Wolniejszy rozwój Europy i Ameryki

10.04.2015
Na początek dwa opracowania na temat tempa rozwoju najbardziej rozwiniętych państw świata. A ponadto dziś Sachs krytycznie o Krugmanie, nowe dotacje dla polskiego górnictwa, 12 mitów o cenach ropy i o rządzie francuskim, który dokupił akcje Renault.


Były doradca przewodniczącego Komisji Europejskiej Philippe Legrain uzasadnia, dlaczego ożywienie w Europie jest mitem. Po pierwsze wzrost gospodarczy 0,9 proc. w IV kwartale 2014 w stosunku do IV kwartału 2013 i 1,6 proc. w tym roku jest znacznie niższy niż w USA czy Wielkiej Brytanii. PKB strefy euro jest ciągle 2 proc. mniejsza niż w 2007 roku. Po drugie, obecny wzrost gospodarczy może być nietrwały. Jednorazowe korzyści z niskich cen ropy zostały już skonsumowane, a nawet ostatnio ceny ropy wzrosły o jedną trzecią w związku ze spadkiem wartości euro. Natomiast słabe euro nie musi oznaczać wzrostu eksportu. Eksporterzy mogą uznać, że skasują zyski, ale nie będą próbowali zwiększać udziału w rynku. Eksport wartościowo to tylko jedna piąta PKB w strefie euro i nie pociągnie całej gospodarki, a popyt krajowy jest nadal słaby. Luzowanie ilościowe (QE) specjalnie nie pomoże, bo choć stopy procentowe obniżyły się, to rządom nie bardzo wolno pożyczać. Firmy są zależne od kredytu bankowego, a ten nie rośnie, w krajach południa nawet maleje.

W podobnym duchu i przedstawiając podobne argumenty pisze najnowszy The Economist w komentarzu zgrabnie zatytułowanym „Nie wpadajmy w euroforię”. Nadto Economist zwraca uwagę na nierozwiązany kryzys grecki, bardzo słaby wzrost we Włoszech i Francji oraz nadchodzący kryzys demograficzny w Niemczech.

Robert Gordon podsumowuje 15 lat pracy i swoich rozważań na temat innowacji i wzrostu gospodarczego w Ameryce. Wzrost gospodarczy wynosił w latach 1890-2007 średniorocznie 2,1 proc. Teraz przez następne 25 lat wyniesie jego zdaniem 0,9 proc. Wzrost realnych dochodów 99 proc. ludności wyniesie poniżej 0,5 proc., ponieważ nadal top 1 proc. będzie przechwytywał znaczną jego część. Obok problemów z innowacyjnością (innowacje ITC nie poprawiają tak produktywności jak innowacje w poprzednich okresach- elektryczność, masowy transport etc.) wolniejszy wzrost w gospodarce będzie miał źródła demograficzne, edukacyjne, w nadmiernym długu publicznym i nierównościach. W tekście także wyniki analiz niskiego potencjalnego tempa wzrostu PKB w USA.

Grecja zapłaciła ratę dla MFW (448 mln euro), a banki greckie otrzymały dodatkowe zasilenie z Europejskiego Banku Centralnego. Christine Lagarde, szefowa MFW: „Tak, dostałam moje pieniądze z powrotem”. Grecja ma w tym roku do zapłacenia jeszcze 9,2 mld euro Funduszowi. Banki greckie otrzymały wyższy o 1,2 mld euro limit pomocy ELA z EBC, który wynosi obecnie 73 mld euro. Podwyższony limit pokryje dziurę po wypłatach depozytów z banków greckich między 30 marca a 8 kwietnia, które wyniosły 1,12 mld euro.

Kłótnia na ekonomicznej lewicy. Jeffrey Sachs ma dosyć noblisty o zacięciu politycznego publicysty czyli Paula Krugmana. Tym razem wziął na warsztat stałą krytykę noblisty wobec Davida Camerona, premiera Wielkiej Brytanii, przy równoczesnym uwielbieniu dla prezydenta Obamy. Sachs udowadnia na faktach i liczbach, że wzrost gospodarczy w Ameryce i Wielkiej Brytanii jest bardzo podobny, poprawa fiskalna była też podobna, poziom zatrudnienia jest nawet w Wielkiej Brytanii wyższy niż w Ameryce, oba rządy powinny być równo oceniane, a ich osiągnięcia szanowane.

Wprawdzie Jerzy Markowski, były wiceminister przemysłu w rządzie SLD, to znany górniczy lobbysta, ale i źródło ciekawych informacji. Z rozmowy z wnp.pl wynika, że górnictwo jest dotowane aktualnie także przez inwestorów i banki poprzez odraczanie płatności z tytułu kredytów i obligacji. Fragment wypowiedzi: „Ewidentnie widać, że w polskim górnictwie występuje ściganie się z czasem. To znaczy – zarówno Kompania Węglowa, jak i Katowicki Holding Węglowy zaplanowały łącznie przeniesienie sześciu zakładów górniczych do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która na ten cel ani nie ma pieniędzy, ani nie ma uzgodnień z inwestorami. A już zupełnie nie ma doświadczenia w prowadzeniu kopalń. (…) I temu wszystkiemu towarzyszy procedura odraczania zobowiązań finansowych, zwłaszcza z tytułu zaciągniętych kredytów oraz wyemitowanych obligacji na okres po roku 2015”.

Tymczasem jak donosi „Rzeczpospolita”, ponieważ negocjacje z Komisją Europejska w sprawie pomocy dla Kompanii Węglowej przedłużają się, rząd ma plan B. „Plan awaryjny ma polegać na przeniesieniu części nierentownych kopalń KW bezpośrednio do Węglokoksu i Tauronu zamiast do dotowanej przez państwo Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), jak przewidywał pierwotny projekt”. Będą tańsze, bo niezrestrukturyzowane – zauważa ministerstwo skarbu. Z pewnością akcjonariusze Tauronu będą zachwyceni.

Dan Doyle z oilprice.com prezentuje 12 mitów medialnych o cenach ropy. Pierwszy – Goldman Sachs wie co się wydarzy. Nieprawda, ich prognozy są notorycznie błędne. Następny: podaż trzyma się, bo jest coraz więcej innowacji przy technologii frackingu. Nieprawda, prawdziwe nowości już skonsumowano. W ostatnich dwóch latach wiele natomiast dzieje się w technologii eksploatacji piasków roponośnych. Zaczyna brakować magazynów na surową ropę. Nie brakuje. Odwierty łupkowe maja krótki czas życia. Niezupełnie, zależy od frackingu. Wszystkie złoża, także normalne najwyższą wydajność mają na początku eksploatacji. OPEC jest skończony. Może, ale nie Rada Współpracy Państw Zatoki Perskiej (GCC). Producenci łupkowi w USA są nowymi „swing” producentami, czyli tymi, którzy najszybciej włączają bądź wyłączają wydobycie przy zmianie koniunktury. Nie producenci, ich banki są. Autor kwestionuje także odwrotną korelacje ropy z dolarem i tezę, że porozumienie z Iranem obniży ceny ropy.

Rząd francuski dokupuje akcje Renault. Dotychczas miał 15 proc., chce przejściowo mieć ok. 20 proc. akcji, by na walnym zgromadzeniu zachować kontrolę nad koncernem. Socjalistyczny minister gospodarki Emmanuel Macron stwierdził, że zakup akcji Renault odzwierciedla determinację rządu, by użyć wszystkich dostępnych narzędzi, aby “promować postępowy, długoterminowy rodzaj kapitalizmu, który wspiera robotników i pomaga rosnąć firmom”. Nissan – partner Renault jest zaskoczony postepowaniem rządu francuskiego, analitycy uważają, że akcja jest niezgodna z interesem firmy.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test