Reformy strukturalne nie wystarczą do wyprowadzenia eurostrefy z kryzysu

08.11.2014
Zaczynamy od opinii i pomysłów na przyszłość eurostrefy. A ponadto w przeglądzie informacji i opinii z kraju i świata o reformach w krajach wschodzących, kompleksie militarno-przemysłowym w USA, koncesjach na import węgla, cenach ropy, które mogą wzrosnąć, bankructwie w 8 miesięcy od wielkiego IPO i - na deser - o najlepszych uniwersytetach ekonomicznych na świecie.


Czy reformy strukturalne wystarczą do rozruszania europejskiej gospodarki? Zdaniem australijskiego ekonomisty i byłego urzędnika ministerstwa finansów Richarda Wooda – nie. Reformy podażowe działają z dłuższym horyzontem czasowym, nadto w krótkim czasie przynajmniej niektóre wręcz pogorszyłyby sytuację zmniejszając popyt. Obszerny tekst pokazuje sposób myślenia zwolenników rozrzucania pieniędzy z helikoptera i dlatego zasługuje na uwagę (nawet luzowanie ilościowe byłoby niewystarczające).

Na ten sam temat nieskuteczności reform podażowych w warunkach deflacji i oszczędności budżetowych pisze Jean Pisani-Ferry, niegdyś think-tank Breugel, od niedawna wysoki urzędnik rządu francuskiego odpowiedzialny za strategię makroekonomiczną. Ferry uważa, że sposobem wywołania ożywienia gospodarczego mogłoby być … przymuszenie sektora prywatnego do inwestycji w oszczędność energii i inwestycje w energetykę odnawialną. Rządy mogą to uczynić zmieniając przepisy (czyli stosując nazwijmy to tak: represję prawną).

W 25 rocznicę obalenia muru berlińskiego Ryan McMaken przypomina, że główną przyczyną był rozkład ekonomiczny ZSRR i państw bloku wschodniego, a nie polityka Zachodu.

Koniec kompleksu militarno-przemysłowego w USA opisuje Foreign Affairs. Pentagon ma coraz mniej środków na zamówienia i coraz trudniej wyżyć z zamówień dla armii amerykańskiej, cywilne korporacje dysponują niewspółmiernie większymi zasobami na badania i rozwój, produkcja zbrojeniowa globalizuje się – to niektóre obserwacje z artykułu.

 

Wbrew opinii znakomitej większości analityków ceny ropy mogą wzrosnąć już w przyszłym roku – twierdzi komentator Bloomberg Leonid Bershidsky. Nadwyżka podaży nad popytem jest niewielka i nie usprawiedliwia 28-procentowego spadku cen. Jednak przede wszystkim spadek cen może zatrzymać projekty inwestycyjne, a to stworzy podstawę pod wzrost cen ropy już w 2015 roku.

Sejm głosami niemal wszystkich posłów (tylko jeden był przeciw) uchwalił przepisy wprowadzające koncesje na import węgla, o których wszyscy zainteresowani twierdzą, ze są tylko po to, by legalnie – to znaczy w zgodzie z przepisami WTO – zablokować ten import. Fragment opisu z gazeta.pl: – To jest bardzo dobry węgiel, którego import musimy innymi sposobami, nie odwołując się do jakości, próbować ograniczyć – mówił na posiedzeniu sejmowej komisji gospodarki Maciej Kaliski, dyrektor departamentu górnictwa w Ministerstwie Gospodarki.

– Wartość opałowa polskiego węgla energetycznego jest niższa od wartości opałowej węgla importowanego. Natomiast zasiarczenie polskiego węgla energetycznego przeznaczonego do sprzedaży krajowej jest, niestety, wyższe – mówił Henryk Paszcza, prezes katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu. Firmy importujące węgiel spoza UE muszą mieć osobne koncesje. Muszą przy tym udowodnić, że firma, od której kupują węgiel, ma „zintegrowany system zarządzania jakością i środowiskiem, poświadczony przez akredytowaną jednostkę”. Aby dostać koncesję na import węgla, firma będzie musiała złożyć w urzędzie skarbowym zabezpieczenie – gotówkę do 20 mln zł lub gwarancję bankową. – Same przepisy nie są aż tak dolegliwe, najgorsza jest ich dwuznaczność, trudno zaryzykować miliony złotych, nie wiedząc, jak zachowają się urzędnicy – powiedział nam przedstawiciel jednej z firm importujących węgiel. Autorzy nie kryją, że o to chodziło. – Przepisy są tak skonstruowane, że w każdej chwili możemy zablokować import – powiedział nam jeden z nich. W Polsce węglem handluje ponad 10 tys. firm.

Korzystne dane o zatrudnieniu w USA nie mówią wszystkiego o rynku pracy. Istotne jest także gdzie powstają miejsca pracy. Okazuje się, że w… gastronomii. Wkrótce będzie ich więcej niż w przemyśle – pouczający wykres.

Irlandia zbiera same pochwały za skuteczne wyjście z kryzysu, dyscyplinę fiskalną, zdolność do osiągania konsensusu społecznego przy reformach, czy zaciskaniu pasa. Wzrost gospodarczy w Irlandii będzie w tym i najbliższych dwóch latach najwyższy w Europie. Jednak irlandzki model nie bardzo ma zastosowanie w Europie – twierdzi Charlemagne w najnowszym The Economist.

Od IPO wartego 900 mln dolarów do bankructwa w 8 miesięcy. Bloomberg opisuje pouczającą historię OW Bunker, duńskiej firmy zajmującej się zaopatrywaniem statków w paliwo. Firma straciła 275 mln dol. przez złe zarządzanie ryzykiem i przekręt, jakiego dopuścił się wysoki rangą menedżer firmy w Singapurze. Nordea, bank który przeprowadzał IPO OW Banker i namawiał klientów do kupowania akcji, jest „zszokowany”. Zainteresowani tłumaczą, że oszustwa nie da się przewidzieć. Afera może mieć negatywny wpływ na rynek IPO w Europie.

Banki, m.in. Bank of America (400 mln dol.) i Citi (600 mln) powiększają rezerwy szykując się do wypłat kar w ramach ugód pozasądowych negocjowanych z regulatorami w USA i Wielkiej Brytanii. Tym razem za manipulacje na forexie. Kary będą znacznie wyższe i liczone w miliardach.

30 najlepszych uniwersytetów jeśli chodzi o nauczanie ekonomii prezentuje Business Insider. Obok amerykańskich (16) i brytyjskich (5) coraz więcej z Dalekiego Wschodu i Australii (7). Z kontynentalnej części Europy jest… tylko jeden (Universita Bocconi we Włoszech). Właściwie patrząc na wyniki gospodarcze trudno się dziwić.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test