Z gospodarką światową jest lepiej niż myślimy

16.10.2014
Choć giełdy się sypią, to sporą dozę optymizmu można znaleźć w materiale z portalu Breugel na temat gospodarczych perspektyw całej dekady. A ponadto w przeglądzie informacji i opinii m.in. o modelach bankowości europejskiej, unii rynków kapitałowych, planach budżetowych Włoch, przyszłości SKOK i wyłudzeniach kredytów.


Nie przesadzajmy z pesymizmem na temat stanu światowej gospodarki. Owszem, ostatnie doniesienia mówią o spowolnieniu, ale generalnie trend jest wzrostowy, a w obecnej dekadzie wzrost będzie wyższy niż w poprzednich. Takie jest przesłanie z ciekawych danych i prognoz sformułowanych przez Jima O‘Neilla (przez lata Goldman Sachs, twórca akronimu BRIC) i Alessio Terziego (poprzednio EBC, obecnie Breugel). W dekadzie 2011-2020 wzrost gospodarczy na świecie wyniesie 4,1 proc., w tym w grupie BRIC 6,6 proc. a w grupie MINT (Meksyk , Indonezja, Nigeria i Turcja) 5,0 proc. Rozczarowujący będzie w Eurostrefie, zaledwie 1,5 proc. ale to i tak lepiej niż w poprzedniej dekadzie 2001-2010 (1,2 proc.)

Wprawdzie Boston Consulting Group opublikowała tegoroczną listę Globalnych Rywali z krajów wschodzących (Global Challengers) we wrześniu, ale dopiero teraz powzięliśmy wiadomość na ten temat, a materiał jest jak zawsze ciekawy, więc spieszymy z linkiem. Dochodzą jak co roku nowe państwa i nowe firmy – te z Indii i Chin już nie stanowią ponad połowy na liście jak kilka lat temu. Jest kilka koncernów z Chile, Tajlandii, Bliskiego Wschodu, oczywiście także z Brazylii, Meksyku, Turcji, Malezji, RPA itd. Ale z Europy Wschodniej są wyłącznie korporacje rosyjskie, mimo że autorzy twierdzą, że i w naszym regionie poszukiwali Challengerów. Kryteria: obroty minimum 1 mld dolarów, co najmniej 10 procent lub 500 mln aktywów – zagranicą. Wydaje się, że w przyszłym roku na liście powinien się pojawić KGHM.

Hugo Dixon, komentator Reutersa, napisał dla Centre of European Reform tekst o potrzebie stworzenia europejskiej unii rynków kapitałowych, sprzyjającej rozwojowi finansowania pozabankowego. W przeciwieństwie do unii bankowej nie jest konieczne tworzenie jednej paneuropejskiej instytucji nadzorczej.

O problemach finansowania małych i średnich przedsiębiorstw w strefie euro pisze analityk Orcun Kaya z Deutsche Bank. Finansowanie ułatwiłaby sekurytyzacja bankowych pożyczek dla małych i średnich firm.

Obszerny raport o modelach biznesowych w bankowości europejskiej przygotowali ekonomiści z ośrodka CEPS. Wyróżniają cztery modele biznesowe: „inwestycyjny”, „hurtowy”(uzależniony od finansowania międzybankowego), „detaliczny zdywersyfikowany” (finansowanie długiem) i „detaliczny sfokusowany” (finansowanie tradycyjne z depozytów klientów). Autorzy analizują zyskowność, strukturę aktywów i pasywów oraz kwestie ryzyka w poszczególnych grupach banków.

Po Francji także Włochy prawdopodobnie zderzą się z Komisją Europejską przy projekcie budżetu. Mało prawdopodobne, by ogłoszony w środę zadowolił Niemców i Komisję. Deficyt strukturalny ma się zmniejszyć tylko o 0,1 proc. PKB. Premier Matteo Renzi zapowiedział obniżenie podatków o 18 miliardów euro, obcięcie wydatków o 15 mld (bez szczegółów) i doliczył 4 mld dodatkowych wpływów z poprawionej ściągalności podatków. Wzrost gospodarczy ma wynieść minus 0,3 proc. w tym roku (trzeci rok spadku) i być dodatni w przyszłym (plus 0,6 proc.).

Ciekawe porównanie David Boaza z Cato Institute. Otóż Hewlett-Packard zamierza podzielić się na dwie firmy, gdyż składowe zbyt różnią się od siebie, by można zarządzać HP skutecznie jako jedną firmą. HP ma obroty 115 mld dol. Tymczasem rząd USA wydaje co roku 4 biliony dolarów, ma znacznie więcej ogromnie zróżnicowanych działów (obszarów zainteresowania), ale nigdy jego menedżerowie nie mówią o potrzebie zmniejszenia rozmiarów, zamknięcia niektórych rodzajów działalności i ograniczenia innych czy podziału na mniejsze jednostki. Słowem tyrania status quo. Menedżerowie w korporacjach stale poszukują optymalnych struktur do zaspokajania potrzeb klientów. Menedżerowie rządowi potrafią tylko dokładać nowe programy nie optymalizując swojego działania.

Ernst and Young i Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych przepytały pracowników instytucji finansowych, przede wszystkim banków, na temat wyłudzeń. Głównie dotyczą kredytów gotówkowych. Z komunikatu prasowego: „ Pracownicy banków szacują, że w I połowie 2014 roku oszuści mogli wyłudzić od instytucji finansowych nawet miliard zł. 3% wszystkich udzielonych kredytów i pożyczek detalicznych stanowią bowiem wyłudzenia. Instytucje finansowe oceniają, że największe ryzyko wyłudzeń kredytów i pożyczek pojawia się w przypadku zdalnych kanałów sprzedaży (przez telefon lub internet). Najczęściej kredyty wyłudza się z użyciem fałszywego lub skradzionego dowodu osobistego. Ale respondenci zaliczyli do tej kategorii także celowy brak spłaty kredytu. Druga kategoria obejmuje również wszelkiego rodzaju przypadki wyłudzeń na tzw. „słupa” – czyli wykorzystania osób, ich dokumentów tożsamości oraz braku negatywnej historii kredytowej do uzyskania środków, które w praktyce nigdy nie zostaną spłacone”.

PKO BP chce przejąć jeden z większych SKOK-ów – Kopernik. Maciej Samcik opisuje aktualne wydarzenia w kasach oszczędnościowo –pożyczkowych. Fragment: ”Nie wiadomo jeszcze kto będzie przejmującym – najpierw mówiono o tym, że na apel Komisji Nadzoru Finansowego odpowiedział Bank Pekao, a teraz formalny wniosek do UOKiK o zgodę na transakcję złożył jego główny rywal – PKO BP. Gdyby rzeczywiście okazało się, że dwa największe banki walczą o średniej wielkości SKOK będący na skraju bankructwa, byłby to żart roku. Ale czego się nie robi, żeby podlizać się nadzorowi bankowemu, prawda? A przy okazji – dokuczyć głównemu konkurentowi, który też chciałby się podlizać?(…) Ostateczny rachunek za ratowanie SKOK-ów, który będzie do zapłacenia przez klientów banków, jest jeszcze nieznany. Upadłość SKOK Wspólnota oznaczała konieczność wysupłania przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny prawie 900 mln zł dla klientów depozytowych bankruta. Przejęcie dużego SKOK-u Kopernik przez jakiś bank też nie będzie „za darmo”. Znając jakość portfeli kredytowych SKOK-ów (nawet do 50 proc. kredytów zagrożonych) nie będą to małe pieniądze.”


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test