Banca d’Italia: Kredyty zagrożone nie zahamują wzrostu Włoch

02.05.2017
Wysoki poziom kredytów nieregularnych i uzależnienie od finansowania bankowego nie będą stanowić przeszkody dla wzrostu gospodarczego we Włoszech – uważa wiceprezes włoskiego banku centralnego Salvatore Rossi.
Salvatore Rossi (Fot. Institute for the Supervision of Insurance)

Salvatore Rossi (Fot. Institute for the Supervision of Insurance)

Salvatore Rossi (Fot. Institute for the Supervision of Insurance)

W swoim przemówieniu Salvatore Rossi wskazał, że banki we Włoszech charakteryzują się wysokim poziomem kredytów nieregularnych w porównaniu z innymi krajami unijnymi, a włoska gospodarka jest uzależniona od finansowania bankowego, ale w debacie publicznej ten problem jest przedstawiany w sposób przesadzony. Wskazał, że spadek poziomu kredytu w czasie recesji w latach 2009-2013 wynikał przede wszystkim z braku popytu, a nie z powodu problemów w sektorze bankowym.

Szczególnie ważną rolę we włoskiej gospodarce odgrywają małe i średnie przedsiębiorstwa, które stanowią 99,9 proc. wszystkich przedsiębiorstw aktywnych na włoskim rynku. Źródłem ich finansowania w ponad 60 proc. są włoskie banki, co – w porównaniu ze strefą euro i Stanami Zjednoczonymi, gdzie ten wskaźnik wynosi odpowiednio poniżej 40 proc. i 33 proc. – sprawia, że kondycja przedsiębiorstw oraz całej gospodarki (włoski sektor MŚP wytwarza 68,1 proc. wartości dodanej) jest uzależniona od kondycji sektora bankowego i odwrotnie. Ponadto poziom dźwigni we włoskich przedsiębiorstwach jest wyższy niż w strefie euro (41 proc.) i USA (28 proc.) i wynosi 45 proc.

Na koniec 2016 roku wskaźnik kredytów nieregularnych netto włoskiego sektora bankowego osiągnął poziom 9 proc. wszystkich kredytów udzielonych przez włoskie banki, co jest trzykrotnością wartości tego wskaźnika dla strefy euro (ok. 3 proc.). W przemówieniu jest mowa o wskaźniku netto, ponieważ ma on odzwierciedlać rzeczywisty poziom ryzyka dla banków, a wskaźnik kredytów nieregularnych brutto odnosi się bardziej do kondycji całej gospodarki niż tylko sektora bankowego.

W opinii Salvatore Rossi są dwa powody, dla których obciążenie sektora bankowego złymi aktywami i duża rola banków w finansowaniu gospodarki nie będą hamować jej powrotu na ścieżkę wzrostu.

Po pierwsze włoskie banki zwiększają akcję kredytową, a kredyt bankowy dla sektora niefinansowego rośnie w umiarkowanym tempie. Jest to związane w szczególności z kredytowaniem gospodarstw domowych, podczas gdy wzrost poziomu kredytu dla przedsiębiorstw jest zróżnicowany i nadal anemiczny. Dodatkowo koszt kredytu jest stabilny i na historycznie niskim poziomie.

Po drugie spada poziom kredytów nieregularnych w bilansach banków, co jest spowodowane powolnym ożywieniem gospodarczym. Ponadto – w porównaniu ze strefą euro – włoskie banki posiadają mniej aktywów tzw. poziomu 2. i 3., które mogą być źródłem problemów na równi z kredytami zagrożonymi.

Ze względu na właściwości włoskich kredytów zagrożonych, których zabezpieczenie w dużej części stanowią nieruchomości, większość banków rozwiązuje ten problem we własnym zakresie i m.in. dlatego z trudnością powstaje rynek dla tych kredytów. Według wiceprezesa Banca d’Italia zmiany prawne dotyczące rozwoju rynku dla kredytów nieregularnych, które zaszły w ostatnich latach we Włoszech, są niewystarczające i potrzebne są dalsze działania w celu zmniejszenia ryzyka dla włoskich banków związanego z kredytami zagrożonymi.

Przemówienie zostało podsumowane wskazaniem, że włoskie przedsiębiorstwa powinny podejmować działania w kierunku zmniejszenia swojej zależności od finansowania bankowego, co – w kategoriach makro – może sprzyjać zrównoważonemu i trwałemu wzrostowi gospodarki Włoch.

Cały tekst przemówienia można znaleźć tutaj


Tagi


Artykuły powiązane