Rynek bankowy Czech odporny na kryzys strefy euro

Pomimo osłabienia gospodarki Czech rynek bankowy naszych sąsiadów uchodzi za dojrzały i jest postrzegany jako bardzo bezpieczny. Jak zapracował tak dobrą ocenę? Najnowsze dane wskazują, że w IV kw. 2011 r. tempo wzrostu gospodarczego Czech zmalało do zaledwie 0,5 proc. w porównaniu z tym kwartałem w 2010 r. Dla czeskich banków to bez znaczenia.
Rynek bankowy Czech odporny na kryzys strefy euro

Struktura sektora bankowego Czech (dane na wrzesień 2011 r./ Opr. DG)

Wszystko wskazuje na to, że rynek bankowy Czech okazuje się odporny na kryzys strefy euro. Z analizy struktury sektora banków w Czechach, jego efektywności i adekwatności kapitałowej wynika, że jest to rynek, który będzie nadal odporny na efekty restrukturyzacji, ograniczania skali działania i rekapitalizacji banków strefy euro.

Sektor zdominowany przez właścicieli zagranicznych

Struktura sektora bankowego w Czechach jest porównywalna z rynkami bankowymi innych krajów strefy euro. System bankowy w Czechach zdominowany jest przez właścicieli zagranicznych. Ponad 30 proc. ogólnej liczby banków w Czechach stanowią banki zagraniczne. Mowa tu jedynie o podmiotach krajowych, w których inwestor zagraniczny ma ponad 50 proc. udział kapitału. Do tego trzeba dodać, że dalsze aż 47 proc. udziału w strukturze banków w Czechach stanowią oddziały banków zagranicznych. Ta forma działalności w innym kraju preferowana jest zwłaszcza przez banki sąsiednich Austrii i Niemiec.

Czeskie banki na tle banków innych krajów strefy euro i innych rozwiniętych rynków bankowych, cechuje wyższa efektywność liczona na zatrudnionego. Oznacza to, że Czesi nie tylko zadbali o adekwatność kapitałową banków w swoim kraju, ale również zoptymalizowali podstawową efektywność banków.

(Opr. DG)

(Opr. DG)

Większa rola rynku bankowego niż w Polsce

Warto w tym miejscu porównać rynki bankowe Czech i Polski, a także ich wielkość w relacji do PKB. Na koniec września 2011 roku, wartość ogółem aktywów całego sektora bankowego Czech wyniosła prawie 180 mld euro. Wartość produktu krajowego brutto Czech wyniosła w końcu 2010 roku (przeliczone na podstawie danych Banku Światowego) 144 mld euro. Oznacza to, że aktywa całego rynku bankowego (wraz z aktywami oddziałów banków zagranicznych w Czechach) stanowią mniej więcej wartość 125 proc. czeskiego produktu krajowego.

Policzony w taki sam sposób produkt krajowy Polski wyniósł 322 mld euro.

Aktywa ogółem sektora bankowego w Polsce na dzień 30 września 2011 roku miały wartość 290 mld euro. To oznacza, że aktywa sektora bankowego w Polsce mają wartość mniej więcej 90 proc. PKB.

Od strony organizacyjnej struktura rynku bankowego w Polsce  na koniec września 2011 roku obejmowała 643 banki, w tym 575 banków spółdzielczych, 58 banków z przewagą kapitału zagranicznego i 4 banki z przewagą kapitału państwowego.

Na podstawie globalnych wskaźników rynku, można postawić tezę, że rynek bankowy w Polsce jest mniej rozwinięty w stosunku do rynku czeskiego. Można mówić o znacznie mniejszym „ubankowieniu” polskiej gospodarki w porównaniu z Czechami. Przy potencjale rynku polskiego mierzonego wartością PKB, który stanowi 224 proc. proc. wartości PKB Czech, potencjał rynku bankowego Polski, liczony wartością aktywów to tylko 201 proc. ogółem wartości aktywów banków czeskich. Pamiętajmy jednocześnie jaka liczba banków jest w Czechach, a jaka w Polsce.

Pozostając przy strukturze organizacyjnej czeskiego systemu bankowego warto dodać, że czeskiemu nadzorowi bankowemu (CNB) podlega również 6 banków oszczędnościowych (tzw. building societies), działających w sektorze budownictwa. Celem tych banków jest tworzenie korzystnych warunków finansowych dla mieszkańców Czech w zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych. Udział tych sześciu banków w aktywach ogółem czeskiego sektora bankowego wynosi 10,5 proc., w kredytach ogółem 13 proc., a w depozytach 14,8 proc.

Trudno porównywać zakres działania, społeczną użyteczność oraz efektywność czeskich building societies z polskimi bankami spółdzielczymi. Skala ich działania jest nieporównywalna. Udział wszystkich 575 banków spółdzielczych w aktywach sektora bankowego wynosi 5,8 proc., w depozytach ogółem 6 proc., a w kredytach ogółem sektora – 6,6 proc. Polski spółdzielczy sektor bankowy jest nieporównanie bardziej rozdrobniony niż czeskie banki mieszkaniowe.

Większa koncentracja działania

Czeski rynek bankowy charakteryzuje się znacznie większa koncentracją działania nie tylko w przypadku building societies. W czeskim systemie aż 57 proc. aktywów skoncentrowanych jest w dużych bankach, posiadających aktywa przekraczające 8 mld euro. Taka struktura wielkości powoduje, że system bankowy naszych południowych sąsiadów jest podobny do struktur bankowych Niemiec, czy Austrii.

Właśnie dlatego Czechy są dla banków z innych krajów UE idealnym miejscem do otwierania i prowadzenia działalności w formie oddziału, które mogą korzystać z zasady jednej licencji w ramach całej UE. Przesądzają o tym wielkość rynku i preferencje klienta czeskiego, który rozpoznaje zagraniczne banki w sposób zapewniający im rozwój właśnie w formie oddziałów. W Czechach jest to bardziej wygodna i akceptowana przez obie banki i klientów forma reprezentacji instytucji finansowej.

Portfel kredytowy sektora banków czeskich sięga ponad 60 proc. wartości ogółem ich sumy bilansowej. 8 proc. wartości aktywów banków stanowią Instrumenty dłużne, traktowane jako inwestycja do daty ich zapadalności. Poziom inwestycji w instrumenty dłużne praktycznie nie zmienia się od 2008 r. porównując je z sumą bilansową banków. W granicach 9 – 10 proc. sumy bilansowej kształtuje się ekspozycja kredytowa czeskich banków.

Na niezmiennym od 2008 roku poziomie, pozostaje wielkość zaangażowania czeskich banków w akcje i instrumenty dłużne w obrocie handlowym. Zaangażowanie to sięga około 10 proc. sumy bilansowej sektora. Zaledwie 2 proc. wartości ogółem portfela handlowego banków stanowią akcje. Czeskie banki preferują w bieżącym obrocie handlowym instrumenty dłużne, co wynika z doświadczeń rachunku wyników obrotu tymi aktywami w latach poprzednich.

Ciekawie przedstawia się struktura pasywów banków w Czechach.

Depozyty klientów to 63 proc. sumy bilansowej wszystkich banków, udział ten od roku 2008 nie uległ zmianie. Można więc zaryzykować twierdzenie, że bez względu na stadia kryzysu rynku finansowego w świecie, Czesi – zarówno firmy, jak i osoby fizyczne – nie zmieniają swoich przyzwyczajeń i deponują w bankach te same wartości środków.

Czesi są konserwatywni także pod wieloma innymi względami. W ciągu ostatnich trzech lat nie zmienił się także udział rynku bankowego w finansowaniu sektora bankowego. Na koniec września 2011 r., środki z banków stanowiły ponad 10 proc. udziału w sumie bilansowej sektora. Poziom finansowania od 2008 roku nie uległ zmianie. W tym samym czasie na rynkach bankowych innych krajów zanotowany został znaczy spadek finansowania z rynku bankowego. Ciężar obrotu, zwłaszcza w krajach strefy euro, przesunął się na obroty z bankiem centralnym.

Bardzo bezpieczny poziom dokapitalizowania banków czeskich. Poziom funduszy własnych w bankach czeskich przekracza 8 proc. aktywów ogółem. Udział ten w stosunku do wartości z roku 2008, wzrósł o 10 proc.

Marża odsetkowa i efektywność rośnie

O sile czeskiego sektora bankowego mówią także wyniki finansowe banków.

Od 2008 roku, czeskie banki osiągają dodatni wynik netto, który waha się na poziomie około 30 proc. wartości ogółem dochodów i kosztów finansowych i operacyjnych banków. Marża odsetkowa netto do średniej wartości aktywów banków czeskich wynosiła w 2008 roku 2,49 proc. Na koniec września 2011 r., wartość tego parametru wzrosła do 2,54 proc.

Na niemal wszystkich rynkach bankowych w krajach UE marże odsetkowe spadają, a w Czechach przeciwnie – wzrastają. Jak to udaje się Czechom? Wytłumaczenie jest proste i nazywa się wzrost efektywności na 1 zatrudnionego. W 2008 roku, na jednego zatrudnionego przypadały w Czechach aktywa o wartości 4,4 mln euro. We wrześniu 2011 r. – już 4,5 mln euro. Pomiędzy rokiem 2008, a wrześniem 2011r.

liczba pracowników sektora bankowego Czech wzrosła zaledwie o 1024 etaty. W tym czasie liczba oddziałów bankowych w Czechach zwiększyła się z 1994 do 2031. Wartość kosztów administracyjnych i kosztów wynagrodzeń nie uległa w tym czasie zmianie.

Dla porównania, w polskim sektorze bankowym, zatrudnienie w ciągu 2011 roku nieznacznie spadło (o około 300 etatów) i wynosiło na koniec grudnia 2011 r. – 176,6 tysiąca etatów. Wartość aktywów sektora bankowego w Polsce na 1 zatrudnionego wyniosła w tym czasie 1,7 mln euro. Ogółem aktywa sektora bankowego w Polsce na koniec grudnia 2011 to około 294 mld euro. Mamy w ten sposób odpowiedź na pytanie dlaczego z biznesowego i inwestycyjnego punktu widzenia czeskie banki sa lepiej postrzegane niż banki w Polsce.

Wskaźnik adekwatności kapitałowej (CAR) czeskich banków CAR osiągnął we wrześniu 2011 roku poziom 15,7 proc. To o 3,4 punktu procentowego więcej w stosunku do 2008 roku. Wynik ten jest lepszy niż w polskim sektorze bankowym, w którym ten sam wskaźnik na koniec 2011 r. wyniósł 13,5 proc. Wskaźnik Core Tier 1 (kapitał podstawowy banku plus niepodzielony zysk z poprzednich lat) dla czeskich banków to aktualnie 14,55 proc. To prawie o trzy punkty procentowe więcej niż w 2008 roku.

Aktywa płynne pierwszej kategorii do aktywów ogółem stanowią wartość 27 proc. W roku 2008 wskaźnik ten był o 4 punkty procentowe mniejszy. To kolejny dowód dobrej jakości banków w Czechach. W tym samym czasie, od początku kryzysu w 2008 r., banki innych krajów nie tylko strefy euro zanotowały paropunktowy spadek wartości tego samego parametru.

Nie wszystko jednak w Czechach i ich bankach jest idealne. Jakość aktywów mierzona wskaźnikiem należności wątpliwych do należności ogółem osiągnęła we wrześniu 2011 r. poziom 6,52 proc. Dotyczy to portfela zarówno firm, jak i osób fizycznych. Od 2008 r. wskaźnik ten wzrósł, czyli pogorszył się o 3 punkty procentowe.

Dla porównania, w polskim sektorze bankowym, na koniec 2011 roku, relacja  kredytów przeterminowanych dla sektora niefinansowego do ogółem kredytów i pożyczek wyniosła 9,6 proc. Wskaźnik ten, w warunkach danych polskiego nadzoru bankowego obejmuje jednak również brak zapłaty do 30 dni. Jeśli odejmiemy tę kategorię od kredytów przeterminowanych ogółem, to wskaźnik kredytów wątpliwych do wszystkich kredytów wyniósł w Polsce około 4 proc.

Wśród wątpliwych należności od klientów (łączna ich wartość przekracza 6 mld euro) wartość należności straconych przekracza w Czechach 50 proc. Najgorsza w tym zakresie sytuacja jest w małych bankach, w których wskaźnik kredytów wątpliwych w relacji do ogólnej wielkości udzielonych kredytów przekroczył poziom 10 proc. Niewiele lepiej (8,87 proc. wartość wskaźnika) jest w czeskich bankach średnich. W porównaniu z 2008 r. akcja kredytowa w Czechach zahamowała, a jakość kredytów uległa pogorszeniu. Jest to jednak efekt błędów w zarządzaniu ryzykiem kredytowym w czeskich bankach w okresie poprzednich lat.

Na tym tle szacunek budzi wynik osiągnięty w czeskich bankach budownictwa (dotyczy to kredytów hipotecznych), w których wartość wskaźnika złych kredytów do kredytów ogółem jest na poziomie zaledwie 2,7 proc. Z uwagi na specyfikę – kredytobiorca, klient rozwojowy, długi okres ekspozycji, zastój w segmencie nieruchomości – taka jakość specjalistycznego kredytowania jest godna podkreślenia.

Postrzegane jak strefa euro

Czeski sektor bankowy przechodził kryzys w początkowym okresie transformacji, jeszcze w latach 90-tych. Otworzył się jednak wówczas w znacznym stopniu na kapitał zagraniczny. Stał się atrakcyjnym rynkiem do otwierania oddziałów banków zagranicznych w momencie wejścia Czech do UE i obowiązywania zasady jednej licencji bankowej. Dziś fakt, że aż połowa banków rynku czeskiego to oddziały banków zagranicznych powoduje, że rynek ten postrzegany jest od strony ryzyka inwestycji, jak rozwinięte kraje strefy euro.

Dalszy plus czeskiego rynku bankowego to wysoka efektywność sektora mierzona na zatrudnionego. Czesi mają dużą dyscyplinę w zarządzaniu kosztami w bankach.

Banki są wystarczająco dokapitalizowane. Rynek bankowy w Czechach jest silnie skoncentrowany i zintegrowany, biorąc pod uwagę liczbę instytucji i placówek bankowych.

Wszystko to razem powoduj, że czeski system bankowy jest odporny na kryzys systemowy bankowego rynku strefy euro. Dzieje się tak pomimo tak znacznej obecności u naszych południowych sąsiadów banków zagranicznych.

Autor jest specjalistą w zakresie bankowości, finansów, makroekonomii. Pracował w Banku Handlowym i w Grupie KBC Polska

Struktura sektora bankowego Czech (dane na wrzesień 2011 r./ Opr. DG)
(Opr. DG)
Czechy - system bankowy grafika

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Ryzyko kredytowe dla banków z Europy Południowo-Wschodniej

Kategoria: Analizy
W regionie Europy Środkowo-Wschodniej nastąpiły znaczące zmiany w bankowości. Przed kryzysem w 2008 r. największy wzrost aktywów dotyczył kredytów mieszkaniowych, natomiast dziś zauważalny jest przede wszystkim wzrost kredytów gotówkowych „niecelowych”.
Ryzyko kredytowe dla banków z Europy Południowo-Wschodniej

Niewygodna konstrukcja podatku bankowego w Rumunii

Kategoria: Analizy
Na przełomie lat 2018-2019, w związku z wprowadzeniem podatku bankowego, odbyła się wyprzedaż akcji banków rumuńskich. Pojawiły się kontrowersje, których źródłem było nie tylko samo opodatkowanie banków, ale i konstrukcja nowego obciążenia. Skrytykował ją rumuński bank centralny, ponieważ może ona zakłócać prowadzenie polityki pieniężnej.
Niewygodna konstrukcja podatku bankowego w Rumunii

Banki włoskie wydobyły się z kryzysu

Kategoria: Analizy
Trzy lata po kryzysie najstarszego banku włoskiego Banca Monte dei Paschi, ze Sieny, w którego ratowanie zaangażował się rząd, sytuacja włoskich banków jest nadspodziewanie dobra.
Banki włoskie wydobyły się z kryzysu