Bernanke: Sytuacja USA jest nadal niepewna

22.07.2010
Szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke powiedział 21 lipca, w czasie przesłuchania w Senacie USA, że sytuacja amerykańskiej gospodarki wygląda bardziej niepewnie niż rok temu. Podkreślił, że jest przygotowany do działania, gdyby sytuacja pogorszyła się poważnie. Ale wykluczył, by mogło to mieć miejsce w najbliższym czasie. W zaskoczenie wprawił senatorów, wyrażając przekonanie, że brak wiedzy ekonomicznej, jak to ujął „analfabetyzm”, przeciętnego konsumenta był jedną z przyczyn kryzysu.

Szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke


Zanim szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke pojawił się wczoraj w Senacie, niektórzy ekonomiści mieli nadzieję, że wleje nadzieję w rynki. W ciągu niemal całego wystąpienia na temat polityki monetarnej, szef Fed bardzo ostrożnie budował prognozę na przyszłość. Starannie unikał słowa „deflacja” i tylko raz posłużył się stwierdzeniem „kryzys o podwójnym dnie”. Przez pierwsze pięć minut sprawozdania Bernanke wydawało się, że indeksy giełdowe zamarły. Jednak z tego stanu wyrwało je pół zdania szefa Fed: „…zdajemy sobie sprawę, że sytuacja gospodarcza wygląda wyjątkowo niepewnie”. Przyznał, że najpoważniejszym problemem obecnie jest spadek popytu. Skutkiem czego przedsiębiorstwa nadal zmniejszają produkcję i nie uzupełniają stanów magazynowych. W tej właśnie chwili spadły notowania niemal wszystkich walut, nawet tych, których gospodarki uważane były dotąd za dobrze rozwijające się: Kanady, Australii i Nowej Zelandii.

Bernanke zapewnił senatorów, że Fed jest przygotowany użyć cały potencjał, by stabilizować ceny, jeśli to będzie konieczne. Dodał jednak, że nie przewiduje, by taka sytuacja zdarzyła się w najbliższym czasie: „Ciągle mamy możliwości reakcji, ale nie są to rozwiązania konwencjonalne, dlatego musimy je dokładnie przemyśleć i mieć pewność co do kroków, jakie podejmiemy”.

Szef Fed naciskany przez senatorów wymienił kilka przykładowych rozwiązań:

  • stymulacja rynku nieruchomości i dostarczenie dodatkowego kredytu do gospodarki (Fed skorzystał z tego środka w latach 2007-2009, kupując 1,3 bln MBS)
  • zakup większej ilości zasobów, np. długoterminowych obligacji skarbowych (o tym rozwiązaniu mówił też dyrektor Fed St Louis James Bullard w wypadku gdyby zatrzymał się rozwój gospodarczy)
  • utrzymanie niskich stóp procentowych w dłuższym okresie (od marca 2009 r. Fed mówi, że przewiduje, iż sytuacja gospodarcza zagwarantuje utrzymywanie się przez dłuższy czas „wyjątkowo niskich kosztów” kredytu. Przyczyni się do tego bardzo powolny wzrost gospodarczy – 3,5 proc. PKB w 2011 r. i tylko o jeden procent wyższy w 2012. W tym samym tempie będzie zmniejszać się bezrobocie, które za dwa lata spadnie do 7 – 7,5 proc.)

Oczywiście każde z tych rozwiązań niesie z sobą pewne koszty – podkreślił. – Jednak uważam, że zastosowanie ich może przynieść dobry skutek – powiedział szef Fed.

Prezydent funduszu Pierpont Securities Stephen Stanley nie sądzi jednak, by Fed kiedykolwiek jeszcze angażował się we wspieranie gospodarki na taką skalę jak na początku kryzysu. „Fed zrobił już wszystko co mógł, albo gospodarka ruszy z tej grząskiej drogi albo będziemy mieć problem”.

Podobnie sceptycznie wypowiada się ekonomista prof. Greg Mankiw: Rezerwa już nie ma dużej swobody ruchu i będzie raczej pełnić rolę obserwatora.

A były dyrektor ds. polityki monetarnej Fed dr Vincent Reinhardt wzywa wręcz do ustalenia kalendarza wycofywania się z programów wspierających. – Skoro już znaleźliśmy się tak nisko, jak to jest możliwe, trzeba zacząć zastanawiać się, kiedy należałoby zaostrzyć politykę monetarną – mówi.

W ciągu 2,5 godziny przesłuchania Bernanke zaskoczył część senatorów, przyznając rację sen. Danielowi Akaka z Hawajów, że jedną z przyczyn kryzysu gospodarczego był analfabetyzm przeciętnego konsumenta (economic illiteracy of average consumer), co do wiedzy o funkcjonowaniu gospodarki.  I dodał, że stworzenie programów na rzecz poprawy tej sytuacji jest jednym z ważniejszych elementów strategii ochrony konsumenta. Dlatego według Bernanke dobrze, że nowa ustawa Dodda-Franka ustanawia biuro ds. popularyzacji wiedzy ekonomicznej, a Rezerwa Federalna planuje rozszerzenie programów wspierających inicjatywy edukacyjne i informacyjne.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test