Małym i średnim przedsiębiorstwom brakuje finansowania

Chociaż małe i średnie przedsiębiorstwa w dużym stopniu decydują o zatrudnieniu i rozwoju gospodarki, za mało wiemy o ich potrzebach finansowych. Badanie pokazuje, że luka finansowania w sektorze MSP jest 3-5 razy większa w Europie niż w USA. Do jej zmniejszenia mogą się przyczynić inicjatywy realizowane w ramach unii rynków kapitałowych.
Małym i średnim przedsiębiorstwom brakuje finansowania

Małe firmy w USA mają lepszy dostęp do finansowania niż te z Europy. (CC By NC ND Randy von Liski)

Czemu należy się przejmować finansowaniem MSP? W ostatnich latach firmy z tego sektora są poważnie niedofinansowane (zob. analizę w jęz. ang.). W Europie do sektora MSP należy ponad 21 mln firm zatrudniających prawie łącznie 90 mln osób, toteż powstaje w nich znacząca część nowych miejsc pracy. W Europie odsetek zatrudnionych pracujących w firmach zatrudniających do 250 osób wynosi 60–70 proc. (zob. studium w jęz. ang.).

Sektor małych i średnich przedsiębiorstw wpływa więc znacząco na rozwój gospodarki oraz zatrudnienie, co prowadzi do wniosku, że jego problemy szkodzą wzrostowi gospodarczemu i negatywnie wpływają na stopę zatrudnienia. W porównaniu z większymi przedsiębiorstwami firmy należące do tego sektora są bardzo wrażliwe na zewnętrzne wstrząsy rynkowe – złe warunki gospodarcze lub zmiany przepisów regulujących funkcjonowanie gospodarki.

Do najważniejszych przyczyn należą zagrożenia towarzyszące działalności biznesowej na niewielką skalę, brak doświadczenia, mała produktywność, skupienie się przede wszystkim na rynkach lokalnych i naturalnie wysoki odsetek bankructw. Bezpośrednim skutkiem większej wrażliwości na zewnętrzne wstrząsy rynkowe jest ograniczony dostęp do finansowania krótko- i długoterminowego. To istotny powód, aby prowadzić dalsze badania ograniczeń finansowania, z którymi boryka się ten sektor.

(infografiki Dariusz Gąszczyk)

(infografiki Dariusz Gąszczyk)

Ogromnie ważną kwestią jest zależność tych firm od kredytów i przepływów gotówkowych. Przedsiębiorstwa należące do sektora MSP mają wiele problemów z zaciąganiem pożyczek, gdyż są małe i mniej zdywersyfikowane oraz mają słabsze struktury finansowe. O tym, że napotykają ograniczenia finansowe, świadczą opóźnienia przelewów z tytułu należności, malejąca płynność (np. w Holandii 50 proc. MSP musi sobie radzić, dając klientom dłuższe terminy płatności) oraz wzrost liczby przypadków niewypłacalności i bankructw. Do tych sygnałów rynkowych, przez które firmy z sektora MSP nie należą do ulubionych kredytobiorców, należy dodać fakt, że trudno im przedstawiać dobre zabezpieczenia lub zapewnić przejrzystość pozwalającą ocenić ich wiarygodność kredytową.

W ostatnich latach decydenci polityczni i badacze coraz częściej analizują różnice między kredytowaniem MSP w różnych krajach i między bankami o różnej strukturze własności. Przeprowadzona przez nas analiza to jednak pierwsze ogólnoeuropejskie badania, których celem było oszacowanie różnicy między popytem MSP na finansowanie a jego podażą, aby dzięki temu ustalić wielkość luki finansowania w pięciu krajach europejskich: Niemczech, Francji, Holandii, Polsce i Rumunii.

Wykorzystaliśmy ogólnie dostępne dane dotyczące pozostałych do spłaty kredytów zaciągniętych przez MSP oraz wyemitowanego kapitału equity w celu oszacowania podaży finansowania tych przedsiębiorstw. Co do popytu na kredyty oraz kapitał equity, użyliśmy wyników przeprowadzonego przez EBC sondażu dotyczącego dostępu firm do finansowania (SAFE Survey: Survey on the Access to Finance of Enterprises) i ogólnie dostępne dane. Sondażem objęto kraje członkowskie UE, w których losowo wybrano firmy z sektora MSP, przydzielając im wagę w zależności od ich znaczenia dla gospodarki. Podczas tych badań wykorzystano dane publikowane przez urzędy statystyczne oraz zebrane w sondażach, które bardzo pomogły w ocenie popytu na finansowanie.

Zastosowaliśmy metody użyte przez Europejski Bank Inwestycyjny (EIB), ale w kilku miejscach je rozszerzyliśmy (zob. EIB, Private Sector Financing and the role Role of Risk-bearing Bearing Instruments, Luksemburg, listopad 2013 r.). Po pierwsze szacowaliśmy podaż i popyt, wykorzystując różnorodne źródła informacji, aby zapewnić pełen przegląd dostępnych obecnie danych mówiących o podaży finansowania MSP. Po drugie stosujemy odmienne metody przy szacowaniu popytu na finansowanie. Użycie tych odmiennych metod pozwoliło nam uniknąć problemu przy tworzeniu badanego zbioru, który jest wadą analizy przeprowadzonej przez EIB – w badaniach tych oszacowano średni popyt na kredyt wyłącznie na podstawie zbioru kredytów uzyskanych. Wprowadziliśmy korektę, aby uwzględnić różnice między kredytami uzyskanymi a pożyczkami, o które firmy się ubiegały. Szacowaliśmy ponadto popyt na kredyty przedsiębiorstw, które się o nie starały, lecz ich nie uzyskały. Objęliśmy też badaniami inny zbiór krajów (Niemcy, Francję, Holandię, Polskę i Rumunię).

Aby zapewnić kontekst pozwalający ustalić znaczenie szacowanych wielkości, porównujemy je z luką kredytową i luką kapitałów własnych obserwowaną na amerykańskim rynku. Warunki kredytowania MSP są w USA lepsze niż w UE, ale gorsze niż przed kryzysem. Należy jednak dodać, że UE i USA mają podobne instytucje i struktury rynkowe, dzięki czemu łatwiej formułować rekomendacje dotyczące polityki. Aby oszacować lukę kredytową i kapitałową w amerykańskim sektorze MSP, wykorzystujemy ogólnie dostępne dane i opublikowane analizy.

W tabeli poniżej podaliśmy szacunkowe luki finansowania MSP w piątce badanych krajów i USA, zbierając wyniki naszych badań.

Wielkość-luki-finansowania

W USA luka kredytowa wynosi 1,12–2,25 proc. PKB. Największe luki kredytowe są w Polsce i Holandii. Dolna granica luki kredytowej jest najmniejsza w Rumunii. Górna także. Górna granica luki kredytowej w sektorze MSP jest największa w Holandii (a także w Polsce), a łączna wielkość kredytów pozostałych do spłaty przez wszystkie przedsiębiorstwa przekracza 50 proc. PKB w Holandii, natomiast w pozostałych czterech krajach wynosi poniżej 40 proc. PKB. Dane zebrane w tabeli 2 dowodzą, że luka kredytowa jest mniejsza w USA niż w badanych krajach UE. Ukazują również, że cała piątka krajów – niezależnie od jakości instytucji i poziomu rozwoju systemu finansowego – cierpi z powodu zbyt małej podaży kredytów.

W drugim rzędzie tej tabeli podano, że w USA luka kapitałów własnych wynosi 0,96–1,52 proc. PKB. Najniższa dolna granica luki kapitałowej jest w Holandii, a najwyższa dolna granica – w Rumunii, przy czym na jakość szacunków rumuńskiego popytu na kapitał akcyjny i uzyskiwany przez sprzedaż udziałów negatywnie wpływa fakt, że publikuje się niewiele danych (zob. F. Lopez de Silanes, J. McCahery, D. Schoenmaker, D. Stanisic, The European Capital Markets Study: The Estimation of the Financing Gap of SMEs, 2015 r.). Te szacunkowe luki kapitałów własnych świadczą o wyraźnej różnicy między szacunkowym popytem na kapitał equity a jego podażą; przeciętnie wynosi ona 3 proc. PKB. W badanych krajach luka kapitałowa w sektorze MSP jest o wiele większa niż w USA.

Należy podkreślić znaczenie kapitału equity, gdyż MSP o dobrej kapitalizacji są w stanie zadłużać się dodatkowo w razie potrzeby. Z tego powodu likwidacja luki kapitałowej jest efektywniejsza od likwidacji luki kredytowej.

Wreszcie w trzecim rzędzie tej tabeli wskazujemy, że łączna szacunkowa luka finansowania MSP w USA wynosi 2,30–3,78 proc. PKB. Najważniejszym wnioskiem z tego przeglądu łącznych luk jest stwierdzenie, że objętych naszymi badaniami w krajach europejskich luki finansowania MSP są trzy, pięć razy większe niż w USA.

Władze państwowe mogą zastosować kilka rozwiązań, aby poprawić przepływy kredytów i kapitału equity do MSP: informować o alternatywnych formach finansowania, zwiększyć wsparcie kredytowania i poprawić gwarancje oraz ułatwiać dostęp do długookresowego finansowania i promować niebankowe, alternatywne formy finansowania. Unia rynków kapitałowych może zaś odegrać istotną rolę przy zapewnianiu kapitału equity (poprzez lepsze zasady publikowania informacji oraz notowań) i kredytowania (przez ustanowienie rynków dla emisji niepublicznych).

Raport był sponsorowany przez holenderskie Ministerstwo Finansów oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBRD).

Florencio Lopez de Silanes jest profesorem wykładającym problematykę finansów na EDHEC Business School.

Joseph McCahery jest profesorem wykładającym międzynarodowe prawo gospodarcze na Uniwersytecie w Tilburgu.

Dirk Schoenmaker kieruje Szkołą Finansów w Duisenbergu i jest profesorem wykładającym problematykę finansów, bankowości i ubezpieczeń na Wolnym Uniwersytecie w Amsterdamie (Vrije Universiteit).

Dragana Stanišić specjalizuje się w badaniach rynkowych i wykłada na Uniwersytecie Amsterdamskim.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia). Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.

Małe firmy w USA mają lepszy dostęp do finansowania niż te z Europy. (CC By NC ND Randy von Liski)
(infografiki Dariusz Gąszczyk)
Wielkość-luki-finansowania

Tagi


Artykuły powiązane

Wielka moc chińskiego sektora małych i średnich przedsiębiorstw

Kategoria: Trendy gospodarcze
Poprawa warunków funkcjonowania MŚP jest obecnie priorytetowym zadaniem polityki władz chińskich. Problem większej ochrony tego sektora nabiera szczególnej wagi wobec narastania barier w handlu z USA, które obniżają konkurencyjność mniejszych firm.
Wielka moc chińskiego sektora małych i średnich przedsiębiorstw

Jak wielka jest luka CIT?

Kategoria: Raporty
Luka w podatku dochodowym od osób prawnych – CIT mogła osiągnąć maksymalnie wartość 1,08 proc. PKB w 2017 r. – wynika z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Gdyby została zminimalizowana, prawdopodobnie do budżetu państwa trafiłoby o kilka miliardów złotych więcej.
Jak wielka jest luka CIT?

Małe firmy więcej płacą za pieniądze

Kategoria: Usługi finansowe
Pomimo niskiej inflacji w świecie i nadpłynności w bankach koszty kredytów dla firm nie spadają. Dotyczy to zwłaszcza małych firm, które wszędzie i tak więcej płacą za pożyczone pieniądze. W Polsce nie każda firma MŚP może liczyć na kredyty, ale ich koszt nie jest wiele wyższy niż dla dużych przedsiębiorstw.
Małe firmy więcej płacą za pieniądze