U bogatych podatki spadają, u biednych wzrastają

Ciężar podatków najbardziej zmalał od 2000 r. niemal wyłącznie w bogatych krajach należących do OECD – najsilniej w Irlandii i Szwecji. W krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej podatki wzrastają, ale nadal są niskie. W Polsce w relacji do PKB są one na niższym poziomie niż średnio w krajach OECD.

Trudno o bardziej złożoną materię do międzynarodowych porównań niż systemy podatkowe. Teoretycznie podatki dzielą się na nakładane od osiąganych dochodów i od wielkości sprzedaży, ale różnorodność przyjmowanych przez poszczególne kraje definicji co konkretnie podlega opodatkowaniu oraz stosowanych ulg, odstępstw i wyłączeń tworzą gąszcz trudny do przebrnięcia bez prawników i doradców podatkowych.

Jakąś ogólną w tym orientację daje przyrównanie łącznych obciążeń podatkowych do wielkości produktu krajowego (PKB). Pokusiły się o to Emmanuelle Modica, Sabine Laudage i Michelle Harding w opublikowanej właśnie przez OECD analizie (Domestic Revenue Mobilisation), obejmującej dane o podatkach w 80 krajach. Bazuje ona na danych zbieranych przez Global Revenue Statistics Database, z których autorki próbują wydobyć jakieś bardziej generalne prawidłowości.
Zadanie nie jest łatwe, sytuacja w świecie jest bowiem bardzo zróżnicowana. Wielkość łącznych obciążeń podatkowych w relacji do PKB mieści się w przedziale od 10,8 proc. do 30,3 proc. w krajach Afryki, od 11,8 proc. do 30,7 proc. w krajach azjatyckich, od 12,4 proc. do 41,7 proc. w krajach Ameryki Łacińskiej i Karaibów. W krajach należących do OECD, które są zresztą rozrzucone w całym świecie poza Afryką, łączne obciążenia podatkowe kształtują się w granicach od 16,2 proc. do 45,9 proc. PKB.

Dopatrzeć się w tym można jednak pewnej prawidłowości – wyższy udział podatków w relacji do PKB notowany jest generalnie w krajach bogatych, położonych zwłaszcza na Półkuli Północnej, charakteryzujących się rozbudowanymi strukturami państwowymi, w tym dla opieki zdrowotnej i emerytalnej. Znajduje to zresztą odzwierciedlenie w strukturze rodzajów płaconych podatków. W krajach Północy największe znaczenie mają podatki dochodowe (PIT, w mniejszym stopniu CIT) oraz będące innym rodzajem podatku obowiązkowe składki socjalne, w krajach Południa – największe wpływy przynoszą podatki związane ze sprzedażą (VAT i inne) towarów i usług.

Najwyższy poziom podatków w relacji do PKB notowany jest w Danii – 45,9 proc. i we Francji – 45,3 proc. Najniższy poziom podatków jest natomiast tam, gdzie struktury i instytucje państwowe są słabe. Rekordy biją pod tym względem Demokratyczna Republika Kongo, gdzie łączne ciężary podatkowe sięgają zaledwie 10,8 proc. i Indonezja – 11,8 proc. Można jednak powiedzieć – coś za coś – albo podarki, albo bezpieczeństwo.

Żaden kraj w świecie nie wprowadza nagłych, gwałtownych zmian w wysokości płaconych podatków. Dostrzec można jednak zachodzący w ostatnich kilkunastu latach proces wyrównywania się różnic między krajami. Kraje należące do OECD stopniowo zmniejszają wielkość obciążeń podatkowych. Od 2000 r. w największym stopniu spadły one w Irlandii (o 7,7 pkt proc.) i w Szwecji (o 4,9 pkt proc.). Fiskus znacznie ulżył także, w relacji do PKB, w Kazachstanie, Norwegii, Izraelu i Kanadzie. Wyjątkiem są te kraje należące do OECD, które w ostatnich latach znalazły się w kryzysie – m.in. Grecja, gdzie ciężar podatków wzrósł w tym czasie o 5,2 pkt proc. PKB, czy Portugalia – wzrost o 3,3 pkt proc. PKB. Był to jednak efekt zarówno wzrostu podatków, jak i spadku samego PKB.

Z kolei w krajach, w których udział podatków w relacji do PKB był dotychczas niski – zwłaszcza w krajach latynoamerykańskich i afrykańskich – następuje wzrost obciążeń. Najsilniej w krajach dotkniętych wieloletnimi i nawracającymi kryzysami gospodarczymi. Przykładem jest Argentyna, gdzie łączne obciążenia podatkowe wzrosły od 2000 r. do 2016 r. o 11,5 pkt proc. Belize, Ekwador, Nikaragua, Boliwia to też kraje ze znacznymi w tym czasie wzrostami opodatkowania.
Polska, jak wynika z Domestic Revenue Mobilisation, jest krajem umiarkowanych, na tle OECD, obciążeń podatkowych (w 2016 r. 33,6 proc. w Polsce wobec 34,3 proc. średnio w krajach OECD). Znajdujemy się pod tym względem pomiędzy Hiszpanią a Czechami. Jest to jednak nieznacznie więcej – w relacji do PKB – niż w roku 2000 (wówczas notowano 32,9 proc.), ale też mniej niż w roku 2007, kiedy udział ten sięgał 34,6 proc.

>>> OECD o podatkach w 80 krajach

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Korzyści z ustanowienia dolnego limitu opodatkowania osób prawnych

Kategoria: Polityka fiskalna
W dniu 5 czerwca 2021 roku ministrowie finansów państw G7 (tj. grupy siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata) zobowiązali się do ustanowienia światowego minimum stawki podatku CIT dla przedsiębiorstw międzynarodowych, w wysokości co najmniej 15 proc.
Korzyści z ustanowienia dolnego limitu opodatkowania osób prawnych

Większe podatki albo długi

Kategoria: Oko na gospodarkę
Aż 11,7 proc. produktu krajowego brutto wyniosły w następstwie pandemii koronawirusa deficyty budżetowe najbardziej rozwiniętych krajów świata. Dług publiczny zbliżył się do granicy 100 proc. PKB. Większego zadłużenia świat łatwo się nie pozbędzie, chociaż kryzys zwiększa akceptację wzrostu opodatkowania.
Większe podatki albo długi

Idzie bicz na bogatych

Kategoria: Trendy gospodarcze
Coraz częściej słychać, że zamiast grzecznie czekać, aż bogaci zechcą się podzielić swoim bogactwem, należy doprowadzić do tego, by zniknęli. Oczywiście nie fizycznie. Tylko jako klasa społeczna, która stała się zbyt potężna i szkodzi wszystkim.
Idzie bicz na bogatych