Wychodzenie z kryzysu a rosnące bezrobocie

13.10.2009
Nie ma wychodzenia z kryzysu bez spadku bezrobocia - podkreśla ekonomista prof. Jeff Cornwall z Bellmont University. Tak zwane jobless recovery to błąd logiczny. Choć taki scenariusz rysuje nam życie, twierdzi ekonomista z Oxfordu Tamas David-Barret. A  Roubini, prawdopodobnie największy pesymista wśród ekonomistów na całym świecie, uważa, iż kryzys amerykański przenosi się na gospodarki krajów rozwijających się. I kwituje, że sprawdziło się jego przewidywanie: jeśli USA będą miały gorączkę, to Europę spotka coś dużo gorszego.

Jeff Cornwall z Bellmont University podkreśla, że nie ma poprawy sytuacji gospodarczej bez wzrostu zatrudnienia.

“Ekonomiści nigdy nie ignorowali realiów studiowanego przedmiotu. Dla większości z nas celem gospodarki jest umocnienie rynków i wzrost miejsc pracy. A zatem prawdziwe odrodzenie gospodarki musi być zawsze połączone z przyrostem miejsc pracy.”

A jednak wciąż słyszymy o poprawie sytuacji gospodarczej, choć bezrobocie się utrzymuje. I co najgorsze, scenariusz przedstawiony już latem przez ekonomistę z Oxfordu, Tamasa Davida-Barnetta, że  wraz ze wzrostem PKB bezrobocie będzie rosło przez pięć lat,wydaje się być bardzo realny.

W podobnym tonie wypowiada się Nouriel Roubini, który ostrzega, że amerykański kryzys przesuwa sie w kierunku gospodarek krajów rozwijających się . Roubini zauważa, że w 2008 roku mówiło się, iż to rynki tych krajów pozwolą USA odbić się. Ale tsunami finansowe dotknęło cały świat, powodując tąpnięcie również rynków tych krajów. Zatem jego zdaniem spełnia się prognoza, że jeśli USA będą miały gorączkę, to Europa i kraje rozwijające się złapią poważną chorobę wirusową.

Artykuły powiązane


Tagi

Popularne artykuły

test