Jeszcze w 2010 r. bank osiągnął dochód netto na poziomie 400 mln euro. Za 2011 r. zanotował ponad 700 mln euro straty. O ponad 600 mln euro powiększyły się w tym czasie koszty rezerw na złe kredyty. Ich poziom wzrósł z 713 mln euro w 2010 r. do 1331 mln euro w 2011 r. Świadczy to o braku dobrej strategii i jakości zarządzania Millennium BCP.

Osobiście nic nie mam przeciwko Angoli i Angolańczykom, ale analiza wyników Millennium BCP wskazuje, że chyba nie nadszedł jeszcze czas na ekspertów, menedżerów bankowych z tego kraju, zwłaszcza na tak trudnym rynku finansowym strefy euro, jakim jest dzisiaj Portugalia. Nakładają się na to pytania MFW i innych organizacji o to co się stało z funduszami rządowymi powierzonymi najważniejszemu udziałowcowi banku.

Wszystko to nie miałoby dla nas specjalnego znaczenia, gdyby nie fakt, że Millennium BCP ma 65,51 proc. udziałów w kapitale polskiego Millenium Bank, szóstego co do wielkości pod względem wielkości sumy bilansowej banku w Polsce. Scenariusz wydaje się przesądzony i jest już od jakiegoś czasu sygnalizowany. Podobnie jak w przypadku Kredyt Banku bank ten zostanie sprzedany jak uda się znaleźć cenę satysfakcjonującą sprzedającego i kupującego.

Nie ma co jednak tak bardzo żałować, bo sprzedający po pierwsze nie ma dziś pieniędzy, a po drugie – gdyby nawet je miał i tak zainwestowałby je gdzie indziej niż w Polsce.

Autor jest specjalistą w zakresie bankowości, finansów, makroekonomii. Pracował w Banku Handlowym i w Grupie KBC Polska

Bogusław Kott będzie prezesem Millennium do lipca 2013 r., potem ma przejść do rady nadzorczej banku (Fot. PAP)
(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)
Dane-finansowe-Sonangol-Group
(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)
Akcjonariusze-Millenium-BCP
(www.obserwatorfinansowy.pl /opr. DG)
Niektóre-dane-o-rynku-bankowym-Angoli

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Pandemia nadal wpływa na rynek ropy naftowej

Kategoria: Analizy
Na przewidywania cen ropy naftowej ciągle oddziałują obawy związane z kryzysem COVID-19. Pomimo pewnego ożywienia na rynku, analitycy dostrzegają ograniczony potencjał dalszego wzrostu cen ropy naftowej w najbliższym okresie.
Pandemia nadal wpływa na rynek ropy naftowej

Ceny surowców energetycznych kontynuują wzrost

Kategoria: Trendy gospodarcze
Na rynkach surowców energetycznych utrzymuje się wysoka zmienność, a ceny oscylują wokół historycznych maksimów. Prognozy analityków rynkowych wskazują na kontynuację tych tendencji w najbliższej przyszłości.
Ceny surowców energetycznych kontynuują wzrost