Inwestycje zagraniczne niektórym krajom szkodzą

24.01.2017
Inwestycje zagraniczne w niektórych warunkach mogą prowadzić do obniżenia standardu życia; przedszkole poprawia egalitarność; zmasowany import zniszczył kreatywność firm z USA – to wnioski z wybranych najnowszych naukowych badań ekonomicznych.


John McLaren i Myunghwan Yoo w pracy „FDI and Inequality in Vietnam: An Approach with Census Data” (Bezpośrednie zagraniczne inwestycje i nierówności w Wietnamie: podejście z danymi ze spisu powszechnego) zbadali wpływ inwestycji zagranicznych na standard życia mieszkańców i nierówności dochodowe w Wietnamie.

Przyjęli oni liczbę pracowników zagranicznych firm w Wietnamie jako miarę inwestycji zagranicznych. Następnie zbadali wpływ tego wskaźnika na standard życia w zależności od wykształcenia pracowników. To badanie jest ważne, ponieważ większość ekspertów w krajach rozwiniętych uważa inwestycje zagraniczne za główne narzędzie rozwoju gospodarczego uboższych państw.

Autorzy pracy wykorzystali dane ze spisów powszechnego od 1989 r. do 2009 r. Problem polegał na tym, że w spisie nie zbierano danych o płacach. Jednak zbierano wiele informacji, które pośrednio mogą świadczyć o standardzie życia, takich jak dostęp do bieżącej wody i elektryczności, posiadanie telewizora, radia i śmiertelność dzieci. Z danych wynikało, że w 1999 r. średnio ok. 0,5 proc. zatrudnionych pracowało w zagranicznych firmach, w 2009 r. było to 4,8 proc.

Okazało się, że wzrost inwestycji zagranicznych w prowincji wiąże się z niewielkim obniżeniem standardu życia tych gospodarstw domowych, których członek nie jest zatrudniony przez zagraniczną firmę. Na przykład zwiększenie zatrudnienia przez zagraniczne firmy o jedno odchylenie standardowe powoduje zmniejszenie dostępu lokalnych gospodarstw domowych do elektryczności o ok. 20 punktów procentowych.

Jeżeli członek gospodarstwa domowego jest zatrudniony w zagranicznej firmie, następuje umiarkowane podniesienie standardu życia. Biorąc pod uwagę to, że zatrudnieni w firmach zagranicznych to zaledwie ok. 5 proc. siły roboczej, autorzy konkludują, iż politycy powinni ostrożniej podchodzić do inwestycji zagranicznych jako narzędzia zmniejszenia biedy w Wietnamie.

Alexander W. Cappelen, John A. List, Anya Samek i Bertil Tungodden w pracy „The Effect of Early Education on Social Preferences” (Wpływ wczesnej edukacji na preferencje dotyczące polityki społecznej) zbadali wpływ przedszkoli na poglądy dzieci. Grupę trzy- i czterolatków z Chicago w latach 2010-2012 podzielono na trzy części. Pierwsza część poszła do przedszkola, druga była pod opieką rodziców, którzy dwa razy w miesiącu chodzili na warsztaty o wychowaniu dzieci, a trzecią potraktowano jako grupę kontrolną.

Kiedy dzieci skończyły 7-8 lat, przeprowadzono wiele eksperymentów (wzięło w nich udział 303 dzieci). Dzieci miały w nich m.in. podzielić naklejki między siebie i inne dzieci albo tylko pomiędzy inne dzieci. Po tym gdy dzieci to zrobiły, wyliczono współczynnik Ginniego. Okazało się, że gdy dziecko, które wychowywano w domu, dzieliło naklejki pomiędzy inne dzieci, preferowało taki rozkład naklejek, który oznaczał o 34 proc. większe nierówności niż w grupie kontrolnej. W eksperymencie, w którym dziecko ingerowało w rozdział naklejek będący skutkiem rzutu monetą, dzieci z przedszkola preferowały o 27 proc. mniej nierówności niż dzieci z grupy kontrolnej.

Autorzy konkludują, że wychowanie przedszkole sprawia, iż dzieci mają poglądy bardziej egalitarne podczas gdy wychowanie rodzicielskie działa w odwrotnym kierunku.

David Autor, David Dorn, Gordon H. Hanson, Gary Pisano i Pian Shu w analizie „Foreign Competition and Domestic Innovation: Evidence from U.S. Patents” (Zagraniczna konkurencja i krajowe innowacje) sprawdzili, jak wzrost import z Chin wpłynął na innowacyjność amerykańskich firm. Autorzy wykorzystali bazę danych patentów przyznanych amerykańskim firmom do marca 2013 r.

Z analizy wynika, że chińska konkurencja zdusiła kreatywność amerykańskich spółek. Im większy udział importu w sektorze, tym większy spadek w liczbie zgłoszonych patentów. Autorzy zauważają, że wynik analizy stoi w sprzeczności z przekonaniem, że większa konkurencja sprawia, iż firmy bardziej się starają. Naukowcy uważają, że wzrost konkurencji spowodował obniżkę cen i zysków. Sprawiło to, że firmy miały mniej pieniędzy na inwestycje i mniejszą motywację, by inwestować, bo stopa zwrotu z tych inwestycji spadła.

Autorzy podają przykład firmy IBM, która pod wpływem konkurencji z Chin zrezygnowała z produkcji komputerów osobistych, sprzedając tę część biznesu chińskiej firmie Lenovo. Jednak większość amerykańskich firm pod wpływem chińskiej konkurencji po prostu zmniejsza skalę działalności: zwalnia pracowników, ogranicza wydatki na badania i rozwój itd.

Martin Fisher w pracy „The Sooner the Better? Compulsory Schooling Reforms in Sweden” (Im szybciej, tym lepiej? Reformy obowiązkowego szkolnictwa w Szwecji) zbadał, jaki wpływ na późniejsze zarobki uczniów miały dwie reformy szkolnictwa od lat 30. do 50. XX w. Pierwszą było wydłużenie obowiązkowych lat szkoły z 6 do 7 lat. Drugą wydłużenie czasu spędzanego w szkole w czasie roku szkolnego z 34,5/36,5 tygodnia do 39 tygodni.

Reformy wprowadzano stopniowo w różnych częściach kraju, co umożliwiło sprawdzenie ich efektu. Okazuje się, że więcej obowiązkowej edukacji nie wpłynęło w ogóle na zarobki mężczyzn. Natomiast dodatkowy rok szkoły zwiększył o 2 proc. pensje na początku kariery kobiet, a wydłużenie czasu spędzanego w szkole w czasie roku szkolnego zwiększyło o 4-5 proc. zarobki kobiet w czasie ich całej kariery zawodowej. Za ten efekt odpowiada przede wszystkim zwiększone zatrudnienie w sektorze publicznym.

Justin R. Pierce i Peter K. Schott w pracy „Trade Liberalization and Mortality: Evidence from U.S. Counties” (Liberalizacja handlu zagranicznego i śmiertelność: dowody z amerykańskich hrabstw) zbadał wpływ otworzenia w 2000 r. przez USA wielu sektorów na chiński import. Okazuje się, że skutkiem był istotny statystycznie wzrost samobójstw, w szczególności wśród białych mężczyzn zatrudnionych w sektorach produkcyjnych najbardziej dotkniętych chińską konkurencją.

 

 


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły