Volkswagen bez szefa

24.09.2015
Martin Winterkorn, CEO Volkswagena, złożył rezygnację po ujawnieniu afery z pomiarem spalin w silnikach samochodów tego koncernu. Warto dziś przeczytać także m.in. o wizytach Xi Jinpinga i papieża Franciszka w USA, przenikliwości Miltona Friedmana i helikopterowych pieniądzach jako ewentualnym ratunku dla światowej gospodarki.


Dilerzy Volkswagena w USA sygnalizują, że klienci już wstrzymują się z zakupami samochodów z silnikami diesla. Pojawiły się wyliczenia, że kryzys VW może obniżyć wzrost PKB w Niemczech o 0,2 punktu procentowego. Nie wiadomo jeszcze, ile straci polski przemysł motoryzacyjny, produkujący samochody VW i wytwarzający części, w tym silniki dla pojazdów koncernu.

O tym jak systemowo ważny jest przemysł motoryzacyjny w Niemczech pisze zerohedge. Motoryzacja to 20 procent obrotów niemieckiego przemysłu, 20 procent eksportu, jedna trzecia produkcji samochodów w Europie, jedna trzecia wydatków na badania i rozwój w niemieckim przemyśle. Sam Volkswagen produkuje co 10 samochód na świecie, zatrudnia 600 tysięcy ludzi na świecie i jedną trzecią z 775 tysięcy, którzy pracują w tym przemyśle w Niemczech.

Prezentacja dla inwestorów przygotowana we wrześniu przez VW, z wynikami pierwszego półrocza, nosi świetny tytuł: „Stabilizacja w zmiennych czasach”. Nasycony danymi jej pdf jest do obejrzenia tutaj:

I jeszcze rachunek przedwczesnych zgonów z powodu emisji od 68 do 274 tys. ton tlenków azotu NOx rocznie (tyle miało emitować 11 milionów samochodów VW wyposażonych w silniki, które dawały wyższą emisję niż w czasie testów). Liczba dodatkowych zgonów z tego powodu może wynosić 58 do 520 rocznie wylicza VOX.com opierając się na danych amerykańskiej Environmental Protection Agency.

Prezydent Chin Xi Jinping jest z wizytą w USA. Agencje i portale relacjonują jego przemówienie w Seattle, gdzie zapewniał m.in. że chińska gospodarka utrzyma relatywnie szybkie, stabilne tempo wzrostu i jest przeciwna wojnom walutowym. Udało się zapobiec krachowi na giełdzie i rynek wszedł w fazę samoodbudowy – stwierdził Xi.

Chińskie media otrzymały instrukcję, że mają właściwie interpretować dane ekonomiczne i promować dyskusję na temat jasnej przyszłości gospodarczej Chin.

Michael Burda z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie obala mity na temat niemieckich ekonomistów. Nieprawda jest, że fundamentalnie odrzucają tezy Keynesa, że są bezkrytycznymi wyznawcami ordoliberalizmu i ekonomii podaży (nie są, ale ekonomia podaży i liberalizacja rynku pracy przyniosła pozytywne skutki, więc trudno, by jej nie popierali) oraz, że mają obsesję na punkcie oszczędności i pokusy nadużycia. Wszystko nieprawda, niemieccy ekonomiści po prostu mówią o tym i popierają to, co służy interesowi niemieckiej gospodarki – stwierdza Burda.

Wczoraj Anatole Kaletsky ogłosił koniec monetaryzmu. Dziś dla równowagi przypomnienie, że Milton Friedman już w 1998 trafnie przewidział kryzys euro. Zapytany, czy euro będzie sukcesem odparł, że wątpi. Wspólna waluta odnosi sukces tam, gdzie ludzie mówią tym samym językiem, istnieje swobodny przepływ ludzi i system, w którym asymetryczne efekty jakie wystąpią w poszczególnych regionach mogą być centralnie łagodzone. Stany Zjednoczone są dobrym obszarem dla wspólnej waluty z wszystkich tych powodów, Europa jest przeciwieństwem, tak samo z wszystkich tych powodów.

Citibank oczekuje „helikopterowej” reakcji banków centralnych na ewentualny kryzys finansowy w warunkach zerowych stóp procentowych jako jedynej możliwej odpowiedzi – zerohedge obszernie cytuje analizę Stevena Erlandera z Citi. W warunkach zerowych stóp procentowych tylko polityka fiskalna może przeciwdziałać negatywnemu szokowi (gwałtownemu spowolnieniu), gdyby uderzył w globalną gospodarką. Praktycznym sposobem reakcji banku centralnego jest otwarcie drzwi dla dodatkowych wydatków lub zmniejszenia podatków finansowane przez bank centralny. To oznaczałoby w istocie, że rząd płaci sam sobie. Nie jest to zły interes, pod warunkiem, że będzie w stanie tym zarządzać. Reguła Erlandera: przy inflacji do 1,5 procent monetyzacja długu (nieograniczone zwiększanie sumy bilansowej banku centralnego), w przedziale 1,5-3 proc. utrzymanie bilansu banku centralnego na stałym poziomie, powyżej 3 proc. – polityka zacieśniania.

Bill Gross, dawniej Pimco, teraz Janus, spec od inwestycji w obligacje, w comiesięcznym liście do inwestorów pisze, że decyzja FED o niepodwyższaniu stóp procentowych w połączeniu z zapowiedziami zwiększenia luzowania ilościowego przez EBC sprawia, że nikt już nie wie, ile potrwa epoka zerowych stóp procentowych. Tymczasem niszczą one ekonomikę inwestycji. Firmy zamiast inwestować w realną gospodarkę inwestują w finansową wykupując na wielką skalę własne akcje. Zerowe stopy niszczą także istniejące modele biznesowe firm ubezpieczeniowych i funduszy emerytalnych, które miały zabezpieczać przyszłych emerytów w warunkach coraz gorszej sytuacji demograficznej.

Papież Franciszek w czasie wizyty w Waszyngtonie poparł plany prezydenta Obamy walki z ociepleniem klimatycznym. Eksperci Heritage Foundation, zwracają jednak uwagę, że doprowadzą one do wzrostu cen energii elektrycznej, co uderzy przede wszystkim w ubogie rodziny, o które w innych wystąpieniach troszczy się Franciszek. Raport Black Chamber of Commerce wylicza, że w USA rachunki za prąd wzrosną do 2030 roku o 565 mld dolarów rocznie. Zniknie wiele milionów miejsc pracy, głównie w społecznościach hiszpańskojęzycznych i wśród Afroamerykanów. Do 2030 roku emisja CO2 ma zostać zredukowana o 32 procent w stosunku do emisji z 2005 roku.

W środę w Sejmie, jak relacjonuje money.pl za PAP, szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak porównał dane finansowe kas po pierwszym półroczu tego roku do odnotowanych na koniec 2014 r. – Sytuacja zarówno Kasy Krajowej, jak i pozostałych kas nie uległa istotnej zmianie. To co jest jednak najważniejsze, nie uległa ona poprawie – podkreślił Jakubiak. W końcu czerwca br. nastąpił spadek aktywów w kasach o prawie 6 proc., czyli 800 mln zł, a depozytów o prawie 4 proc. tj. o prawie 500 mln zł. Wartość kredytów przeterminowanych wynosi blisko 3 mld zł, przy portfelu wynoszącym niecałe 10 mld zł. Dane te dotyczą kas nadal funkcjonujących i nie dotyczą pięciu kas, które upadły. Obecnie 12 kas, na 49 działających, ma ujemne fundusze własne, a po uwzględnieniu wyników inspekcji KNF liczba ta wzrosłaby do 17. Jakubiak dodał, że 31 kas generuje stratę bieżącą. – Ich sytuacja nie ulega zmianie, a nawet z każdym miesiącem jest gorzej – cytuje Jakubiaka money.pl.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test