Geopolityczne uwarunkowania wyboru waluty międzynarodowej

13.02.2018
Ekonomiści poświęcili dotąd mało uwagi geopolitycznym uwarunkowaniom statusu waluty międzynarodowej. A to dzięki sojuszom w dziedzinie bezpieczeństwa i tzw. dyplomacji dolarowej USA i ich waluta uzyskuje geopolityczną premię.


W pracach naukowych dotyczących walut stosowanych w transakcjach międzynarodowych wyróżniane są dwa poglądy. Pierwszy z nich, znany ekonomistom, podkreśla motywy finansowe. Zgodnie z nim bezpieczeństwo, płynność, efekty sieciowe, związki handlowe i powiązania finansowe wyjaśniają, dlaczego niektóre waluty są nieproporcjonalnie często wykorzystywane jako środek wymiany, środek przechowywania wartości (tezauryzacji) oraz jednostka rozliczeniowa przez rządy i podmioty prywatne dokonujące transakcji transgranicznych. Pogląd ten określany jest jako tzw. „hipoteza Merkurego” (w starożytnej religii i mitologii rzymskiej Merkury był bogiem handlu, podczas gdy omawiany poniżej Mars był bogiem wojny).

Inny pogląd, przyjmowany często przez ekonomistów politycznych i odnoszony głównie do wyboru waluty rezerwowej lub walut rezerwowych, podkreśla znaczenie siły strategicznej, dyplomatycznej i wojskowej. O ile dane państwo posiada taką siłę, zagraniczne rządy będą uznawały, że w ich geopolitycznym interesie jest prowadzenie swoich transakcji transgranicznych przy pomocy jego waluty. Ta wiodąca potęga ze swej strony posiada wpływy polityczne, dzięki którym może zachęcać inne państwa do takiej praktyki. Innymi słowy, zgodnie z tym poglądem wybór waluty międzynarodowej wynika bardziej z czynnika Marsa niż Merkurego (metafora inspirowana jest książką Johna Graya „Mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus” oraz stwierdzeniem Roberta Kagana: „Amerykanie są z Marsa a Europejczycy z Wenus”).

Włączenie drugiej hipotezy do intelektualnego instrumentarium ekonomistów pomaga wyjaśnić pewne – w innym wypadku trudne do zrozumienia – aspekty struktury walutowej rezerw międzynarodowych. Pomaga choćby zrozumieć, dlaczego udział dolara amerykańskiego w rezerwach walutowych Japonii jest większy niż w rezerwach walutowych Chin. Pozwala też wyjaśnić, dlaczego dolar amerykański stanowi większość rezerw walutowych Arabii Saudyjskiej, w przeciwieństwie do rezerw walutowych innego eksportera ropy, jakim jest Rosja. Oraz dlaczego niemal całość oficjalnych rezerw walutowych Niemiec denominowana jest w dolarach, w przeciwieństwie do rezerw walutowych Francji.

Niemcy, Japonia i Arabia Saudyjska to kraje polegające na Stanach Zjednoczonych w zakresie bezpieczeństwa narodowego. Natomiast Chiny, Rosja i Francja posiadają własne czynniki militarnego odstraszania w postaci broni nuklearnej. Porównanie państw posiadających broń jądrową i państw zależnych w zakresie bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych sugeruje, że różnica w udziale dolara amerykańskiego w zasobach rezerw walutowych pomiędzy tymi dwoma grupami państw sięga 35 punktów procentowych.

Mars i Merkury na orbicie

W naszym niedawnym badaniu, sprawdzaliśmy hipotezy „Marsa i Merkurego” wykorzystując dane (na podstawie pracy Linderta z 1967 roku) dotyczące rezerw walutowych 19 państw przed I wojną światową, gdy struktury rezerw walutowych były znane, a sojusze obronne powszechne. Stwierdziliśmy, że istnienie sojuszu obronnego zwiększa udział danej waluty w portfelu rezerw walutowych partnera nawet o 30 punktów procentowych.

Przewidywane udziały są wyraźnie znacznie bliższe rzeczywistym, gdy model szacunkowy obejmuje wpływ paktu obronnego. W odniesieniu do pięciu państw, które polegają na Stanach Zjednoczonych w kwestii swojego bezpieczeństwa narodowego w epoce nowożytnej, w oparciu o nasz szacunek premii geopolitycznej uzyskany dla poprzedniej epoki, hipoteza Marsa także w znacznym stopniu tłumaczy dominację dolara amerykańskiego w zasobach rezerw walutowych.

Skutki doktryny „Najpierw Ameryka”

Status waluty międzynarodowej, którym cieszy się dolar amerykański pozwala rządowi Stanów Zjednoczonych emitować denominowane w dolarach papiery wartościowe o niższej rentowności, ponieważ popyt ze strony największych posiadaczy tych rezerw jest większy niż byłby w sytuacji alternatywnej. Ponoszone przez Stany Zjednoczone koszty finansowania deficytu budżetowego i deficytu na rachunku obrotów bieżących są odpowiednio niższe.

Starcie wywiadów gospodarczych w Afryce

Gdyby jednak doszło do sytuacji, w której rola Stanów Zjednoczonych byłaby postrzegana jako mniej pewna, a związane z nią gwarancje bezpieczeństwa jako mniej bezwarunkowe – np. w wyniku wycofania Stanów Zjednoczonych z globalnej geopolityki na rzecz polityki nakierowanej na sprawy wewnętrzne – tzw. premia bezpieczeństwa, z której korzysta dolar amerykański mogłaby ulec zmniejszeniu.

W scenariuszu, w którym Stany Zjednoczone wycofują się ze sceny globalnej, a dolar traci premię bezpieczeństwa, podczas gdy poziom rezerw globalnych pozostaje niezmieniony, konsekwencją jest zmniejszenie o 30 punktów procentowych udziału amerykańskiej waluty w zasobach rezerw walutowych państw zależnych od Stanów Zjednoczonych oraz wzrost udziału innych walut rezerwowych takich jak euro, jen i renminbi.

Nasze szacunki wskazują, że zlikwidowane zostałyby denominowane w dolarach amerykańskich oficjalne aktywa o wartości 750 mld dol. – co odpowiada 5 proc. pozostającego w obrocie zadłużenia Stanów Zjednoczonych – natomiast długoterminowe stopy procentowe w USA wzrosłyby nawet o 80 punktów bazowych.

Implikacje

Nasze ustalenia odnoszą się do bieżących dyskusji na temat przyszłości międzynarodowego systemu walutowego, toczonych pośród obaw dotyczących ewentualnego wycofania Stanów Zjednoczonych z globalnej geopolityki na rzecz bardziej izolacjonistycznej roli wyrażonej w haśle „Najpierw Ameryka” (ang. America First) [promowanym przez obecną administrację w Białym Domu – przyp. OF].

Sugerują one również, że rosnąca pewność siebie i asertywność Chin na arenie międzynarodowej może wspierać wzrost znaczenia renminbi jako coraz ważniejszej waluty międzynarodowej. Ponadto wyniki naszych badań wskazują także, że głębsza współpraca europejska w dziedzinach takich jak bezpieczeństwo zewnętrzne i obronność nie jest bez znaczenia dla globalnej pozycji euro.

Barry Eichengreen – profesor ekonomii i nauk politycznych na University of California w Berkeley; poprzednio starszy doradca w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Pracownik naukowy CEPR.

Arnaud Mehl – główny ekonomista w Dyrekcji Generalnej ds. Międzynarodowych, Europejski Bank Centralny.

Livia Chiţu – ekonomistka w Dyrekcji Generalnej ds. Międzynarodowych, Europejski Bank Centralny.

Poglądy wyrażone w artykule są wyłącznie osobistymi poglądami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko instytucji, w których pracują autorzy.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia). Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły