Napływ kapitału przyspiesza wzrost gospodarczy

29.12.2016
Czy wzrost gospodarczy w poszczególnych krajach może być szybszy ze względu na napływ finansowania z zewnątrz? To pytanie może być szczególnie ważne biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnim czasie widać wyraźny odwrót od globalizacji i plany dotyczące wprowadzania barier handlowych.

(CC0 pixabay)


Jednym z najistotniejszych elementów globalizacji rynków finansowych jest liberalizacja przepływów kapitałowych. Znosząc ograniczenia dotyczące przepływów kapitałowych, kraje oczekują przede wszystkim zdynamizowania swojego rozwoju gospodarczego zarówno w wymiarze ilościowym (w formie wzrostu gospodarczego), jak i jakościowym (wzrost poziomu konkurencji rynkowej) oraz pozytywnego wpływu na rozwój i efektywność systemu finansowego.

Pod koniec XX wieku wyglądało na to, że świat dąży do konwergencji, a ludzie będą konsumowali te same produkty i usługi niezależnie od miejsca zamieszkania. Jednak w ciągu ostatnich kilkunastu lat charakter globalizacji uległ zmianie, powodując od niej odwrót.

Globalizacja i jej nowi oponenci

Co się stało? Mimo że świat staje się coraz bardziej wzajemnie powiązany, to wydaje się, że istnieje coraz mniejsze zrozumienie i zainteresowanie tym, co zagraniczne. W związku z tym – w odpowiedzi na zmieniające się gusta konsumentów – przedsiębiorstwa zaczęły przenosić produkcję na rynki, które będą jednocześnie ich docelowymi miejscami zbytu. Spowodowało to osłabienie wzrostu poziomu handlu międzynarodowego.

Jakie to ma znaczenie dla krajów wschodzących, wśród których jest Polska? Ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) zbadali związek między napływem kapitału i wzrostem produkcji przemysłowej na podstawie danych dotyczących 22 gospodarek wschodzących w latach 1998-2010.

W związku z tym, że napływ kapitału zwiększa dostęp do finansowania oraz obniża stopy procentowe (koszt kredytu), to można się spodziewać, że przedsiębiorstwa, które są bardziej uzależnione od finansowania zewnętrznego (na przykład przemysł chemiczny), będą rozwijać się znacznie szybciej niż ich odpowiedniki (np. w przemyśle tekstylnym) – jeśli są zlokalizowane w krajach, do których trafia więcej kapitału. Ale czy tak jest naprawdę?

Zgodnie z wynikami badań ekspertów z MFW taki wniosek jest prawdziwy jeśli chodzi o okres 1998-2007, kiedy napływ prywatnego kapitału (głównie finansowanego długiem) do krajów wschodzących był związany z szybszym wzrostem przedsiębiorstw produkcyjnych, które były bardziej zależne od finansowania zewnętrznego.

Co więcej, zależność między napływem kapitału a wzrostem produkcji przemysłowej jest silniejsza w przypadku krajów z dobrze funkcjonującymi bankami. Jednak ten związek praktycznie przestał istnieć podczas ostatniego kryzysu finansowego, co wskazuje na to, że rynki wschodzące mogą wykorzystać zalety wynikające z napływu kapitału tylko w warunkach niezakłóconego funkcjonowania globalnych rynków finansowych.

Jak działa napływ kapitału

Badania MFW mają szczególne znaczenie dla opracowywania strategii wzrostu gospodarczego przez poszczególne kraje. Politycy gospodarczy mogą wybrać na przykład między modelem wzrostu gospodarczego finansowanym z zewnątrz – z długimi okresami silnego wzrostu, ale jednocześnie z możliwymi silnymi negatywnymi szokami i zmiennością jego poziomu – lub modelem, w którym celem jest niższy poziom wzrostu gospodarczego, ale także mniejsza jego zmienność.

Obecnie dyskusja dotycząca wyboru strategii wzrostu gospodarczego, a przede wszystkim poziom międzynarodowych przepływów kapitałowych będą z pewnością zdeterminowane przez działania w polityce handlowej krajów będących największymi eksporterami kapitału, w szczególności Stany Zjednoczone i Chiny. Duże znaczenie będą miały także wysiłki podejmowane (np. przez MFW) na rzecz równomiernego wykorzystywania korzyści płynących z globalizacji, co będzie oznaczało, że ekonomiści będą musieli nauczyć się lepiej uzasadniać korzyści wynikające z wolnego handlu oraz swobodnego przepływu kapitału i finansowania.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły