• Philip Stephens

Otwórzmy portfele dla Kijowa

14.03.2014
Może byłem zbyt surowy dla Europejczyków. W momencie, gdy Rosja przejmuje Krym, europejscy przywódcy wreszcie zdają się ewoluować we właściwym kierunku, jeśli chodzi o podejście do Rosji.

Zaczynają dostrzegać mianowicie, kim Putin jest naprawdę i że nie da się go uformować tak, jakby chcieli. Pojawia się więc miejsce na tak potrzebny w polityce realizm.

Jak na razie mowa jest o sankcjach przeciw Rosji, ale ważniejszy jest zasięg i skala pomocy, jakie Zachód udzieli władzom w Kijowie. Czas, by Europejczycy i Amerykanie otworzyli dla nich swoje portfele. Trzeba położyć fundamenty pod demokratyczne i gospodarcze odrodzenie Ukrainy, co nie będzie ani tanie, ani łatwe. Nawet rosyjscy oligarchowie skarżą się na stopień ukraińskiej korupcji!

Ale jaką mamy alternatywę? Rozwiązywanie konfliktów i wyznaczanie granic za pomocą siły? Już to przerabialiśmy.

>>Cały komentarz: Financial Times

oprac. SS

Artykuły powiązane


Tagi

Popularne artykuły

test