Co miało się zdarzyć po Bretton Woods?

Celem systemu z Bretton Woods był powrót do klasycznego standardu złota.

W zeszłym tygodniu, byliśmy świadkami małej powtórki wielkiej międzynarodowej konferencji z 1944 znanej jako „Bretton Woods”. Jeden z think-tanków Georga Sorosa, Institute for New Economic Thinking, zorganizował dyskusję dla ekonomistów i innych autorytetów w tym samym miejscu: hotelu Breton Woods w New Hempshire. Tam, w 1944 roku Stany Zjednoczone przekonały kilkadziesiąt państw do systemu sztywnych kursów walutowych. Ten system stał się fundamentem wielkiego powojennego boomu gospodarczego.

W programie konferencji Sorosa było poszukiwanie odpowiedzi na pytanie co zrobić z dzisiejszym pogrążonym w chaosie światowym systemem gospodarczym. Przedstawione rozwiązania sprowadzały się do tego aby przekazać pałeczkę Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu. W skrócie – brak dobrych pomysłów.

Skoro Soros namawia nas do reminiscencji, można zapytać, o co chodziło w pierwszym porozumieniu z Breton Woods. Przecież, jeśli to był tak wielki sukces – a był – czyż nie powinniśmy próbować odkryć jakie cele ten system miał realizować? Mówiąc ściślej, jak dziś wyglądałaby gospodarka światowa gdyby cały program zawarty w porozumieniu z Breton Woods został zrealizowany?

Dalsza część artykułu na stronie Forbesa.


Tagi


Artykuły powiązane

System z Bretton Woods i jego dziedzictwo – wnioski z konferencji naukowej

Kategoria: Analizy
Po upadku systemu z Bretton Woods zwiększyła się skala dyskrecjonalności polityki pieniężnej. Rosnąca popularność kryptowalut wymusiła na bankach centralnych zainteresowanie pieniądzem cyfrowym, który ponownie może zmienić zasady rządzące polityką pieniężną.
System z Bretton Woods i jego dziedzictwo – wnioski z konferencji naukowej

Ze złotem na zakupy i po kredyt

Kategoria: Polityka pieniężna
Po II wojnie światowej w skarbcach banków centralnych USA, UK i Kanady leżało należące do Polski złoto za ok. 70 mln dol. Ilości skromne, bo dziś tamtych 70 mln wartych jest około 1,1 mld, ale wobec ogromu strat i po koszmarze wojny „na wagę złota” była każda sztabka.
Ze złotem na zakupy i po kredyt