Polska mało skorzysta na wejściu Rosji do WTO

22 sierpnia Rosja została 156 członkiem Światowej Organizacji Handlu (WTO). Wstąpiła do WTO razem z trzema maleńkimi i niewiele znaczącymi dla gospodarki światowej państwami - Samoa, Vanuatu i Czarnogórą. Dzięki członkostwu Rosja staje się bardziej rynkowa i bardziej przewidywalna. Nie jest to jednak krok milowy, choć krok w dobrą stronę.
Polska mało skorzysta na wejściu Rosji do WTO

(CC By-NC fobiafabio)

Rosja zgłosiła zamiar uczestnictwa w WTO już w czerwcu 1993 roku (formalnie WTO działa od stycznia 1995 r.). Szczegółowe warunki wejścia do organizacji negocjowała grupa robocza. Uzgodniono listę zobowiązań Rosji, dotyczących stawek celnych, wielkości wsparcia dla rolnictwa i otwierania usług dla zagranicznej konkurencji. Porozumienie zostało zaaprobowane na Konferencji Ministerialnej WTO 16 grudnia 2011 roku, a w lipcu zaaprobowane przez rosyjską Dumę i podpisane przez prezydenta Putina.

WTO nie jest obszarem wolnego handlu, lecz wielostronnym porozumieniem międzynarodowym, które reguluje ogólne zasady handlu między członkami organizacji. Dysponuje narzędziami wymuszania na członkach działań zgodnych z przyjętymi zobowiązaniami, ale nie są one automatyczne, lecz wymagają aktywności ze strony krajów, które czują się pokrzywdzone.

WTO nie jest w stanie np. zmusić Chin do ustalenia realnego kursu wymiany juana, Unii Europejskiej, by nie dotowała swego rolnictwa lub Stanów Zjednoczonych, by nie kierowały się własnymi kryteriami w międzynarodowych relacjach gospodarczych. Handel między Rosją i USA będzie regulowany nie tylko przepisami WTO, ale też poprawką Jacksona-Vanika, wprowadzoną w roku 1974, która nakładała sankcje na kraje ograniczające emigrację. Wciąż obowiązuje ono w stosunku do Rosji.

Wejście Rosji do WTO nie będzie przełomem także dlatego, że nasz wschodni sąsiad wynegocjował długi okres przejściowy, w czasie którego cła będą obniżane. Tuż przed ratyfikacją przez Rosję porozumienia z WTO, 19 krajów (m.in. Unia Europejska jako wspólny obszar, USA, Chiny, Indie, Ukraina, Korea, Meksyk) wprowadziły, zgodne z przepisami WTO, instrumenty ochronne przeciwko towarom z Rosji. W tym: 40 ceł antydumpingowych, 3 specjalne cła protekcyjne, 14 instrumentów pozacłowych, 5 kwot, 2 podatki, 3 podatki dyskryminacyjne, 1 ograniczenie i 1 zakaz. Wszczętych zostało 5 postępowań przeciwko rosyjskim eksporterom, w tym 4 antydumpingowe i 1 specjalne. 12 innych przypadków podejrzenia o dumping jest w trakcie analizowania.

Kilka dni po wejściu Rosji do WTO największy rosyjski producent rur stalowych TMK zapowiedział podjęcie procedury przeciwko antydumpingowym cłom, wprowadzonym przez Unię Europejską. TMK dowodzi, że produkty ich firmy nie są sprzedawane poniżej kosztów produkcji i nie są dotowane. Ale 30 lipca 2012 roku Komisja Europejska przedłużyła obowiązujące dla rosyjskich producentów rur cła w wysokości 23,8 proc.

Wraz z wejściem do WTO Rosja obniżyła taryfy celne, głównie te, które były podniesione w latach 2007-2011, w ramach „działań antyrecesyjnych”. Większość innych taryf będzie obniżona w ciągu 2-3 lat, a w niektórych przypadkach okres przejściowy potrwa 5-7 lat. W tym czasie cła na wyroby przemysłowe zostaną zredukowane średnio o 3 punkty procentowe, a rolno-spożywcze o 4,4 pkt. proc. Specjalne cła, na szczególnie chronione towary, które dziś wynoszą 30 proc. zostaną zredukowane o 5 punktów procentowych.

Do 2018 roku rosyjskie państwo będzie dotowało rolnictwo oraz zachowa możliwość ustalania kontyngentów importowych na wołowinę i wieprzowinę. Dotacje początkowo mają wynieść łącznie 9 mld dolarów, a docelowo 4,4 mld dol.  Rosja nie będzie natomiast dotować eksportu swych produktów rolnych.

Górna stawka ceł na lekarstwa zostanie w ciągu okresu przejściowego zredukowana z 15 do 6,5 proc., a na sprzęt medyczny do 3 proc. Cła na produkty chemiczne, które dziś wynoszą od 6,5 do 10 proc. spadną do 5 proc. Niektóre produkty – kosmetyki, mydła, detergenty, linoleum, część wyrobów plastykowych – będzie miały 5-6-letni okres przejściowy.

Zarówno wyroby farmaceutyczne, jak i kosmetyki są ważną grupą towarów, eksportowanych do Rosji przez polskie firmy, więc obniżka ceł będzie dla nich szansą na wzrost sprzedaży.

Produkty zaawansowanych technologii, na przykład służące do badań naukowych lub pomiarów, będą zwolnione z cła lub też cło zostanie w dużym stopniu zredukowane. Cła na komputery i części komputerowe zostaną skasowane w ciągu trzech lat. Sprzęt elektryczny gospodarstw domowych, obecnie obciążony stawką 15 proc. będzie docelowo obciążony stawką 7-9 proc.

Samochody chronione były dotychczas „cłami antyrecesyjnymi”. Cła powrócą do poziomu sprzed 2009 roku i będą stopniowo obniżane. W ciągu 7 lat stawka na samochody nowe spadnie z 25 do 15 proc. Na utrzymanie jak najdłuższego okresu przejściowego naciskały zagraniczne firmy, które zainwestowały w rosyjski przemysł samochodowy. Okres przejściowy skończy się 1 lipca 2018 roku, gdy większość inwestycji zagranicznych w przemysł samochodowy już się zwróci. Cło na samochody używane zostanie stopniowo zmniejszona z obecnych 25 do 20 proc.

Rosja jest obecnie szóstym na świecie rynkiem sprzedaży samochodów osobowych. Dotychczas rosyjscy producenci samochodów byli chronieni przez państwo. W bardzo złym stanie finansowym jest największy producent samochodów AvtoVAZ (25 proc udziałów ma Renault), który bez ochrony cłami protekcyjnymi upadnie, jeśli nie zostanie dokapitalizowany i zmodernizowany.

Cła na szerokokadłubowe samoloty pasażerskie zostaną obniżone od 2016 roku z 20 do 7,5 proc. Rosja jest potencjalnie jednym z największych na świecie rynków dla samolotów. Do roku 2030 będzie potrzebowała 1000 nowych samolotów. Obniżenie ceł otworzy rynek dla Boeinga i Airbusa.

W ciągu trzech lat obniżone zostanie cło na przetwory rybne z obecnych 12,5-15 proc. do 12 proc., a na ryby surowe z obecnych 10 proc. na 6-8 proc., a w niektórych przypadkach 3-5 proc. Cło na mleko i masło spadnie z 20-25 na 15 proc. Obniżka wejdzie w życie w roku 2015 (dla masła) i 2016 dla mleka. Import mięsa wołowego, wieprzowego i drobiowego będą ograniczane do końca 2019 roku kwotami

Wchodząc do WTO Rosja zobowiązała się wprowadzić nowe regulacje w 116 rodzajach usług. Kapitał zagraniczny będzie mógł obejmować do 50 proc. udziałów w firmach ubezpieczeniowych (dotychczas mógł 25 proc.), zaś w ubezpieczeniach na życie limit udziału dla kapitału zagranicznego zostanie podniesiony z 49 do 51 proc. W ciągu 9 lat Rosja dopuści zagraniczne firmy ubezpieczeniowe, które będą mogły otwierać swoje oddziały.

W bankach zostanie zniesiony limit 49 proc. udziałów dla kapitału zagranicznego, lecz limit ten zostanie utrzymany w sektorze bankowym, jako całości. Także w firmach telekomunikacyjnych w ciągu czterech lat limit 49 proc. dla kapitału zagranicznego zostanie zniesiony. Zagraniczne firmy będą miały możliwość działalności w sektorze handlowym, między innymi będą mogły zakładać sieci sklepów wielkopowierzchniowych.

Zniesione zostaną ograniczenia dla działalności firm zagranicznych w rozmaitych usługach – prawnych, księgowych, doradczych, inżynieryjnych. Zagraniczni eksperci szacują, że 80 proc. korzyści dla Rosji wyniknie z liberalizacji rynku usług.

W niektórych jednak obszarach kontrola państwa zostanie wzmocniona. Na przykład państwo może ustanowić monopol na handel alkoholami.

Rosja zobowiązała się nie subsydiować bezpośrednio eksportu. Dotacje pośrednie (na przykład w ramach wspierania inwestycji innowacyjnych) są dopuszczone tylko pod pewnymi warunkami. Rosja zobowiązała się przestrzegać zasad WTO dotyczących własności intelektualnej, zgodnie z porozumieniem  Agreement on Trading Aspects of Intellectual Property Rights Protection.

Ważnym punktem, negocjowanym przez wiele lat była sprawa cen energii na rynku rosyjskim. Ceny gazu, ropy, węgla i energii elektrycznej dla gospodarstw domowych i przemysłu były i wciąż są znacznie niższe niż w większości innych krajów. Z jednej strony Rosja mając własne, bogate złoża może oferować energię i jej nośniki taniej, choćby z uwagi na niższe koszty transportu. Z drugiej strony ceny są regulowane przez państwo, które traktuje je jako instrument polityki społecznej i przemysłowej. Niższe ceny gazu i energii oznaczają pośrednią dotację do przemysłu, na przykład stalowego.

Ostatecznie Rosja zgodziła się, by ceny energii, gazu i innych surowców energetycznych płacone przez odbiorców przemysłowych na rynku krajowym pokrywały koszty produkcji i przynosiły zyski. Nie będzie to dotyczyć odbiorców niekomercyjnych. Nie będzie to oznaczało skokowej podwyżki cen gazu i energii w Rosji, gdyż ceny te stopniowo rosły od kilku lat. Są one wciąż znacznie niższe od cen światowych, w tym cen, które płaci Polska za gaz rosyjski. Oznacza to utrzymanie przez rosyjskie firmy chemiczne, dla których zakup gazu jest jedną z najistotniejszych pozycji kosztowych, przewagi konkurencyjnej w stosunku do firm z Unii Europejskiej, w tym z Polski.

Rosja zagwarantowała w porozumieniu z WTO prawo do wprowadzenia u siebie bardziej restrykcyjnych przepisów sanitarnych i fitosanitarnych niż obowiązują w międzynarodowych regulacjach. Przepisy te często służą Rosji jako środek nacisku na zagranicznych eksporterów. Przez kilka lat polski eksport mięsa i produktów mlecznych do Rosji był hamowany pod pretekstem nie spełniania przez naszych producentów norm sanitarnych. Teraz jednak Rosja nie będzie mogła dowolnie interpretować przepisów, a eksporterzy na rynek rosyjski będą mogli się od decyzji odwołać. Przeprowadzająca  kontrole sanitarne rosyjska państwowa agencja Rossielchoznadzor nie zawiesi importu zakwestionowanych produktów bez zapewnienia krajowi ich pochodzenia możliwości zaproponowania ewentualnych przedsięwzięć naprawczych.

Wielu komentatorów, pisząc o wejściu Rosji do WTO, porównuje tę sytuację z przystąpieniem w 2001 roku do Światowej Organizacji Handlu Chin, które dzięki dopuszczeniu ich towarów na rynki światowe rozpoczęły globalną ekspansję, stając się w ciągu dekady drugą gospodarką świata. Czy Rosja jest w stanie powtórzyć ten scenariusz?

Eksperci uważają, że raczej nie. Rosja ma ogromne nadwyżki w handlu zagranicznym, ale wynikają one z wysokich cen ropy naftowej na światowych rynkach. Gospodarka rosyjska oparta jest na surowcach, przede wszystkim energetycznych. Nie ma problemu z ich ulokowaniem za granicą, zwłaszcza jeśli obniży ceny gazu. Członkostwo w WTO niewiele tu zmieni. Ale eksport wyrobów przetworzonych jest niewielki, mniejszy niż polski!

Eksperci przewidują, że największe korzyści z członkostwa w WTO odniosą duże okręgi miejskie – Moskwa i Petersburg, a także Daleki Wschód, który będzie się szybciej integrował z dynamicznie rozwijającą się gospodarką azjatycką. Stracą natomiast, przynajmniej przejściowo, centralna Rosja i południowa Syberia, gdzie rozlokowane są centra przemysłowe, wytwarzające produkty niekonkurencyjne na rynkach światowych.

Wejście Rosji do WTO niemal na pewno zwiększy obroty handlowe z Polską. Od lat obroty te są niesymetryczne. Utrzymuje się bardzo wysoki deficyt handlowy – w ubiegłym roku wyeksportowaliśmy do Rosji towary za 25109,2 mln zł (6138,6 mln euro), a sprowadziliśmy za 72227,7 mln zł (18380,4 mln euro). Asymetryczność polega też na dominacji w eksporcie rosyjskim do Polski surowców energetycznych, które stanowią 76 proc. wartości eksportu. W obrocie pozostałymi towarami Polska ma znaczną nadwyżkę.

Rynek rosyjski jest ważny dla polskich rolników i zakładów spożywczych. Zyskać mogą hodowcy trzody chlewnej. Stawki celne w imporcie żywych świń, zostaną zmniejszone do 5 proc. Import świń zarodowych czystej rasy będzie bezcłowy. W ubiegłym roku polscy producenci sprzedali do Rosji żywe świnie za 32 mln zł.

Stawki celne w imporcie mięsa wieprzowego w ramach kontyngentu, zostaną zmniejszone z 15 proc. do zera. Poza kontyngentem będą zredukowane z 75 do 65 proc.

Istotną pozycją w polskim eksporcie do Rosji są sery – w 2011 wyeksportowaliśmy za 151,8 mln zł. Cła na sery będą zależały od rodzaju – w większości przypadków będą równać się 15 proc., nie mniej niż 0,25 EUR/kg wobec nie mniej niż 0,30 EUR/kg przed wejściem Rosji do WTO. Dostawy serów przetworzonych i brie zostaną obciążone stawką 15 proc. nie mniej niż 0,30 EUR/kg w stosunku do 15 proc. i nie mniej niż 0,60 EUR/kg obecnie. Nie zmienią się taryfy na mleko płynne (15 proc.) i pozostałe typy serów.

Z 15 na 14 proc. spadnie cło na soki i przetwory owocowe – jeden z ważniejszych produktów eksportowanych przez polskich producentów do Rosji. W ubiegłym roku ich wartość wyniosła 52 mln zł, a eksport przetworów z owoców i warzyw 340 mln zł.

Stopniowe otwieranie rosyjskiego rynku samochodowego będzie szansą także dla polskich zakładów samochodowych. W roku 2011 polskie firmy sprzedały do Rosji ciągniki za 539 mln zł, samochody osobowe za 392 mln zł, samochody ciężarowe za 3030,6 mln zł.

Wejście Rosji do Światowej Organizacji Handlu oznacza także ekspansję rosyjskich producentów na nasz rynek. Oprócz ropy i gazu Rosja sprzedaje do Polski także węgiel, konkurując z polskimi kopalniami –  roku 2011 ok. 10 mln ton za ponad 3 mld zł. Polskie kopalnie, mając wysokie koszty wydobycia przegrywają konkurencję. Obecność Rosji w WTO teoretycznie stwarza możliwość uruchomienia procedury antydumpingowej, lecz jest mało prawdopodobne, by udało się udowodnić, że rosyjscy producenci sprzedają surowiec poniżej kosztów wydobycia.

Z rosyjską konkurencją muszą się też liczyć polscy producenci nawozów sztucznych. Rosyjskie firmy, korzystając ze znacznie tańszego gazu skutecznie konkurują cenami. Na razie cła na import nawozów do Polski pozostaną.

Również producenci wyrobów stalowych będą konkurować z wyrobami rosyjskimi. Z drugiej jednak strony obecność w WTO oznacza możliwość stosowania procedur antydumpingowych. W dodatku Rosja wchodzi na europejski rynek stali bez dotychczasowych limitów na eksport. Dlatego, zdaniem dystrybutorów przystąpienie Rosji do WTO nie wpłynie na sektor stalowy, choć może się to zmienić za kilka lat.

(opr. DG)

(opr. DG)

Witold Gadomski

(CC By-NC fobiafabio)
(opr. DG)
Rosja obroty handlowe

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Pięć lat rosyjskich sankcji – kto zyskał, kto stracił

Kategoria: Trendy gospodarcze
Rosyjskie embargo miało być z jednej strony „karą” dla zachodnich eksporterów za sankcje przeciwko Rosji, z drugiej zaś narzędziem wspierania rodzimej produkcji. W obu tych wymiarach Rosja nie odnotowała sukcesu.
Pięć lat rosyjskich sankcji – kto zyskał, kto stracił

Ukraińscy emeryci klepią biedę, a pieniędzy i tak mało

Kategoria: Analizy
Dziura w ukraińskim odpowiedniku ZUS – Funduszu Emerytalnym Ukrainy (PFU) sięga już 146 mld hrywien, czyli ponad 6 mld dolarów rocznie. Świadczenia emerytalne otrzymuje 11,3 mln Ukraińców, a wypłacane są one ze składek płaconych przez zaledwie 10,5 mln pracowników.
Ukraińscy emeryci klepią biedę, a pieniędzy i tak mało

Lekarzy za mało na pandemię

Kategoria: Analizy
Rośnie migracja pracowników medycznych w skali globalnej. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania to kraje zatrudniające najwięcej zagranicznych lekarzy. Także dla polskiej medycyny korzystne byłoby większe otwarcie na lekarzy imigrantów.
Lekarzy za mało na pandemię