Autor: Marek Pielach

Dziennikarz Obserwatora Finansowego, specjalizuje się w makroekonomii i finansach publicznych

NBP: Banki są odporne nawet na duży kryzys

Polskie banki są w bardzo dobrej kondycji i wzorowo przechodzą stress-testy. Stabilności systemu finansowego nie zagrażają też zmiany w OFE, a rynek nieruchomości mieszkaniowych osiągnął stan równowagi. Drobne uwagi w lipcowym raporcie o stabilności systemu finansowego NBP zgłasza tylko do SKOK-ów, banków spółdzielczych oraz podmiotów inwestujących w nieruchomości komercyjne.
NBP: Banki są odporne nawet na duży kryzys

(CC BY-NC-SA rosipaw)

– Gdy badamy odporność okna na stłuczenie wszystko zależy od tego jak ciężkim kamieniem rzucimy. Wiemy, że banki są odporne więc wybieramy naprawdę duży kamień, a one mimo tego się nie poddają – tak obrazowo mówił o wynikach stress-testów polskich banków Piotr Szpunar, zastępca dyrektora departamentu stabilności finansowej NBP. Podkreślał, że część szoków, które zakłada się w badaniu warunków skrajnych jest bardziej restrykcyjna niż w przypadku stress-testów wykonywanych przez Europejski Nadzór Bankowy (EBA).

Nawet przyjmując, że strefa euro pogrąży się w recesji, która przełoży się na spowolnienie w Polsce, złoty osłabi się aż o 30 proc. i o 300 punktów bazowych wzrośnie rentowność obligacji, polskie banki wciąż byłyby bardzo daleko od poziomu zagrożenia. Nie jest to oczywiście prognoza rozwoju sytuacji, a czysto teoretyczne ćwiczenie, badające odporność najważniejszej części systemu finansowego.

„Współczynnik wypłacalności polskiego sektora bankowego jest zbliżony do średniej dla krajów UE, jednak sektor charakteryzuje się zdecydowanie bardziej konserwatywnymi wagami ryzyka i niższą dźwignią finansową oraz wysoką jakością kapitałów” – czytamy w raporcie. Czy zatem w przypadku polskich instytucji projekt uporządkowanej likwidacji banków nie jest dmuchaniem na zimne?

– Tu nie ma specjalnej dyskusji, bo jest dyrektywa i trzeba ją wdrożyć do polskiego porządku prawnego. Dostaniemy wtedy dodatkowy instrument zarządzania kryzysem, niekoniecznie systemowym, ale np. w pojedynczym banku katalog możliwych działań będzie szerszy. Zawsze lepiej jest mieć więcej instrumentów niż mniej, nawet jeśli nie widać na razie potrzeby korzystania z nich – mówi Piotr Szpunar.

Problemy widać za to w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (SKOK), choć nie wpływają one na cały system finansowy, bo ich aktywa odpowiadają tylko 1,4 proc. aktywów sektora bankowego. NBP powtarza za raportem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), że największym problemem kas jest za mała ilość kapitału w stosunku do prowadzonej działalności. Na koniec maja 2014 roku aż 44 z 55 wszystkich działających kas zostało zobowiązanych przez KNF do opracowania programów naprawczych, a w czterech kasach nadzór ustanowił zarząd komisaryczny.  Od listopada 2013 roku Bankowy Fundusz Gwarancyjny objął depozyty członków kas gwarancjami.

Wśród zaleceń NBP znalazła się też integracja sektora bankowości spółdzielczej. To odpowiedź na niską efektywność kosztową związaną z małą skalą działalności części banków. Banki spółdzielcze funkcjonują w ramach dwóch zrzeszeń. Wokół BPS 365 banków z 58 mld zł aktywów, a wokół SGB-Bank 206 z 34 mld zł aktywów. W takim modelu współpracy często następuje transfer ryzyka biznesowego z banków spółdzielczych do banków zrzeszających.

– Jakość portfeli kredytowych banków spółdzielczych jest wyższa niż w przypadku banków komercyjnych. W długim okresie problemem może być natomiast niska efektywność kosztowa wynikająca z rozdrobnienia sektora i mniejszej skali działalności. Od przyszłego roku dojdzie też problem regulacyjny. Zgodnie z normą płynności krótkoterminowej LCR, banki spółdzielcze nie będą mogły uznać całości lokat w banku zrzeszającym jako środków płynnych. Banki zrzeszające z kolei będą musiały utrzymywać wysokie bufory aktywów płynnych aby pokryć ryzyko płynności związane z tymi lokatami – mówi Piotr Szpunar.

– Jednym z możliwych rozwiązań jest wprowadzenie przewidywanego przez rozporządzenie CRR Systemu Ochrony Instytucjonalnej, zakładającego ściślejsze niż w funkcjonujących obecnie w Polsce zrzeszeniach banków spółdzielczych powiązania, wynikające ze wzajemnego gwarantowania płynności i wypłacalności przez wszystkich uczestników – wyjaśnia Piotr Szpunar.

NBP radzi też „ostrożne podejście banków do rozwoju kredytowania sektora nieruchomości komercyjnych ze względu na oznaki narastającej nierównowagi na tym rynku”. Na rynku nieruchomości handlowo-usługowych i biurowych rośnie bowiem podaż przy relatywnie wysokim poziomie cen i czynszów. Nie stwarza to zagrożenia dla stabilności z powodu niskiej ekspozycji krajowych instytucji finansowych na rynek zdominowany przez inwestorów zagranicznych. Rynek nieruchomości mieszkaniowych jest za to „bliski stanu równowagi między podażą a popytem”.

W lipcowej edycji raportu powtórzono też rekomendacje z poprzednich edycji. Należy powołać Radę ds. Ryzyka Systemowego, której uprawnienia zapewniałyby skuteczne prowadzenie nadzoru makroostrożnościowego, a banki powinny utrzymać stabilną dźwignię finansową nawet zwiększając akcję kredytową oraz zwiększyć bufory aktywów płynnych jeśli ich pozycja płynnościowa jest wrażliwa.

Co ciekawe na stabilność systemu finansowego nie będą miały wpływu zmiany w systemie emerytalnym. 3 lutego 2014 roku wszystkie otwarte fundusze emerytalne przetransferowały do ZUS obligacje oraz środki pieniężne o łącznej wartości 153 mld złotych, czyli 51,5 proc. kapitału którym zarządzały. Do końca lipca możemy zadeklarować, że część naszej składki nadal chcemy odprowadzać do OFE. Po tempie napływu wniosków widać jednak, że zdecyduje się na to najwyżej milion osób, a więc kilkanaście razy mniej niż pierwotnie zakładano.

„W wyniku prawdopodobnego zmniejszenia popytu OFE na akcje oraz zakazu inwestowania w dłużne papiery wartościowe emitowane, gwarantowane lub poręczane przez Skarb Państwa, stabilizacyjne oddziaływanie funduszy na krajowy rynek akcji i obligacji skarbowych zostanie ograniczone. Pomimo wpływu zmian w systemie emerytalnym na sytuację finansową powszechnych towarzystw emerytalnych oraz na krajowy rynek finansowy, nie powinny one generować ryzyka dla stabilności systemu finansowego” – czytamy w raporcie.

Raport o stabilności systemu finansowego dostępny jest na stronie NBP

(CC BY-NC-SA rosipaw)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Polskie banki dobrze przygotowane na skutki pandemii

Kategoria: Rynki kapitałowe
Obecny kryzys jest kryzysem sfery realnej gospodarki, który może, ale nie musi, przeistoczyć się w kryzys bankowy. Na szczęście w obecny kryzys polskie banki wchodzą dobrze przygotowane, z wysokimi buforami na kapitale, w ciężar których można absorbować straty – mówi prof. Marcin Liberadzki z Kolegium Zarządzania i Finansów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Polskie banki dobrze przygotowane na skutki pandemii

Skutki reform banków zbyt dużych by upaść

Kategoria: Analizy
Proces reformowania systemowo ważnych banków nie został jeszcze zakończony. Kluczowe znaczenie dla ograniczenia ryzyka systemowego i hazardu moralnego, tworzonego przez tego rodzaju banki, będzie miała niezależność i wiarygodność instytucji regulacyjno-nadzorczych.
Skutki reform banków zbyt dużych by upaść

Poziom stóp procentowych w Polsce a skłonność banków do ryzyka

Kategoria: Badania pracowników NBP
Długi okres niskich stóp procentowych w Polsce skłania do rozważań nt. możliwego wpływu tego stanu rzeczy na skłonność banków do podejmowania ryzyka. Wyniki badania przeprowadzonego na znaczącej grupie banków komercyjnych sugerują występowanie jedynie relatywnie słabego kanału podejmowania ryzyka w odniesieniu do części portfela kredytowego banków.
Poziom stóp procentowych w Polsce a skłonność banków do ryzyka