Świat wróci do złota

19.05.2015
Dziś kilka tekstów niemal filozoficznych, o tym, czy rozpada się świat znany z czasów po Bretton Woods, czy nadchodzi wielki kryzys finansowy, czy sekularna stagnacja jest nową czy przeciwnie - przestarzałą koncepcją oraz o dynamicznym rozwoju polskich regulacji. Na deser hipokryzja Warrena Buffeta.


Według Bloomberga akcje w USA były tak przewartościowane jak obecnie tylko dwa razy w historii – przed wielkim kryzysem lat 30. i przed kryzysem spółek dotcom na przełomie wieku. Tak przynajmniej pokazuje czynnik Tobina Q porównujący wartość akcji z kosztami zastąpienia w firmach aktywów takich jak maszyny, zapasy, fabryki etc. Jednak akceptacja dla wskaźnika Q jako miernika wartości akcji (i ich przewartościowania) jest ograniczona – produkcja przemysłowa nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś dla oceny koniunktury.

Jeszcze coś dla czarnowidzów od byłego wysokiego urzędnika i doradcy Ronalda Reagana Davida Stockmana. Światowy system finansowy wchodzi w fazę terminalną – twierdzi Stockman. Wielka stymulacja ze strony banków centralnych zmaterializowała się w inflacji finansowej (aktywów), a nie dóbr i usług. Jest to ostatni etap rakowacenia systemu finansowego trwającego od 1971, kiedy dolar porzucił parytet złota. Świat powróci do złota.

Trwała stagnacja, czyli historia herezji – pod takim tytułem Roger Backhouse i Marco Bojanovski opisują jak koncepcja zerowego lub minimalnego wzrostu gospodarczego powstała w latach 30. była mniej lub bardziej modna zależnie od koniunktury na rynkach rozwiniętych. Ciekawe, że pojawiała się zawsze w połączeniu z postulatami zwiększania długu publicznego, by wzmocnić popyt, zatrudnienie i poprawić koniunkturę, słowem była nie tylko elementem teorii ekonomicznej, ale i polityki. Tak jest i dziś – konkludują autorzy.

Jak wyliczyła firma doradcza Grant Thornton w pierwszym kwartale 2015 r. w życie weszło w Polsce prawie 6,7 tys. stron nowych przepisów, czyli o 5,5 proc. więcej, niż w analogicznym okresie ubiegłego, rekordowego pod tym względem roku (rekord dotyczy co najmniej ostatnich 97 lat, od roku 1918). „Gdyby obywatel chciał mieć pewność, że zapoznał się ze wszystkimi zmianami w prawie, musiałby na czytanie aktów prawnych poświęcić codziennie 3 godziny i 37 minut (o 11 minut więcej niż przed rokiem)”.

Jak kwitnie przyjaźń Azerbejdżanu z Kongresem USA opisuje Nick Cunnigham powołując się na Washington Post. 10 członków Kongresu i 32 ich pracowników w 2013 roku odbyło na koszt państwowego koncernu naftowego Azerbejdżanu Socar wycieczkę do Baku i okolic oraz pobrało prezenty takie jak jedwabne szale, kryształowe serwisy do herbaty i dywany. W sumie frajda azerską firmę kosztowała 750 tysięcy dolarów. Był to element lobbyingu na rzecz budowy rurociągu dla gazu naturalnego pod Morzem Kaspijskim, który mogły obejmować sankcje nałożone na Iran. Prezydent Obama niedługo po wizycie wyłączył gazociąg z sankcji.

Szef niemieckiego think tanku DIW wraz z kolegami pisze, co powinny zrobić Niemcy by rozwiązać swoje problemy infrastrukturalne. Infrastruktura – drogi, mosty, szkoły sypią się. Między innymi z udziałem autorów powstał ekspercki plan, który przy zachowaniu wymogów dotyczących utrzymania zrównoważonego budżetu próbuje zwiększyć nakłady inwestycyjne, a szczególnie udział funduszy prywatnych i municypalnych w inwestycjach.

Lewiatan kontruje twierdzenia kandydata Andrzeja Dudy na temat zagranicznych sieci handlowych: „W pierwszej debacie telewizyjnej poprzedzającej drugą turę wyborów prezydenckich Andrzej Duda złożył obietnicę, że będzie zabiegał o opodatkowanie wielkich zagranicznych sieci handlowych. Wcześniej, w trakcie kampanii wyborczej, wielokrotnie podkreślał, że firmy z kapitałem zagranicznym w ogóle płacą za niskie podatki, a ogromne zyski wyprowadzają z Polski. Konfederacja Lewiatan rozumie jakimi zasadami kieruje się kampania wyborcza, ale nie godzi się na podawanie nieprawdziwych informacji.

Wartość sprzedaży zagranicznych sieci handlowych wynosiła w ubiegłym roku ok. 220 – 230 mld zł (53 proc. rynku handlu wielkopowierzchniowego, reszta przypadała na polskie sieci handlowe i niezależne firmy, ok. 12 – 15 proc.). Zagraniczne sieci handlowe zapłaciły w 2014 roku ok. 4 mld zł podatku CIT i ok. 5 mld zł PIT. Prawie 24 mld zł pochodziło z VAT. Łącznie więc z tytułu podatków (bez akcyzy i podatków lokalnych) zagraniczne sieci handlowe odprowadziły do budżetu ok. 33 mld zł, co stanowiło połowę podatku zapłaconego przez cały handel”.

Lewiatan twierdzi, powołując się na GUS, że w 2013 roku większość podmiotów z kapitałem zagranicznym płaciła w Polsce wyższe podatki niż podmioty bez kapitału zagranicznego. Miały one też wyższą efektywną stopę podatkową, która wynosiła 16 proc. Dla firm bez kapitału zagranicznego było to 13,9 proc.

Na deser hipokryzja Warrena Buffeta, tym razem w kwestii zielonej energii. Otóż z jednej strony prowadzi i zachęca do inwestycji w alternatywne źródła energii, z drugiej jego firma energetyczna lobbuje przeciwko upowszechnieniu prosumenckiego wytwarzania energii słonecznej w Teksasie, ponieważ zagroziłoby jej interesom.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test