Goldman Sachs: Rok 2019 jednak lepszy, końca cyklu nie widać

12.12.2018
Rok 2019 przyniesie korzystniejsze perspektywy dla inwestorów – napisali w raporcie analitycy banku Goldman Sachs. Oceniają, że nie widać oznak końca cyklu gospodarczego, a wyceny aktywów są zaniżone, co dotyczy zwłaszcza rynków wschodzących.

(Money Metals, CC BY)


„Naszym zdaniem znacząca zmiana wycen w 2018 r. jest przesadzona w stosunku do podstawowych wskaźników makro i korporacyjnych. Obawy inwestorów dotyczące długości trwania cyklu, napięcia handlowe i polityka populistyczna będą nadal oddziaływać w 2019 roku, ale uważamy, że jest za wcześnie na zajmowanie pozycji na końcówkę cyklu. Myślimy, że rynki za daleko poszły w wycenie tych zagrożeń” – napisano w raporcie.

„Warunki w otoczeniu gospodarczym do 2018 roku były trudne do przebicia, co spowodowało sytuację, w której większość niespodzianek była odbierana negatywnie. Tak nie powinno być w 2019 r. Oczekiwania makro i ceny aktywów zostały skorygowały do dołu, zwiększając potencjalną siłę pozytywnych niespodzianek, które mogłyby podnieść ceny aktywów” – dodano.

Zdaniem analityków perspektywy dla rozwoju gospodarczego na świecie są pozytywne.

„Uważamy, że wzrost PKB w USA będzie umiarkowany w 2019 roku, a spowolnienie poza Stanami Zjednoczonymi jest już za nami (…)” – napisano w raporcie.

„Wiele gospodarek rynków wschodzących (EM) pozostaje nadal na wczesnym etapie odbudowy. Naszym zdaniem kontynuacja ekspansji globalnej przyczyni się do wzrostu zysków przedsiębiorstw i wsparcia dla aktywów ryzykownych” – dodano.

Zdaniem Goldman Sachs na razie brakuje oznak, że zbliża się koniec cyklu gospodarczego.

„W 2019 r. przewidujemy kontynuację jednego z najdłuższych cyklów wzrostu w USA, co oznacza, że gospodarka będzie wchodzić w jego późną fazę (…) Uważamy jednak, że oznaki końca cyklu, czyli zmniejszanie się zysków firm, spore zacieśnianie polityki monetarnej i systematyczny brak równowagi finansowej, jak na razie nie występują i nie zobaczymy ich w 2019 r., aczkolwiek zagrożenia będą rosnąć w drugiej połowie roku” – napisano.

Analitycy prognozują, że dalszy rozwój gospodarczy sprawi, iż ceny akcji będą rosnąć.

„Oczekujemy, że wyceny na rynku akcji staną się istotnym elementem w kwestii wyboru papierów wartościowych przez inwestorów. (…) Preferujemy akcje, jeśli chodzi o wybór aktywów. (…) Jeśli chodzi o regiony, to preferujemy rynki wschodzące nad gospodarki rozwinięte. Wśród rynków rozwiniętych, uważamy, że rynki USA i Japonii są lepiej spozycjonowane od Europy, gdzie niepewność polityczna oraz aprecjacja euro mogą stwarzać trudności” – napisano.

W raporcie oceniono, że nie można spodziewać się przerwy w stopniowym podnoszeniu stóp procentowych przez Fed.

„Obecnie wyceny rynkowe wskazują na jedną podwyżkę stóp proc. w 2019 r. Ale my oczekujemy kontynuacji z 2018 r., czyli szybkich podwyżek stóp proc., przerywanych okresami konsolidacji, w których presja w kierunku podwyżek będzie rosnąć” – dodano.

Analitycy wskazują, że można zauważyć rosnący potencjał inwestycyjny w aktywach gospodarek rynków wschodzących.

„Preferujemy aktywa rynków wschodzących w 2019 r., ponieważ gospodarki EM zaczynają powoli wychodzić z nieoczekiwanego spowolnienia w 2018 r. Z racji tego, wyceny aktywów na rynkach EM pozostają niższe niż w gospodarkach rozwiniętych” – napisano.

„Widzimy duży potencjał dla zwrotu w 2019 r. dla aktywów rynków wschodzących, zwłaszcza akcji i walut. (…) Rozmiar zaniżenia wyceny aktywów EM jest podobny do tego, który obserwowaliśmy we wczesnym 2016 r. lub na początku zeszłej dekady. Ceny akcji na rynkach EM są o 25 proc. niższe niż w gospodarkach rozwiniętych, a mają przy tym do zaoferowania wyższą oczekiwaną stopę zwrotu” – dodano.

kkr/ ana/ oprac. WK/OF


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test