Sam sobie hasłem, kluczem, PIN-em

Jesteśmy unikalni. Nieważne ile miliardów ludzi jest na świecie, nie ma dwóch takich samych osób. Narzędzia biometryczne wykorzystujące tę wiedzę to przyszłość weryfikacji tożsamości. Nasz głos, układ żył czy przepływ fal mózgowych staną się osobistym kodem dostępu w banku i urzędzie.
Sam sobie hasłem, kluczem, PIN-em

(CC0 pixabay)

Powszechne wyobrażenie o biometrii ukształtowało się na kanwie filmów science-fiction. Czarny charakter chcąc uzyskać dostęp do zastrzeżonych danych posługiwał się odciskiem palca (odciętego, rzecz jasna, osobie uprawnionej) lub co gorsza – tęczówką „pożyczonego” oka. Realne życie przerasta kinematograficzne fantazje – zarówno w metodach, jakie odkrywa przed nami biometria, jak i bezpieczeństwie ich wykorzystania.

Sama w sobie biometria nie jest niczym nowym. Od lat naukowcy całego świata konstruują kolejne i dopracowują już istniejące metody.

Polskie pionierskie rozwiązanie biometryczne

Polscy wynalazcy z Politechniki Gdańskiej zaproponowali pionierskie na skalę światową rozwiązanie do wykorzystania zestawu metod biometrycznych przy potwierdzaniu tożsamości. To multimodalny biometryczny system weryfikacji tożsamości klienta bankowego.

– Opracowana przez nas technologia bazuje na różnych dla każdego człowieka cechach. System integruje – w warstwie sprzętowej i programowej – aż pięć modalności biometrycznych, m.in. układ naczyń krwionośnych dłoni, kształt twarzy, głos klienta oraz sposób składania podpisu – informuje kierujący zespołem naukowców prof. Andrzej Czyżewski na stronie internetowej projektu.

Wdrażany jest już pilotaż systemu. Niedługo rozpoczną się testy prototypu stanowiska biometrycznego, które w przyszłości może posłużyć do wdrożenia w banku rozwiązania umożliwiającego weryfikację tożsamości klientów, autoryzację operacji bankowych oraz podpisywanie wniosków i pism bankowych. Testy odbędą się w 60 oddziałach PKO BP. Weźmie w nich udział ponad 10 tys. klientów, korzystających ze 100 biometrycznych stanowisk wyposażonych w urządzenia analizujące m.in. układ naczyń krwionośnych dłoni, kształt i kontur twarzy, głos oraz sposób składania podpisu piórem biometrycznym.

Metoda metodzie nierówna

Uważa się, że w bankowości kompromis na rzecz wygody rozwiązania bywa okupiony ryzykiem utraty pewności bezpieczeństwa. Inaczej jest w przypadku połączonych metod biometrycznych. Zastosowanie ich razem w znaczny sposób przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa weryfikacji i autoryzacji operacji – zapewniają eksperci.

Geometria twarzy – fotogrametria laserowa. Trójwymiarowa rekonstrukcja twarzy odbywa się z wykorzystaniem nowoczesnych kamer. Głębię sceny można odczytać dzięki analizie światła emitowanego oraz odbitego. A zaawansowane algorytmy przetwarzania obrazu wyszukują cechy charakterystyczne w konturze twarzy, aby móc potem wiarygodnie potwierdzić tożsamość.

Weryfikacja głosowa. Barwa głosu każdego człowieka jest unikalna. Pobranie próbki jest proste: polega na rejestracji wypowiedzianej sekwencji słów. Odbywa się ona z wykorzystaniem metody redukcji szumów, która pozwala na rejestrację głosu bez zakłóceń. Prace nad doskonaleniem tego rozwiązania dotyczą przede wszystkim skrócenia czasu wypowiedzi – w sekundach, przy jednoczesnej dbałości o dużą dokładność, gwarantującą bezpieczeństwo.

Biometria naczyń krwionośnych dłoni. Drzewo żylne, czyli unikatowy dla każdego z nas układ naczyń krwionośnych to kolejna cecha, która nas od siebie odróżnia. Aby bezinwazyjnie odczytać „dane” ukryte pod skórą, wykorzystuje się zjawisko nierównej absorpcji fal podczerwonych przez hemoglobinę nasyconą tlenem. Służy temu specjalny skaner.

Dynamiczny podpis biometryczny. Rozwiązania zawarte w piórze biometrycznym są aktualnie przedmiotem postępowań patentowych. To także wynalazek polskich naukowców – autorskie rozwiązanie Katedry Systemów Multimedialnych Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej.

– Podpis odręczny od najdawniejszych czasów jest kojarzony z aprobatą dla dokumentów lub decyzji – tłumaczy prof. Andrzej Czyżewski.

I taką podstawową funkcję spełni podpis biometryczny. Jednak technologia idzie o krok dalej:

– Dynamiczna analiza podczas składania podpisu pozwala natychmiast zweryfikować jego autentyczność – dodaje prof. Czyżewski.

Inteligentny długopis zawiera bowiem liczne czujniki reagujące na położenie pióra we współrzędnych, ścisk palców na uchwycie, nacisk pióra na tablet, kąt nachylenia względem jego powierzchni, tempo składania podpisu czy nawet prędkość w kolejnych jego etapach.

Kolejnym udoskonaleniem rozwiązania jest podpis powietrzny. Weryfikacja polega na odnalezieniu punktów charakterystycznych podczas ruchu pióra z diodą podczerwieni symulującego podpis w powietrzu.

Biznes i rewolucja

– To system dla każdego człowieka. Dzięki różnorodności funkcjonalności nie wyklucza on nikogo. Dużo miejsca w banku poświęcamy zagadnieniom powszechności i dostępności i nowoczesności usług bankowych. Przykładem tego może być weryfikacja tożsamości za pomocą głosu, kamer czy skanerów biometrycznych umożliwiająca dostępność, również dla osób z niepełnosprawnościami – podkreśla Witold Sudomir, dyrektor Biura Bezpieczeństwa Fizycznego i Rozwoju Technologii w PKO BP.

Ale to nie tylko biznes – to także społeczna rewolucja.

– Dzięki przygotowywanym w ramach projektu badawczego rozwiązaniom biometrycznym każdy klient w przyszłości będzie mógł być dla siebie indywidualnym i niepowtarzalnym hasłem, kodem i kluczem dostępu do usług bankowych. To nowa jakość w podejściu do bezpieczeństwa, szybkości autoryzacji oraz kosztów obsługi klienta. W przyszłości zebrane podczas rejestracji na stanowisku bankowym dane będą mogły być wykorzystywane do identyfikacji klienta bankowego również w kanałach zdalnych. Upowszechnienie wykorzystania biometrii przyniosłoby korzyść w wielu dziedzinach, np. w administracji, medycynie, ochronie bezpieczeństwa, w podróży, w e-gospodarce czy nawet motoryzacji – dodaje Witold Sudomir.

Biometria w bankach przyśpieszy, bo mamy dość haseł

Jak pokazują sondaże przeprowadzone przez Związek Banków Polskich, biometria to kierunek zmian dostrzegany w środowisku bankowców. Większość, bo aż 76 proc. przedstawicieli sektora bankowego zgadza się, że wzrost poziomu bezpieczeństwa uzyskiwany dzięki zastosowaniu metod biometrycznych to argument za powszechnym stosowaniem ich w bankowości. Aż 84 proc. uważa, że potwierdzenie tożsamości w placówce z użyciem sprawdzonych metod biometrycznych jest bezpieczniejsze niż tradycyjny sposób oparty o dokument tożsamości. 72 proc. dostrzega również, że wprowadzenie do bankomatów możliwości szybkich wypłat bez użycia karty i kodu PIN poprzez wykorzystanie metod biometrycznych (np. biometrii naczyń krwionośnych palca) podniosłoby zaś komfort klientów.

– Dzięki integracji istniejących wcześniej w bankowym systemie metod autoryzacji, ale także poprzez dodawanie kolejnych podnosi się poziom bezpieczeństwa operacji bankowych realizowanych przez klientów. Automatyzacja przyspiesza proces weryfikacji, a także eliminuje błędy wynikające z tzw. czynnika ludzkiego. Synergia z elektronicznym systemem obrotu dokumentów pozwala na duże oszczędności. Dane biometryczne ze względu na swoją wrażliwość przechowywane w postaci szyfrowanej są bezpieczne. To są korzyści biznesowe – podkreśla Witold Sudomir.

Osiągnięcie tych korzyści najpierw oznacza spore koszty. Bankowcy maja jednak świadomość, że nie ma ważniejszych spraw od bezpieczeństwa pieniędzy i wygody klienta. Nie zamierzają oszczędzać na dobrych rozwiązaniach.

– Projekt badawczy z Politechniką Gdańską i firmą Microsystem współfinansuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Priorytetem jest przygotowanie bezpiecznego, przyjaznego dla klienta multimodalnego biometrycznego systemu weryfikacji tożsamości. Gotowy produkt zostanie poddany ocenie ekonomicznej – mówi Witold Sudomir.

Najistotniejszym zadaniem dla banku jest teraz przygotowanie i przebadanie stanowisk badawczych pod kątem bezpieczeństwa, i użyteczności poszczególnych metod biometrycznych oraz zachowania klientów.

(CC0 pixabay)

Tagi


Artykuły powiązane

Polski sektor pożyczkowy

Kategoria: Analizy
Sektor pożyczkowy w Polsce to niewielka część rynku usług finansowych dla klientów indywidualnych, na którym prymat wiodą banki. Firmy pożyczkowe uzupełniają ich działalność, dając dostęp do finansowania gospodarstwom domowym i małym firmom o niższej zdolności kredytowej. Polski sektor pożyczkowy na tle wielu krajów można uznać za niszowy.
Polski sektor pożyczkowy

Zróżnicowany obraz cyfrowy banków

Kategoria: Analizy
Digitalizacja dla tradycyjnych banków ciągle jest wyzwaniem i niewiele z nich osiąga sukces, który przekłada się na wyniki finansowe. Powstała cała klasa w pełni cyfrowych graczy o różnej proweniencji i realizujących zarówno strategie globalne, jak i lokalne czy usługowe. Sama digitalizacja niekoniecznie jednak stanowi paszport do zwycięstwa.
Zróżnicowany obraz cyfrowy banków

Banki w epoce digitalizacji

Kategoria: Analizy
Duża część banków będzie musiała zmierzyć się z zagrożeniami wynikającymi z dynamicznych procesów digitalizacji w warunkach globalnego spowolnienia gospodarczego. Wymusi to zmianę tradycyjnych modeli biznesowych.
Banki w epoce digitalizacji